Od przyszłego tygodnia, spróbuję ćwiczyć priorytetem na siłę w WL. Piszę, że spróbuję bo wiadomo jak to u mnie jest
Klata będzie szła dwa razy w tygodniu wedle rozpiski z tabelki.W dzień z większą ilością serii będę robił tylko brzuch a w dzień lżejszy dodam wyciskanie wąsko.
Będzie to wyglądać mniej więcej tak:
Poniedziałek: WL ciężej,brzuch
Środa: Wiosłowanie (sztangą/hantlami,)podciąganie na drążku, z 6 serii na biceps,szrugsy,brzuch. Co 2gi tydzień wiosło zamienię na MC
Czwartek: WL lżej, wyciskanie sztangi wąskim chwytem
Sobota: Nogi,z 6 serii wyciskania na barki, może ze trzy serie na tylny akton,brzuch
Mój max w WL to 125kg, ale to była walka o życie, więc wyjściowo ustalam na 120kg. Plan podłapałem w jakimś przedpotopowym wątku na forum SFD, czy zadziała to zobaczymy. Wedle niego, nie załapię się na ewentualną poprawę wyniku we wrześniu więc nie bardzo konkursowo to będzie szło. Ale ten dylemat to już w osobnym temacie.
Równolegle, zabieram się za "asa w rękawie" szkoda, że nie można wyzywać konkretnych userów na pojedynek

Klata będzie szła dwa razy w tygodniu wedle rozpiski z tabelki.W dzień z większą ilością serii będę robił tylko brzuch a w dzień lżejszy dodam wyciskanie wąsko.
Będzie to wyglądać mniej więcej tak:
Poniedziałek: WL ciężej,brzuch
Środa: Wiosłowanie (sztangą/hantlami,)podciąganie na drążku, z 6 serii na biceps,szrugsy,brzuch. Co 2gi tydzień wiosło zamienię na MC
Czwartek: WL lżej, wyciskanie sztangi wąskim chwytem
Sobota: Nogi,z 6 serii wyciskania na barki, może ze trzy serie na tylny akton,brzuch
Mój max w WL to 125kg, ale to była walka o życie, więc wyjściowo ustalam na 120kg. Plan podłapałem w jakimś przedpotopowym wątku na forum SFD, czy zadziała to zobaczymy. Wedle niego, nie załapię się na ewentualną poprawę wyniku we wrześniu więc nie bardzo konkursowo to będzie szło. Ale ten dylemat to już w osobnym temacie.
Równolegle, zabieram się za "asa w rękawie" szkoda, że nie można wyzywać konkretnych userów na pojedynek

Mało tego podskakiwał na niej przez 20cia minut

dobre, kto wie, kto wie
!
Dobrze, ze jutro klata wypada (miała być dzisiaj, ale to szkolenie pokrzyżowało me plany
).