Podsumowanie I fazy redukcji: http://www.sfd.pl/Redukcja_ze_105kg__podsumowanie_str._170-t966196-s170.html
Rekordy osobiste w Tri:
1/8 IM: 1h23’30’’: Pszczyna 2014 // 1/4 IM: 2h28’59’’: Radłów 17/07/2016 // 1/2 IM: 4h59'40'Lisbon 2018: IM Kopenhagen 2017: 11h48'
Dystans Olimpijski: 2h32'04’’: 5150 Warszawa 11/06/2017
Marcel_197Przesadzasz Gwid... Jak bylo trzeba to Tobie, Amiemu i paru innym sie oberwalo. Ja tez dostalem kilka razy zyebke a to za diete a to za trening. Mnie wlasnie podoba sie to, ze raczej wszyscy pisza to co mysla. Keradowi nie ma sie za co zrywac za bardzo IMO. Jeszcze jedno... Bardzo istotne jest to, zeby szanowac cele innych, ktore nie musza byc identyczne z naszymi. Nie kazdy chce biegac maraton i nie jazdy chce zbudowac sylwetke kulturystyczna. Mozemy sie spierac o metody, ale ustalanie celow zostawmy zainteresowanym, bo bedzie sie nam trudno dogadac
Marcel ja to dlatego piszę bo właśnie wiem jak cholernie ciężko jest zewrzeć poślady i drałować na każdy trening a potem wrócić do rodziny/ pracy i ciągnąć do końca dnia swój wózek. tydzień mija a ty nie wiesz jak mają na drugie imiona twoje dzieci oraz czy rocznica jest w tą sobotę czy następna
Podziwiam każdego kto angażując się w coś oddaje 100% ze swojego wolnego czasu dla siebie i ma rezultaty. Nie lubię i nie akceptuje półśrodków - dlatego też keradowi się dostało bo ma gen a op*****la się ( w moim odczuciu).
Porównam to do jednej z fajnych rozmów jaką miałem kiedyś z kumplem cyt. " mu tu nie jesteśmy po to żeby się za chu#$ trzymać tylko zap*****lać".

Sport to zdrowie do póki nie robisz singli
W swoim życiu od 18 roku miałem zrywy do tego sportu ale trwały miesiąc i koniec ale z perspektywy czasu wyciągnąłem wniosek, że i tak bym do niczego nie doszedł a dlaczego ano dla tego, że tu podstawa to trzymanie odpowiedniej miski. Zrozumiałem to dopiero w lipcu 2013r. po paru wejściach na SFD i przeczytaniu paru dzienników żywieniowych między innymi Kuby, Xzaara i Rafała. Uwierzyłem że można coś z sobą zrobić (najbardziej mnie urzekła przemiana Kuby jakbym to zobaczył na stronie z jakimiś transformacjami to bym napisał krótko w komentarzu -ściema) i od tej pory się zaangażowałem. Widzę po swoim ciele, że są dni gdzie nic się z nim nie dzieje chodzisz na treningi trenujesz wracasz patrzysz w lustro i 0 efektów aż po paru dniach wstajesz i sa upragnione efekty. Dlatego nie marudzić tylko za......ć.
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-02-03 11:01:59
Dzisiaj trening pleców na bardzo wysokim poziomie, napiszę tak po prostu mi się bardzo ale to bardzo chciało trenować. Od pewnego czasu czuję, że coraz bardziej się nakręcam do treningów i staje się to moją obsesją i czynnością naturalną jak umycie zębów z rana. Nie wyobrażam sobie, że z tydzień nie idę na trening bo coś tam wyskoczyło i nie można iść teraz już nie.
Postanowiłem od dnia dzisiejszego chodzić na piechotę na siłownię (mam około 1,5km) z tego względu, że ostatnio niewiele chodzę praktycznie cały czas auto,auto,auto i dlatego, że odczuwam kontuzję którą kiedyś opisywałem mam ból na wysokości pachwiny ale tak bardziej z przodu na łączeniu nogi z tułowiem. Prawdopodobnie coś naciągnięte. Może wpływ na ból ma wspomniany brak ruchu i dlatego będę chodził teraz bardzo dużo i ból musi ustąpić.
Mam miesiąc do rozpoczęcia biegania i muszę przełamać ten ból bo inaczej będzie ciężko naginać i dawać z siebie wszystko.
Ronin opisywał, że u fizjoterapeuty robił zabiegi na maszynie i bardzo mu pomogły może to też jest patent na tę dolegliwość. Ja rozpocznę od chodzenia i przyzwyczajenia nóg do wysiłku.
Gwid pisał, że słabo opisuję codzienność treningową a ja myślę, ze jest opisywana dość bogato.
Dieta:
08:00 - śniadanie
Chleb żytni razowy (180 g)
Pomidor (180 g)
Oliwa z oliwek (16 g)
Szynka z piersi kurczaka (115 g)
11:00 - II śniadanie
Oliwa z oliwek (16 g)
Pomidor (110 g)
Chleb żytni razowy (195 g)
Mięso z piersi kurczaka bez skóry (85 g)
14:00 - obiad
Koncentrat pomidorowy 30% (25 g)
Pieczarka uprawna, świeża (85 g)
Marchew (120 g)
Cebula (40 g)
Oliwa z oliwek (12 g)
Pomidor (155 g)
Kasza gryczana (90 g)
Wołowina, udziec (180 g)
17:00 - podwieczorek
Oliwa z oliwek (16 g)
Pomidor (110 g)
Chleb żytni razowy (195 g)
Mięso z piersi kurczaka bez skóry (85 g)
20:00 - kolacja
Jajo kurze całe (5 szt.)
Ser mozarella (95 g)
Pomidor (310 g)
Cebula (80 g)
Oliwa z oliwek (8 g)
kaloryczność -3350kcal.
Trening:
1. Trucht w tempie 8km/h-rozgrzewka
2. Podciąganie szerokim chwytem do klatki piersiowej- jakoś słabo idzie wytrzymałość
10,8,7,6 i na maszynie 106kg i 117kg
3. Martwy ciąg -112x60,10x80, 6x100, 4x120-robiłem z jedną ręką nachwytem drugą podchwytem nawet wygodnie.
4. Ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem
12x61, 12x71, 10x71, 8x71
5. Wiosłowanie sztangielką w opadzie tułowia-tu miałem jeszcze zapas
12x30, 12x32,5; 10x37,5, 8x40
6. Przenoszenie sztangi w leżeniu na ławce poziomej –tu nie można większym obciążeniem robić bo wyrywa ręce z barków.
20x30, 15x30, 15x30, 12x30
7. Spinanie brzucha na maszynie –musiałem dokładać koła z obciążeniem
25x90; 25x100,15x100
8. Kółko-toczenie do przodu.
3serie x 20
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-02-03 17:17:13
kerad37odczuwam kontuzję którą kiedyś opisywałem mam ból na wysokości pachwiny ale tak bardziej z przodu na łączeniu nogi z tułowiem. Prawdopodobnie coś naciągnięte. Może wpływ na ból ma wspomniany brak ruchu i dlatego będę chodził teraz bardzo dużo i ból musi ustąpić.
[...cut...]
1. Trucht w tempie 8km/h-rozgrzewka
Gdzie jest dalsza część rozgrzewki? Kerad? To nie jest rozgrzewka. To jest trucht. Po dobrej rozgrzewce jesteś wstępnie zmęczony. Tylko osoby trenujące codziennie FBW mogą sobie pozwolić na taką niefrasobliwość.
To smutne, ale prawdziwe. Większość dzienników, w których pada słowo: "kontuzja", ma wpisy: "rozgrzewka - trucht na bieżni"
I dalej:
kerad37
3. Martwy ciąg -112x60,10x80, 6x100, 4x120-robiłem z jedną ręką nachwytem drugą podchwytem nawet wygodnie.
Ja się pytam, w którym momencie przygotowałeś organizm do tego ćwiczenia?
Serio, żaden ze mnie dietetyk, jeszcze gorszy fizjolog, a już trener to pożal się Boże, ale wiem, że solidna rozgrzewka to fundament, na którym rozpoczynasz budowę, a potem kończysz ją rozciąganiem. Zwłaszcza w naszym wieku trzeba dbać o takie rzeczy. Już nie jesteśmy młodzieniaszkami, na których przysycha jak na psie.
Zobacz o ile poprawiłby się stan zdrowia większości ludzi gdyby stosowali tylko "rozgrzewkę". 10 - 15 minut intensywnego ruchu dziennie. Gdyby dołożyli do tego rozciąganie, to kolejki do lekarzy mogłyby się skurczyć
A trening to już jest trening. Zupełnie inna para kaloszy
A swoją drogą, to nie ma się co bawić w genetyka-amatora, tylko trza napieprzać w żeliwo
I wtedy się okaże kto "ma gen", a kto "gender"
Zmieniony przez - MaGor w dniu 2014-02-03 17:45:16
------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html
http://potreningu.pl/artykuly/1791/spraw-by-trening-cardio-pracowal-dla-ciebie
MaGor już kiedyś pisałem, że oprócz biegowej rozgrzewki robię rozgrzewkę wymachowo-rozluźniającą.
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-02-03 18:57:45
Gwid dzisiaj trening był o godzinie 14.00 czyli jak na mnie bardzo późno.
Jutro dzień bez treningu ale wybieram się w ramach odpoczynku na łyżwy oj dawno nie jeździłem zobaczymy co to z tego wyjdzie.
Dieta:
Nie mogę załadować menu : ogólnie 3350kcal
Trening:
Trucht w tempie 8km/h –rozgrzewka (barki rozgrzane do czerwoności wymachami, rozciąganiami)
1. Wyciskanie sztangi sprzed klatki piersiowej siedząc
5 serii max 80kg -smith
2. Podciąganie sztangi do brody szerokim chwytem
3 serie max 50kg
3. Unoszenie ramion bokiem ze sztangielkami stojąc
15x12,5, 15x12,5, 24-8x15, 8x12,5, 8x10
4. Odwodzenie ramion w tył na wyciągu górnym stojąc "Face Pull"
4 serie na wyciągu
5. Wyciskanie "francuskie" sztangi nachwytem leżąc
3x45
6. Wyciskanie sztangi wąskim chwytem
3 serie max 70
Robię te ćwiczenia już 5 tydzień bez zmian ale patrzyłem na ćwiczenia na przyszły tydzień i widzę leci inny program i całe szczęście bo ten mi się już znudził.
Ale ten czas leci szybko jutro już środa.
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-02-04 22:58:44
Ktoś kiedyś pisał o pamięci mięśniowej a ja napiszę o pamięci do tego co robiłeś 20 lat temu, a 20 lat temu naprawdę jeździłem super na łyżwach. Dzisiaj wyszedłem na lód i czułem się niepewnie ale po 10 minutach jazdy śmigałem jak za dawnych lat.
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-02-05 15:35:01
08.00 Śniadanie
Ryż Parboiled Sonko (80 g)
Jabłko (155 g)
Serek twarogowy ziarnisty (tzw. wiejski) (165 g)
Wiórki kokosowe (11 g)
11:00 - II śniadanie
Mięso z piersi kurczaka bez skóry (115 g)
Marchew (150 g)
Ryż Parboiled Sonko (90 g)
Oliwa z oliwek (13 g)
14:00 - obiad
Ryż Parboiled Sonko (90 g)
Mięso z piersi kurczaka bez skóry (120 g)
Marchew (55 g)
Oliwa z oliwek (12 g)
Kalafior (135 g)
17:00 - podwieczorek
Mięso z piersi kurczaka bez skóry (115 g)
Marchew (150 g)
Ryż Parboiled Sonko (90 g)
Oliwa z oliwek (13 g)
20:00 - kolacja
Mięso z piersi kurczaka bez skóry (180 g)
Ryż Parboiled Sonko (60 g)
Oliwa z oliwek (17 g)
Marchew (180 g)
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-02-05 19:37:15
BIAŁKO chyba przedawkowywałem???!!!
- 1
- 2
- ...
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- 212
- 213
- 214
- 215
- 216
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246
- 247
- 248
- 249
- 250
- 251
- 252
- 253
- 254
- 255
- 256
- 257
- 258
- 259
- 260
- 261
- 262
- 263
- 264
- 265
- 266
- 267
- 268
- 269
- 270
- 271
- 272
- 273
- 274
- 275
- 276
- 277
- 278
- 279
- 280
- 281
- 282
- 283
- 284
- 285
- 286
- 287
- 288
- 289
- 290
- 291
- 292
- 293
- 294
- 295
- 296
- 297
- 298
- 299
- 300
- 301
- 302
- 303
- 304
- 305
- 306
- 307
- 308
- 309
- 310
- 311
- 312
- 313
- 314
- 315
- 316
- 317
- 318
- 319
- 320
- 321
- 322
- 323
- 324
- 325
- 326
- 327
- 328
- 329
- 330
- 331
- 332
- 333
- 334
- 335
- 336
- 337
- 338
- 339
- 340
- 341
- 342
- 343
- 344
- 345
- 346
- 347
- 348
- 349
- 350
- 351
- 352
- 353
- 354
- 355
- 356
- 357
- 358
- 359
- 360
- 361
- 362
- 363
- 364
- 365
- 366
- 367
- 368
- 369
- 370
- 371
- 372
- 373
- 374
- 375
- 376
- 377
- 378
- 379
- 380
- 381
- 382
- 383
- 384
- 385
- 386
- 387
- 388
- 389
- 390
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396
- 397
- 398
- 399
- 400
- 401
- 402
- 403
- 404
- 405
- 406
- 407
- 408
- 409
- 410
- 411
- 412
- 413
- 414
- 415
- 416
- 417
- 418
- 419
- 420
- 421
- 422
- 423
- 424
- 425
- 426
- 427
- 428
- 429
- 430
- 431
- 432
- 433
- 434
- 435
- 436
- 437
- 438
- 439
- 440
- 441
- 442
- 443
- 444
- 445
- 446
- 447
- 448
- 449
- 450
- 451
- 452
- 453
- 454
- 455
- 456
- ...
- 457