22-08-2014 r. DT
Dieta- 100% bez cheatów dzisiaj: w trakcie roboty ale - 4000 kcal będzie na 22.00-) w tym 250 gr białka i 500 ww.
Trening 5x5 - 12/12 - koniec pierwszego cyklu siłowego
Wykonałem dzisiaj:
Przysiady ze sztangą na karku - regeneracja nóg - 90% poszło dzisiaj 20x20, 60x10, 100x5, 112,5x4x5. elegancko, szybko - nogi to traktowały jak zabawę. byłem bardzo pozytywnie zaskoczony i liczyłem na bardzo udany trening po czymś takim.
Push press - poszło 20x20, 40x10 i zasadnicze 62,5x5, 72,5x5/4, 62,5x5; 67,5x5. niestety nie dałem rady zrobić trzeciej zasadniczej w 5 powtórzeniach a zrobiłem 4, potem resztę zrobiłem dropsetem chociaż jak miałem 67,5 to czułem już zapas mocy na +70... c'est la vie
MC sumo - po fatalnym pp liczyłem że będzie dupa do potęgi entej ale ogólnie byłem bardzo mile zaskoczony miałem skończyć na 135 ale zrobiłem 70x10, 110x5, 130x5, 140x5x3. fajnie szybko i na serio pozytywnie bez zbytniego wyginania kręgosłupa. czułem że 160 x1 powinno pójść ale czy było warto...
Odwodzenie ramion w w bok w opadzie tułowia - 12,5x12x2, 15x10x1
Odwodzenie ramion w tył leżąc przodem na ławce dodatniej - 10kgx12x2
Superseria - biceps z tricepsem na linkach 35x20, 10x50
Ogólnie zakończyłem pierwszy cykl siłowy. Barki mnie zaskoczyły bo po pierwszej serii zdawało mi się że dam radę zrobić 5 serii a tutaj wyszło jak wyszło.
Z przemyśleń na szybko - zwiększyłem tempo przysiadu i MC - zdecydowanie lepiej mi się robiło dzisiaj. Dodatkowo zawężałem chwyt przy przysiadzie do bardzo wąskiego, zdecydowanie lepiej mi się wstawało.
Zrobię jakieś podsumowanie wieczorem bo sam jestem ciekaw co mi się udało a czego nie.
Przede mną decyzja co teraz robić - stawy delikatnie bolą, mięśnie i układ nerwowy są przeciążone.
