PaatikAlbo nie znajdą już na to czasu w dorosłym życiu (do pewnego w nim momentu - gdy kg tłuszczu pojawią jakby niespodziewanie).Moze tak jak moje - słuchają się do czasu bo muszą. Jak sie zorientują ze nie muszą, to na zasadzie przekory nie tkną orbitka.
Dzieci w obecnych czasach są bardziej narażone na otyłość niż byli ich rodzice.
Nie wiem jak to jest później, ale mój w tym roku 9 lat skończy...całymi dniami z kumplami na rowerze, włażą, gdzie nie powinni, skaczą, skąd nie powinni...ale nie podejrzewam, żeby z własnej woli tknął orbi coś tam