2013.11.27
CROSSFIT
Nie wiem co sie dzieje ale znowu okolo 16-tej "odcielo mi prad" i do prawie 18-tej musialem sie zdrzemnac. Za to na 21-sza zmobilizowalem sie na CF. Nogi po wczorajszym bieganiu po sniegu nie byly dzisiaj dobrze zregenerowane, ale tez nie byly na tyle dokuczliwe bole aby odpuszczac trening dzisiaj.
Dzisiaj byla mala rywalizacja na treningu. Nie bede opisywal wszystkich zasad juz bo pozno, ale wygralem te mala zabawe chociaz zmeczony byl dosc mocno po wszystkim.
Cwiczenia z dzisiaj:
1.
Rzut pilka lekarska 5 kg o sciane, zlapanie i przysiad
2. Podciaganie
3. Wskoki na skrzynie
4. MC
5. Burpees
6. Swing kb's
xzaar77Piekny mural, nie mam za nic talentu plastycznego, wiec zawsze podziwiam innych. Za oknem mam podobnie, snieg i mroz, a 120km ode mnie juz dzialaja wyciagi wiec chyba nartki blisko ;) Jutro bieganie a tu pada, wiec beda nowe doswiadczenia.
Powiedz lepiej, jak bark ? Mnie pomoglo przymusowe lenistwo, po przerwie cisza, nic nie boli, staram sie to szanowac i nie wariowac z obciazeniami, moze troszke pozwoli potrenowac ;)
Tez nie mam specjalnie zadnych artystycznych talentow, ale ta reklama mnie rozbawila :) Niedlugo sam moge sluzyc za model :)
Bark - hm? Dokucza - dobrze nie jest ciagle. Dzisaj po CF wzialem po 1 powt. zrobilem WL zaczynajac od 40 kg. Dojechalem do 80 kg i czulem zapas sily na 100 kg ale bark nie pozwolilby mi robic WL w seriach wiec dobrze to z nim nie jest. Pozostaje albo udac sie do fizykoterapeuty, albo sportowego ortopedy. Chyba samo juz nie przejdzie.
Twoj dziennik sledze ale nie odzywam sie bo nie mam nic do powiedzenia :) W kwestiach rowerowych nie sadzilem ze dobor roweru mozna porownac do szkolenia i doboru sprzetu astronautow :)
Zmieniony przez - DARNOK35 w dniu 2013-11-27 23:41:22