nie zgodze sie z toba maczko
powolne jedzenie to po prostu dokladniejsze przegryzanie pokarmu, faktem jest iz powolniejsze i dokladniejsze przegryzanie jest dla naszego organizmu bardziej sprzyjajace niz nie pogryzione a raczej jest to wskazane jednakze tu nie ma roznicy czy jesz powoli czy troche szybciej jezeli chodzi o ilosc pokarmu jezeli w normalnym posilku zamiast zjedzenia 100 g ryzu zjesz 500 g ryzu (5x wiecej) liczac iz normalnie spozyjesz swoje posilki w ciagu dnia zgodnie z BTW i zrobisz to w ciagu 20 minut to bede ciebie czcil i bedziesz moim bogiem
co do owsianki musi byc zalana wrzatkiem (inaczej sie dobrze nie przyswoi), a co do gotowania kaszy/makaronu no to coz jezeli te rzeczy nie beda wystarczajaco nawodnione(ugotowane), organizm bedzie sie silowal z tym i zamiast dostarczyc bez problemowo makroskladniki bede sie meczyl z ich przetrwaniem pozdr.
powolne jedzenie to po prostu dokladniejsze przegryzanie pokarmu, faktem jest iz powolniejsze i dokladniejsze przegryzanie jest dla naszego organizmu bardziej sprzyjajace niz nie pogryzione a raczej jest to wskazane jednakze tu nie ma roznicy czy jesz powoli czy troche szybciej jezeli chodzi o ilosc pokarmu jezeli w normalnym posilku zamiast zjedzenia 100 g ryzu zjesz 500 g ryzu (5x wiecej) liczac iz normalnie spozyjesz swoje posilki w ciagu dnia zgodnie z BTW i zrobisz to w ciagu 20 minut to bede ciebie czcil i bedziesz moim bogiem
co do owsianki musi byc zalana wrzatkiem (inaczej sie dobrze nie przyswoi), a co do gotowania kaszy/makaronu no to coz jezeli te rzeczy nie beda wystarczajaco nawodnione(ugotowane), organizm bedzie sie silowal z tym i zamiast dostarczyc bez problemowo makroskladniki bede sie meczyl z ich przetrwaniem pozdr.