Co do Twojego stwierdzenia,że uważasz iż podciąganiu jako dyscyplinie bliżej do wycisku na klatkę niż gimnastyki-wybasz,ale dawno nie słyszałem większej bzdury...W wyciskaniu kategorie wagowe są niezbędne...Dlatego iż zawodnicy o wadze 60-kg wyciskaja na maksa około 180-190-kg.,a zawodnicy z kategorii najcięższych powyżej 300-kg,a bierze się to z większej masy mięśniowej i co za tym idzie siły... Jednak jak dać tym zawodnikom sztangi odpowiednio z wagą ciała,to ten cięższy przegrywa pojedynek z tym mniejszym,bo nie da rady podnieść ciężaru swojej wagi /powiedzmy 140kg/ tyle razy co zawodnik ze sztangą 60-kg...Wtedy kategorie nie byłyby potrzebne,bo żaden zawodnik nie jest faworyzowany...Działa,to analogicznie w podnoszeniu ciężarów-jeśli chodzi o siłe maksymalną,to lekki nie ma szans z ciężkim,ale z wagą ciała,to ten ciężki robi kupę... Dlatego ciężcy nie pchają się do np.podciągania na drążku,bo z ciężarem własnego ciała nie mają szans z lekkim mimo większej siły maksymalnej,bo w podciąganiu liczy się lepszy współczynnik wytrzymałości siłowej w odniesieniu do wagi zawodnika :) Nie wiem czy jeszcze bardziej można wyczerpać ten temat...
Czuję jednak po kościach,że ten Yoda tego dokona-zobaczymy :)