Nawet z pustym gryfem w dolnej pozycji masz skręt biodrami (co ciekawe w tę samą stronę co ja - staram się z tym walczyć).
Wiosło - aż przykro patrzeć na uderzanie sztangi w dole odejdź od przyrządu i opuszczaj do wyciągniętych rąk pod kontrolą (rozciągniesz wtedy mięśnie.
Tłuszczu coraz mniej - fajne ramiona przy wyciskaniu leżąc i plecy ze szczegółami.
Idź dalej tą drogą!
Wiosło - aż przykro patrzeć na uderzanie sztangi w dole odejdź od przyrządu i opuszczaj do wyciągniętych rąk pod kontrolą (rozciągniesz wtedy mięśnie.
Tłuszczu coraz mniej - fajne ramiona przy wyciskaniu leżąc i plecy ze szczegółami.
Idź dalej tą drogą!
, może to jakieś specjalne wiosło
i nadgarstki równie dobrze mogłem odrąbać, ból i tak nie byłby większy. Stanie ciutkę szerzej pomogło, ale to jeszcze nie to, a schodzenie bez hamulców udało się zakończyć bez zarycia w dywan - tak naprawdę to jeszcze sporo brakowało.
245kg. Widok fajny, ego urosło, później się zmachałem poukładać je na miejsce i poszedłem do domu. Jak kupowałem obciążenie, to myślałem, że na rok starczy
