Wiem ,że sie nie planuje ,ale pytałem o zarys :D No chyba że na końcówce na vlcd wchodzisz :D
Zmieniony przez - czarny2151 w dniu 2015-02-16 20:39:07
Zmieniony przez - czarny2151 w dniu 2015-02-16 20:39:07
Ilość wyświetleń tematu: 164564
http://www.sfd.pl/DT__]_TanQer,_Po_Prostu_MASA-t1092000-s12.html#post7 Dziennik Treningowy
zauważ co zrobił Łada albo co robi cały czas Kołodziej, nie zalewają sie poza sezonem(myśle ze ze mną też źle nie ma) wiec potem w sumie nie głodują. Łada wlasciwie dodaje tylko cardio, żarcie lekko w koncówce ucina. A Kołodziej jakoś na cały okres redukcji zjeżdża z 700g ww do 500g i dodaje wysiłku.
wiec w smie też ciekawe doświadczenie
wysocy zawsze optycznie mają słabe ręce, ale jak już rozbują to jest wrażenie 2x większe -> patrz Oley, Kołodziejczyk czy Arnold
tu siedzi najwięcej. Jak zaczynałem ćwiczyć chciałem mieć wielkie łapy, klate i szerokie plecy. Nogi po grze w piłce przez lata jako tako były małe ale jakieś mięśnie miały. Co się okazało? nogi i barki robiłem bo robiłem, na rękach i klacie spinka na maksa. Nogi urosły, barki jak widać moja dominująca partia. Łapy i klata był słabe. Plecy też. Na kursie własnie na którym był Oley i Leszek Michalski(wrzucałem foto) nauczyłem się pracowac plecami. Precy urosły, na szerokość sa mocne, na grubość bez szału ale nie jest źle. Klata dalej kiepska, łapy też. Klatkę zacząłem poprawiać dopiero gdzieś od roku czasu, bo nauczyłem się odpowiednio ją spinać. Ręce już lepiej ale tez opornie.
a nie co często spotykam, chłopaki którzy w sumie żadnej parti mocnej jeszcze nie mają a już robią priorytety
tu mówie ogólnie z czym sie spotykam a nie o Tobie Tanq
http://www.sfd.pl/DT__]_TanQer,_Po_Prostu_MASA-t1092000-s12.html#post7 Dziennik Treningowy
dzięki 
?Zgodny z regulaminem.
StasiakovUffff znowu nadrabiałem zaległości. Jakoś się zgapiłem i nie zauważyłem tej małej zmiany.
Jak zwykle mimo 13 stron juz jest multum wiedzy i mozna bardzo dużo z tego dla siebie wyciągnąć. W czasie czytania oczywiście miałem multum pytań, spostrzeżeń i innych takich ale właśnie zapomniałem.
Tak jak Ci już wcześniej pisałem, gratuluję podjęcia nowego wyzwania i jednocześnie mam nadzieję, że wyjdzie Ci tylko i wyłącznie na dobre. Zresztą nie ma innej opcji patrząc po obsadzie teamu. Z całych sił życzę powodzenia i macno zaciskam kciuki za najbliższe starty.
Aaaaaa przypomniałem sobie jedną rzecz. Doczytałem, że masz multisporta i że w kinie byłeś raz przez ostatnie 2 lata. To teraz nie masz innej opcji i nie wymigasz się w żaden sposób od naszego spotkania w Katowicach na treningu, a później zabieram Ciebie i Twoją Panią na seans filmowy. Proponuję Ci to już któryś raz i zawsze nie ma kiedy, ale możemy połączyć przyjemne z pożytecznym, więc nie widzę innej opcji jak znalezienie tych 3-4h na wspólny trening i film![]()
Będę kurczowo śledził i widzimy się w sobotę!
a poszedłem na moment do kuchni w tym czasie
i zmieniamy się przy małej. A że babcie i dziakowie też pracują. To niestety jest problem żeby gdzieś wyjść
a jak z nią wyjdziemy to wierz mi jest na tyle żywa że w kinie nie usiedzi
poza tym 1,5 rocznej dziewczynki np na 50twarzy greya raczej nie wpuszcza
(choć obstawiam że sam raczej chętnie na ten film byś nie poszedł
)
CreativePowiadomki on. NIe wiem czy poruszasz ten temat w dzeinniku,ale jesli tak to jaka jest twoja opinia o podbijaniu dawek na cyklu? Wszyscy rozpisuja np. 1-4 500 test+meta potem 750 itp . Czy po zejsciu z orali nie mozna juz progresowac ?Przypadkiem nie schodzi tylko gliko/nabiice I jesli caly cykl ktos by ciagnal docelowa dawke przelatajac orale to by mogl miec zastoj? Drugie to na jakim poziomie trzymasz e2 na masie i redukcji?
dołóż do tego troche żarcia + genetyka i masz konia na małych dawkach.
)Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły