jest pepsi max albo coca cola zero
właśnie popijam przy meczu.
fanie nie poddawaj się i nie ulegaj krytyce do końca. trzeba brać każdą opcje pod rozwagę ale upór i wytrwałość decydują w duzej mierze o wyniku. to co na jednego działa nie musi na drugiego
co do bieganie to też nie lubiłem tego ale na początku ale po czasie na serio jest to całkiem przyjemne. startowałem też z wysokiego pułapu
przy okazji odkryłem że lepszy ze mnie biegacz niż "kulturysta" ale głowy nie oszukasz i robię to co sprawia mojemu ciału największy problem tzn. buduję siłę a potem masę. dlaczego zawsze chcemy tego czego nie mamy?
właśnie popijam przy meczu.
fanie nie poddawaj się i nie ulegaj krytyce do końca. trzeba brać każdą opcje pod rozwagę ale upór i wytrwałość decydują w duzej mierze o wyniku. to co na jednego działa nie musi na drugiego
co do bieganie to też nie lubiłem tego ale na początku ale po czasie na serio jest to całkiem przyjemne. startowałem też z wysokiego pułapu
przy okazji odkryłem że lepszy ze mnie biegacz niż "kulturysta" ale głowy nie oszukasz i robię to co sprawia mojemu ciału największy problem tzn. buduję siłę a potem masę. dlaczego zawsze chcemy tego czego nie mamy?
Sport to zdrowie do póki nie robisz singli