Panteon wygląda to tak
Po śniadaniu, znaczy nie bezpośrednio że śniadanie i łup od razu kawa

. W domu, śniadanie, po pół godzinie kawa z masłem i olejem kokosowym, drugie śniadanie, obiad, mała kawa albo tylko z olejem albo gorzka, ewentualnie z 1/4 łyżeczki cukru lub z jakąś słodkością

, pierwsza kolacja, druga kolacja

. Tak to wygląda w dzień nietreningowy jak trenuję odpada 1 kolacja albo w to miejsce wpada banan. Jak chodzę do pracy na rano to pierwsze śniadanie jest o godz 6:20 - 6:30 i to popijam kawą albo czarną albo z olejem, 10:00 drugie śniadanie, 12:00 mała kawa czarna, 14 - 14:30 obiad, 17:00 mała kawa ( chyba ze tego dnia trenuję to bez kawy ) 18:00 banan, kolacja i spanie

. Ostatnia kolacja to w 90% chude mleko, WPC, banan, to wszystko zmiksowane w blenderze. Pycha

.Kawa u mnie nie wiem czy mocna normalna 4 łyżeczki, mała 3 łyżeczki.
A dieta właściwie nie ma. Podstawy to nie przeżerać się, nie podjadać, ograniczyć do niezbędnego minimum słodycze

, więcej
białka mniej węgli, niestety nadmiar tłuszczu mi nie służy dlatego tłuszcz w normie. Tak to powinno wyglądać ale niestety nie zawsze tak jest

. A wygląd. Nigdy do końca nie byłem zadowolony ze swojej sylwetki

, dlatego miedzy innymi ćwiczę
