No wlasnie, tylko co jesli celem jest spalenie tluszczu a kortyzol nam w tym przeszkadza, wtedy tylko suple i "suple" wchodza w gre. - to jest dziennik stanowiący studium mojego przypadku więc odniosę się do swojego przykładu a nie doświadczeń zawodowych -> m.in. planowanie redukcji na okres 6 - 10 tyg max i przerywanie po tym czasie jest jednym ze sposóbów które stosuję by nie windować nadto kortyzolu. Patząc na własne obserwacje powiem tak: górne widełki to nie jest aż taki problem jak mogłoby się wydawać. Trudno podczas redukcji utrzymac poziom kortyzolu w połowie normy, zwłąszcza jeśli celem jest zejscie do niskiego poziomu BF-u, ja nie robię z tego problemu bo mogłoby to paradoksalnie prowadzić do przesadnego koncentrowania się na aspekcie, który nie jest aż tak ważny dla finalnego efektu. Warto pamietać, że większość niepowodzeń w pracy nad sylwetką polega na tym, że mylimy priorytety 









Czyta się dokładnie jak urozmaicone menu, jakie kompozycje posiłków itd. : Kawa z olejem kokosowym, zielona herbata, Omlet: jaja, migdały, mus jabłkowy,