No to pierwszy miesiąc za mną. Czuję się wyśmienicie. Najpierw pomiary:
waga 122 / 112,9
w pasie 125/115
klatka128/123
bicek 45/44
biodra 116/108
lydka 46/45
udo71/73
kark-/48
BF/mięśnie/woda (%)
36.5/52.41.8
KOMENTARZ DIETA: Najwygodniejszą dla mnie drogą okazało się LC.
PLAN DIETA: Zamierzam kontynuować następny miesiąc w ten sam sposób.
KOMENTARZ TRENING: Pierwsze 4ry treningi szedłem izolowanymi bez aerobów. Od 5ego treningu pod wpływem sugestii z forum, zacząłem coś na wzór FBW, niestety bez drążka, z prostego powodu, nie mogę ani razu podciągnąć brody naddrążek,maksymalnie dawałem rade do nosa/oczu więc postanowiłem na razie się nie kompromitować. 10 min cardio po każdej sesji. W pierwszym tygodniu jeszcze marszobiegi w dni wolne od siłowni ale zarzuciłem na razie, żeby się nie zajechać.
Oprócz POTĘŻNYCH zakwasów na początku i "pawia" treningi wchodziły łatwo i przyjemnie.
PLAN TRENING: Zaczynam izolowane co drugi dzień: plecy triceps,klatka biceps, nogi barki i mam nadzieję, że w ten sposób zyskam dodatkowy czas na dłuższe cardio. Będe robił pół godziny afetr burning (?) po każdej sesji plus brzuch i łydki lekko w każdy DT. Raz w tygodniu basen i raz sauna (poprawnie as per Xzaar)
KOMENTARZ O FORUM: Bardzo się ciesze, że założyłem dziennik, wszystkie uwagi bardzo cenne. Może trochę dobijająco na początku o diecie ale tego mi trzeba było. Tu jeszcze raz powtarzam, że moim zdaniem LC jest najłatwiejsze dla nowicjuszy.
Suplementacja:
Scitec Whey od 3go tygodnia
Omega 3 odpoczątku
PRZEMYŚLENIA: Bardzo ale to bardzo lubię
trening na siłowni. Pewnie uchodzę za mruka bo nie tracę czasu na gadanie plus jako jedyny robie MC. Dominują u mnie dyskotekowe bociany - zaj**iste barki, niezła klata a nogi patyki.
Nadrzędnym planem jest redukcja, ale coraz więcej myślę o sile, żeby conajmniej nie spadła a najlepiej rosła. Dokładanie na sztangę jest jednak tym elementem, który najbardziej mnie podnieca.
Zdjęcia:
Zmieniony przez - fanslaska w dniu 2014-11-02 15:31:20