Chłopaki,to docięcie to nic innego jak mała zawartość tkanki tłuszczowej podskórnej.Można to osiągnąć każdą dyscypliną o charakterze bardziej wytrzymałościowym.Mniejsza intensywność i wydłużenie w czasie jest tu moim zdaniem kluczem do sukcesu.Dieta oczywiście też bardzo ważna,a w tym przypadku,to unikanie nabiału,bo to zatrzymuje wodę podskórną i niweluje efekty"docięcia" :) Trochę czyta się tych mądrych książek...
