Góra-forte, niech pojedzie tak jak ma teraz, i ewentualnie później zmienia powoli, po 1 produkcie. Szczególnie jeśli owsianka i twarożek niezbyt mu podchodzą. Niektórzy mają problemy z przestawieniem się na taką dietke, szczególnie jeśli wcześniej liczyło się jedynie na mamę i to co jest w lodówce
Co do obiadków ... Zapytaj się mamy co tam pichci, poszukaj odpowiednich tabelek na necie i uzupełnij braki tak żeby wszystko się zgadzało.
Dieta to kwestia indywidualną i kwestia gustu i po to mamy taki wybór produktów żeby mieć z czego wybierać.
Każdy dietę układa sobie sam żeby uniknąć sytuacji gdzie wszystko wygląda np. tak:
I
płatki, twarożek, oliwa
II
jajka, płatki, oliwa
III
ryż, kurak
IV
ryż, kurak
V
ryż, tuna
VI
twarożek czy tam jajka.
Ogólnie to wszystko sprowadza się do tego, dorzucenia warzyw, owoców, dopasowania godzin, gramatury i zmiany niekiedy kolejności.
A to przecież nie o to chodzi
Co do obiadków ... Zapytaj się mamy co tam pichci, poszukaj odpowiednich tabelek na necie i uzupełnij braki tak żeby wszystko się zgadzało.
Dieta to kwestia indywidualną i kwestia gustu i po to mamy taki wybór produktów żeby mieć z czego wybierać.
Każdy dietę układa sobie sam żeby uniknąć sytuacji gdzie wszystko wygląda np. tak:
I
płatki, twarożek, oliwa
II
jajka, płatki, oliwa
III
ryż, kurak
IV
ryż, kurak
V
ryż, tuna
VI
twarożek czy tam jajka.
Ogólnie to wszystko sprowadza się do tego, dorzucenia warzyw, owoców, dopasowania godzin, gramatury i zmiany niekiedy kolejności.
A to przecież nie o to chodzi

