Szacuny
5
Napisanych postów
331
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1751
Niewątpliwie pomogłeś.
Od dziś zamiast zajmować się głupotami typu treningi będę spędzał czas na salach sądowych i bieganiu po mieście.
Dyskusja którą prowadziliśmy bardzo poszerzyła moje horyzonty .
Zainteresuje się bardziej kynofilią samą w sobie bo to ciekawe zjawisko. Może nawet po latach studiów uda mi się ją choćby cząstkowo zrozumieć
Szacuny
60
Napisanych postów
2111
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
25260
Chodziło mi o to, że były podane sposoby jak zapobiegać takim sytuacją nie pamiętam czy to było akurat w tym temacie a nie chce mi się sprawdzać. Czyli odpowiednia edukacja właścicieli psów, egzekwowanie prawa (nie tylko kiedy juz dojdzie do wypadku ale np. kary za brak kagańca na mieście itp.), sterylizacja zweierząt tak aby sie nie rozmnażały w niekontrolowany sposób i watahy psów nie ganiały za Danbogiem albo Danbog za nimi bo już się pogubiłem kto kogo atakuje i za kim goni.
Jak się tylko pojawiłeś na forum zażartowałem że odwracasz kota ogonem tak, że Mrożek by tego nawet nie wymyślił. Wtedy myślałem że trochę przesadziłem teraz wiem, że trafiłem w samo sedno. Danbog nie wiem czym się zajmujesz ale pisałbyś dobre opowiadania groteskowe. Spróbuj a jak odniesiesz sukces to nie zapomnij podziękować temu kto Cie namówił.
Szacuny
5
Napisanych postów
331
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1751
Dziękuję za wydatną pomoc w doskonaleniu mego warsztatu pisarskiego , oraz inspiracje. Pozdrawiam wszystkich oponentów , oraz ich pieski ( pieski tym bardziej im dalej o demnie ).
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
419
Drogi Danbogu ( czy Daniebog, nie wiem jak to sie odmienia...)!
Mnie przekonales. Jezeli kundel faktycznie na Ciebie zaszczekal to pozostaje tylko eksterminacja gatunku.
Szacuny
51
Napisanych postów
7467
Wiek
54 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
32016
Tego zdjecia nie moglem sobie odmowic. My tu ten tego gadu gadu a koty ni stad ni z owad wziely sprawy w swoje lapy.
Dla nie obeznanych po kliknieciu zdjecie mozna obejrzec w powiekszeniue.
Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-09-03 04:00:33
Szacuny
7
Napisanych postów
129
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1310
ja zostalem kiedys poryziony przez ladnego amstafa. Wszedlem mu na podworko bo nie zauwazylem ze jest spuszczony. pies rzucil sie na nie a ja stanalem bez ruchu bo wiedzialem ze nie mam szans. bedac "lekko" gryzionym udalo mi sie wyjsc za furtke (jakies 2m drogi) ale jej nie zdazylem zamknac za soba. Piesek odziwo mnie zoatawil wyszedl przed furtke stanal przede mna popatrzyl chwile i sie wrocil. dal mi spokuj. podszedlem zeby zamknac furtke ponownie a pies znow sie rzucil na szczescie dzielili na metalowe prety i wyszedlem z poszarpanymi rekami
Szacuny
19
Napisanych postów
734
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
25376
Generalnie zgadzam się tylko w jedym z danbog-iem:psy w miescie powinny chodzic na smyczy(a jeszcze do tego co niektore w kagancach).A nie na zasadzie: moj pies jest odpowiednio wychowany i nie atakuje ludzi - bo juz nie raz spotkalem sie,czy to osobiscie,czy nie,z innym zachowaniem tych "dobrze" wychowanych pieskow.A co do bezpanskich psow:no to faktycznie,tu jest problem, i cos z tym trzeba zrobic,w koncu schoniska nie sa jak worek bez dna.Ale tez snajperzy i inne "genialne" pomysly sa niedoprzyjecia.