a zdjecia jakies beda ale pewnie wiekszosc z imprez a nie ze stoku, ale wiecie codziennie grzaniec z ranca potem zajecia jako demonstratorka do wieczora, jakas obiadokolacja, trening 1,5 godz na basenie i do rana dyskoteka!! i tak cale 2 tygodnir...wroce padnieta!! 

Mam najlepszego trenera na świecie!
Najważniejsze w życiu jest to, by nawet w pocie i łzach umieć pokonać własne słabosci i lęk przed nieznanym


Ale teraz bąk poszedł to by było na tyle dzięki