Szacuny
28
Napisanych postów
262
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
17723
Jak masz powołanie na SP do 12 brygady na Wojska Polskiego to mogą Ciebie rozlokować do różnych jednostek zmechu lub do artylerii. Jak NSR ma rotacyjne to stawiają się na Wojska Polskiego, część tam zostaje, a resztę rozrzucają do Białych koszar w Stargardzie i do Choszczna. Na SP raczej będzie podobnie. Na zmechu jest zap****** ;), ale idzie przeżyć. Inżynieryjne na pewno nie będą przyjmowały SP. Z logistyką nie wiem jak jest, ale jakby przyjmowali tam do SP to byś miał luz.
Zmieniony przez - Abdulan w dniu 2015-12-12 16:29:01
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
81
Witam, zawracam się bardziej z pytaniem do osób które już służą zawodowo w armi, chciałbym się zapytać jak mniej więcej wygląda służba w sensie jak często w domu a jak często w jednostxe?
Szacuny
690
Napisanych postów
6815
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
68799
MMmm9715
Witam, zawracam się bardziej z pytaniem do osób które już służą zawodowo w armi, chciałbym się zapytać jak mniej więcej wygląda służba w sensie jak często w domu a jak często w jednostxe?
Generalnie 8 h dziennie nie więcej niż 48 h w rozliczeniu 3 miesięcznym jak trafi Ci sie ponadnormatywny czas pracy to masz do odbioru dni wolne
To tak ogólnie a bardziej szczegółowo zależy od jednostki
..."Gdy wzywa Thor bym poszedł z nim w bój moim honorem zwycięstwo jest
więc nie liczy się nic prócz przelanej krwi i dumy mych braci walczących by żyć..."
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
36 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
20
przemo102 z jakiego WKU jesteś? Ja też składałem na korpus oficerski w WKU Kraków i zdałem psychologa ale do mnie jeszcze nie dzwonili. Tobie dali znać od razu czy długo czekałeś?
Szacuny
690
Napisanych postów
6815
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
68799
Też z tym średnio mój były żołnierz tam słuzy juz 5 lat i nadlal nie może sie na podoficerke wyrwać
..."Gdy wzywa Thor bym poszedł z nim w bój moim honorem zwycięstwo jest
więc nie liczy się nic prócz przelanej krwi i dumy mych braci walczących by żyć..."