Szacuny
12
Napisanych postów
892
Wiek
43 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
12946
Antos bo widzę że jesteś na jabłku, który dzień/tydzień przyjmowania? U mnie mija tydzień, jem po 8-12 kapsów/dzień i dziś zacząłem odczuwać jak mięśnie po treningu robią się bardzo twarde. Zauważyłeś u siebie taki efekt? U mnie to drugi cykl na krecie, pierwszy był w tamtym roku na mono. Jem jabłczan cm3 z treca
TO TYLKO MOJE ZDANIE, NIE KAŻE NIKOMU SIĘ NIM SUGEROWAĆ!!!!
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
muszę doprecyzować? nie lubię wszelakich durnowatych komentarzy - nie ważne przez kogo pisane, nie lubię w swoim dzienniku, choć są momenty, że sam tu pozwalam zaspamować, co by nudno nie było:)
n3x - jestem na jabłczanie 6 dzień, póki co apetyt większy, polepszona wytrzymałość. Tak, za to lubię jabłczan - mięśnie są twarde, bardziej gęste - nie nasiąkamy tak wodą jak gąbka, choć badania mówią co innego, ale w zasadzie nie obchodzą mnie one - trzeba samemu testować.
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
14.06.2012
Grubość grzbietu + barki
Rozgrzewka ogólna
1. Wiosłowanie sztangą w opadzie 2. Wiosłowanie jednorącz z rączką wyc. dolnego
3. Wiosłowanie sztangielką w pochyleniu tułowia
4. Podciąganie sztangi podwójnie łamanej chwytem neutralnym do brzucha
5. Wyprosty na ławie rzymskiej + szrugs sztangielkami
6. Unoszenie przodem z drążkiem wyc. dolnego
7. Unoszenie boczne wylewające stojąc + w opadzie
_______________
Ad.1
Wiosłowanie - rewelacja, zrobiłem 8x8, kończyłem na zaledwie 110kg ale takie czucie najszerszych, że znów musiałem Adriana prosić o masowanie łokciem - kozak! później 2 regresywne.
Ad.2
Jednorącz zawsze super czułem głęboko grzbiet - opłaciło się, czułem tą pompę na przykręgosłupowych, tu dla odmiany pow 16-24 progres i regres.
Ad.3
Grzbiet już miał dość, nie miałbym siły na cięższe sztangielki..zaczynałem od 46-tek i zjechałem do 30-tek, z tym że na 30-tkach - 10 ruchów, zmiana ręki - 10 ruchów, zmiana ręki 10 ruchów itp i tak powtórzyłem 5 razy...była masakra.
Ad. 4
To ćwiczenie czuję tak rewelacyjnie, że nic więcej nie trzeba :) kończyłem na 105kg dla 10 ruchów i klasycznie regres, ostatnia seria regresu na 45kg na 23pow, trochę żałowałem, że tu nie zrobiłem 9x9 albo 10x10 coś w ten deseń.
Ad. 5
Genialny dualset - pompa na prostownikach i za chwilę na czworobocznych, czyli de facto cały grzbiet kompletnie dopompowany, na 50kg kończyłem ławkę rzymską na 14 ruchów i szrugs na 30-tkach hantlach przez wszystkie serie.
Ad. 6
Przednie aktony wymiękały, powtórzeń 15 w każdym secie, progresja ciężaru naturalnie.
Ad.7
Progres, kończyłem na 12kg sztangielkach:) boczne aktony tak paliły, że nie wiem jak to opisać 14 ruchów zrobiłem dla jednego jak i drugiego. Regresu już nie robiłem, miałem dość.
Trening wyśmienity, kreatyna powoli daje o sobie znać.