ja kiedyś robiłam te owsiane z przepisu SFD - były bossssssssskie
to rozumiem, że jak we wrześniu spotkamy, to weźmiesz pudełko ciastek?
super, że wreszcie sie nogi ruszyły
ja dziś idąc na bieżni uprawiałam onanizm wzrokowy przed lustrem
tzn. podziwiałam, jak mi pięknie sie rysują i pracują czworogłowe 
"No matter your goal, achieving it always starts with belief
- do not underestimate the strength within."
http://www.sfd.pl/Lady_M/_The_only_limit,_is_the_one_you_set_yourself_-t958189.html

Wlasnie jak jechalam na weekend to je wzielam i przynajmniej mialam pozadny posilek do kawy. Teraz zawsze jak gdzies bede jechac bede je brac, pomagaja zapomniec o slodkosciach jakimi inni sie obzeraja
, suszone daktyle, rodzynki
niech ten tydzień sie już skończy, tęsknie już za żelastwem 