Piotrx nie ma sprawy po to tutaj jesteśmy z Tomkiem.
Życzymy powodzenia i pisz jak Ci idzie.
Ps.Jeśli nie czujesz zakwasów na klatce,to myślę że spokojnie możesz zrobić trening.
Dairy tego się obawiałem za dużo tego jedzenia było,zwłaszcza wieczorem,ale upierałeś się na tą dodatkową owsianke plus białko
Niestety teraz będziesz musiał delikatnie wycinać węgle i ogólną ilość kalorii,z tym wiąże się uczucie głodu, to normalna sprawa, trochę zajmie aż żołądek się skurczy ale dasz rade.
Wiem,że człowiek wkręca sobie,że jak głodny to od razu katabolizm będzie nas zjadał, ale musisz popatrzeć na to z innej perspektywy.Tyle ile kalorii będziesz podawał to będzie nadal wystarczająca ilość,z tym że rozepchany żołądek będzie wołał o jeszcze....do czasu.
Jeśli chodzi o porę po treningu to jednak ja bym zostawił tam odrobinę węgli,przynajmniej 50gr ryżu brązowego/makaronu pełnoziarnistego lub kaszy.Ta godzina po treningu to jednak okno anaboliczne i mięśnie wciągną te ww z posiłku w 100%.Dla mnie tak drastyczne odstawienie węgli oznaczałoby z pewnością katabolizm.
W 50gr.ryżu będziesz miał nieco ponad 30gr ww,to nie zbyt dużo,dodatkowo będą to złożone węgle,więc ryzyko odłożenia ich w tkance tłuszczowej będzie jeszcze mniejsze.Jestem takiego zdania że jeśli już mam gdzieś ucinać węgle całkowicie to na pewno nie ze śniadania oraz posiłku po treningu.Wyjątkiem jest ostatni tydzień przed zawodami,gdzie ucinam węgle niemal do zera,mimo to po treningu są one cały czas w minimalnych ilościach.
Zmieniony przez - Giszman w dniu 2010-01-02 01:52:40
Życzymy powodzenia i pisz jak Ci idzie.
Ps.Jeśli nie czujesz zakwasów na klatce,to myślę że spokojnie możesz zrobić trening.
Dairy tego się obawiałem za dużo tego jedzenia było,zwłaszcza wieczorem,ale upierałeś się na tą dodatkową owsianke plus białko
Niestety teraz będziesz musiał delikatnie wycinać węgle i ogólną ilość kalorii,z tym wiąże się uczucie głodu, to normalna sprawa, trochę zajmie aż żołądek się skurczy ale dasz rade.
Wiem,że człowiek wkręca sobie,że jak głodny to od razu katabolizm będzie nas zjadał, ale musisz popatrzeć na to z innej perspektywy.Tyle ile kalorii będziesz podawał to będzie nadal wystarczająca ilość,z tym że rozepchany żołądek będzie wołał o jeszcze....do czasu.
Jeśli chodzi o porę po treningu to jednak ja bym zostawił tam odrobinę węgli,przynajmniej 50gr ryżu brązowego/makaronu pełnoziarnistego lub kaszy.Ta godzina po treningu to jednak okno anaboliczne i mięśnie wciągną te ww z posiłku w 100%.Dla mnie tak drastyczne odstawienie węgli oznaczałoby z pewnością katabolizm.
W 50gr.ryżu będziesz miał nieco ponad 30gr ww,to nie zbyt dużo,dodatkowo będą to złożone węgle,więc ryzyko odłożenia ich w tkance tłuszczowej będzie jeszcze mniejsze.Jestem takiego zdania że jeśli już mam gdzieś ucinać węgle całkowicie to na pewno nie ze śniadania oraz posiłku po treningu.Wyjątkiem jest ostatni tydzień przed zawodami,gdzie ucinam węgle niemal do zera,mimo to po treningu są one cały czas w minimalnych ilościach.
Zmieniony przez - Giszman w dniu 2010-01-02 01:52:40
Jeśli chodzi o powtórzenia, to każda seria do załamania.