Szacuny
14
Napisanych postów
602
Wiek
43 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2370
Trening jest na prawdę przyjemny i nie wymaga wiele wolnego czasu.
Ale to co teraz przerwać zrobić ACT i znowu plan, czy ten dokończyć, zrobić act i na nowo? Podobają mi się takie krótkie treningi, odzyskuję motywację, nie przemęczam się zanadto.
Szacuny
1416
Napisanych postów
4154
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
73856
Ja w najbliższym czasie odpalam ten trening bo z podciąganiem na drążku u mnie jest tragicznie i chciałbym to zmienić. Założę dziennik i będę w miarę możliwości dzień po dniu wpisywał jak lecą postępy i ogólnie spostrzeżenia itp.
Start planuję 18 maja i przypomnę się tutaj :)
pozdro
Biegać szybciej, Skakać wyżej, Time to beat: Półmaraton: 41m27s; Maraton: 1h33m49s; Annie: 7m31s
Szacuny
1
Napisanych postów
14
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
183
hej, chciałem powiedzieć, że zastosowałem swoje modyfikacje do armstronga i wczoraj podciągnąłem się 20 razy - ładnie, bez bujania, co poprawia poprzednie wyniki o 2. Albo w to mocno wierzę, albo to działa. Będę meldował na bieżąco.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Wiek
43 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
490
Trenuję armstrongiem 4 tydzień i efekt o dupę rozbić. Zaczynałem trening od 12 podciągnięć teraz robię 13:( Szkoda mojego czasu bo przygotowuje się do szkoły oficerskiej. Dużo lepsze efekty miałem lecąc tym planem
https://www.sfd.pl/Podciąganie_na_drążku-ciekawy_program-t419466.html , moim zdaniem jest to lepszy trening gdyż codziennie trenujemy maksymalną ilość powtórzeń, co poprawia nam wytrzymałość jeśli chodzi o większą liczbę podciągnięć, powyżej 13/14. Armstrong może i dobry ale dla początkujących (do 10 podciągnięć)
Szacuny
294
Napisanych postów
17217
Wiek
47 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
86319
Żaden plan treningowy nie jest uniwersalny.
Tak jak nie każd ćwiczenie na jakąś partię mięśniową działa na każdego tak samo.
Ja np od bardzo długiego czasu nie ćwiczę na ławce płaskiej w żadnej formie, ale nie powiem że to ćwiczenie jest do bani.
Mi akurat nie pasuje.
Plan Armstronga?
Opinie zawsze będą podzielone.
Ważne by ktoś kto szuka metody na poprawę wyniku w podciaganiu, mógł od czegoś zacząć.
Plan jest rozsądnie rozpisany i myślę, że w większości przypadków będzie progres.
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
Szacuny
0
Napisanych postów
97
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
595
siema mam takie pytanie poniewaz wykonuje trening armstronga na poprawe sily ww podciaganiu na drazku. robie juz drugi "obwod" i dzisiaj zrobilem 3 trening w tym drugim obwodzie i wszytsko jest ok i sila idzie jak nalezy ale problem w 3 dni poniewaz wykonuje tam po 3 serie roznych podciagan i ostatnie 3 sa takie ze podciagam sie nachwytem (mialem kontuzje barku keidys) i jakos cos mi w nim strzela i w ogole nie mam sily - tydzien temu podciagnalem sie tylko 2 razy w kazdej serii a dzisiaj bylo jeszcze gorzej bo te powtorzenia byly jakny mniej "pelne" niz ostatnio(chociaz ostatnio tez nie mialem brody nad drazkiem tylko na wysokosc czola bylem w stanie sie podciagnac). teraz zamiast progresji jest regresja;/ a przy pierwszych 3 seriach w kazdym powtorzeniu o 1 na + i w drugich trzech seriach w 1 serii na + a dwie tak jak ostatnio (no ale to jest podchwyt a nie nachwyt). czy moge jakos zmienic to podciaganie nachwytem na cos innego??? czy robic tak jak teraz mimo ze tam progresji raczej na pewno nie bedzie??? z gory dziekuje za wszytskie odpwoiedzi