Właśnie zauważyłam, że dużo osób tutaj je na śniadanie owsiankę, a ja tak średnio za nią przepadam
Chia już prędzej, więc chyba poszukam w sklepie następnym razem jak będę. Zwłaszcza, że jest bardzo zdrowa. Kiedyś robiłam pudding czekoladowy z nasionami chia i o ile wyglądał mało zachęcająco, tak w smaku był bardzo fajny. Jak mam zajęcia na później niż 8 rano, to zazwyczaj robię coś z jajek, bo bardzo lubię i na dłużej się nimi najadam niż kanapkami. Zwłaszcza jakby to miały być kanapki że zwykłego chleba, to już po dwóch godzinach byłabym głodna.
Podpatruję też inne dzienniki i widzę, że sporą popularnością na wynos cieszą się kasze z warzywami i mięsem. Na pewno w przyszłym tygodniu wypróbuję, bo powinno sycić na bardzo długo, a przygotować można wieczorem, żeby rano już nie tracić czasu.
U mnie kolacje często wyglądają dosyć dziwnie, bo staram się w nich wyrównać proporcje BTW, żeby były jak najbliższe docelowym. Chociaż w ciągu dnia też oczywiście zwracam uwagę, żeby moje posiłki to nie było samo białko czy węglowodany.
Dużo nauki jeszcze przede mną
Chia już prędzej, więc chyba poszukam w sklepie następnym razem jak będę. Zwłaszcza, że jest bardzo zdrowa. Kiedyś robiłam pudding czekoladowy z nasionami chia i o ile wyglądał mało zachęcająco, tak w smaku był bardzo fajny. Jak mam zajęcia na później niż 8 rano, to zazwyczaj robię coś z jajek, bo bardzo lubię i na dłużej się nimi najadam niż kanapkami. Zwłaszcza jakby to miały być kanapki że zwykłego chleba, to już po dwóch godzinach byłabym głodna.
Podpatruję też inne dzienniki i widzę, że sporą popularnością na wynos cieszą się kasze z warzywami i mięsem. Na pewno w przyszłym tygodniu wypróbuję, bo powinno sycić na bardzo długo, a przygotować można wieczorem, żeby rano już nie tracić czasu.
U mnie kolacje często wyglądają dosyć dziwnie, bo staram się w nich wyrównać proporcje BTW, żeby były jak najbliższe docelowym. Chociaż w ciągu dnia też oczywiście zwracam uwagę, żeby moje posiłki to nie było samo białko czy węglowodany.
Dużo nauki jeszcze przede mną



Mam też wrażenie, że pierwsza część ruchu to jest faktycznie podciąganie, a końcowa już bardziej na górze to taka upośledzona pompka...
Albo ostatnio zrobiłam niepotrzebnie 4
