SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT shiruetto

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 25222

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1934 Napisanych postów 11023 Wiek 34 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 584010
Hej a propos dopasowania aktywacji to nie do końca rozumiem prośbę.
A co do makro to rzeczywiście lepiej się zdecydować i albo tłuszcze albo wegoe wysoko. Rozkład wygląda spoko, pamiętaj tylko że te 60 gram tłuszczu to takie minimum.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
Chodzi mi o to, że na przykład przed przysiadami najtrafniejszą aktywacją byłby monster walk, a przed martwym ciągiem glute bridge itd. Chyba że nie robi większej różnicy, jak się to dobierze.

Jak na te 60-70 gramów uda mi się przestawić, to będzie dobrze, a niżej to chyba nawet niewykonalne w moim przypadku


Zmieniony przez - shiruetto w dniu 2019-09-15 17:02:06
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
W międzyczasie parę fotek z Wrocławia. Chyba mogę startować do kampanii reklamowej jakiegoś szamponu












A to zdjęcie jest zdecydowanie moim ulubionym z tego wyjazdu!




Zmieniony przez - shiruetto w dniu 2019-09-15 18:20:03
3
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1984 Napisanych postów 5121 Wiek 39 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 71756
Faktycznie piękne!
1

xxx

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5177 Napisanych postów 33384 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661820
Fajne miasto - byłem w ostatni długi weekend ze znajomymi. Ale parkowanie auta to koszmar. Chyba najdroższe parkingi jakie spotkałem w Polsce. Za 2 dni podziemnego podliczył mnie automat na 231 zł.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6419 Napisanych postów 14645 Wiek 50 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 577209
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
nightingal
Fajne miasto - byłem w ostatni długi weekend ze znajomymi. Ale parkowanie auta to koszmar. Chyba najdroższe parkingi jakie spotkałem w Polsce. Za 2 dni podziemnego podliczył mnie automat na 231 zł.


To dobrze, że my zdecydowałyśmy się jednak na pociąg i przemieszczanie się pieszo

Paatik
Taka stara jestem a we Wrocku jeszcze nie byłam....


Ja pierwszy raz zawitałam dopiero w tym roku przy okazji konferencji na studiach. Nie zdążyłam wtedy za wiele zwiedzić, ale wystarczająco dużo, żeby wiedzieć, że będę wracać. I tak też zrobiłam Dla mnie to miasto ma świetny klimat.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5177 Napisanych postów 33384 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661820
Byłem już dwa razy na dłużej i w sumie dalej jest jeszcze po co jechać kolejny raz. Lubię Wrocław.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
14.09.19
Przed południem trening, po południu grill ze znajomymi. Było nawet trochę tańczenia i trochę grania w siatkówkę. Niestety szybko zrobiło się zimno, więc wieczorem przenieśliśmy się do środka. Tradycyjnie przy kilkunastu osobach rozegraliśmy kilka partii w Tabu, a gdy koło północy część wracała już do domów, przerzuciliśmy się na Cytadelę (moja ulubiona planszówka) i grę karcianą, którą nazywamy "dacz" i którą zapewne zapisuje się "dutch", ale nigdy nie znalazłam o niej żadnej wzmianki w internecie. W międzyczasie był jeszcze turniej w rzutki i przewiezienie kolegi na dachu Suzuki Jimny (o dziwo wszyscy zamieszani w tę zabawę byli trzeźwi) i tak jakoś zleciało do 4.30 nad ranem Musiałam jeszcze dojechać 45km do domu, więc położyłam się o 6, pospałam do 11 i wstałam nawet wyspana, ale motywacji do ruszenia się z domu i tak zabrakło.

Garmin
sen: 6h 5min
kroki: 6 097
rozgrzewka: 10:05min, 104kcal, HR 150
trening: 1:32:23min, 544kcal, HR 127

trening B
10min rozgrzewki na orbitreku

przysiad bułgarski 15x4kg/15x6kg + 12x6kg/10x8kg/10x8kg/20x4kg --> ta ostatnia seria fajnie dobiła czwórki
12/12/12/12/12x6kg
12/12/12/12x7,5kg
12/12/12/12x7,5kg
12/12/12/12x8kg
15/15/15x4kg/15x5kg
15/15/15/15x4kg
15/15/15/15xpo 4kg


opuszczanie na drążku nachwytem 5/5/5/3 --> tym razem już zdecydowanie ładniej szło, chyba mięśnie się rozruszały i wracają do siebie; zaczęłam zwracać większą uwagę na dolną fazę, żeby w niej nie odpuszczać, tylko schodzić powoli do samego dołu i na pilnowanie spięcia brzucha + trzymanie nóg lekko przed ciałem; tym razem zmieniłam też chwyt- kciuk był razem ze wszystkimi palcami, a nie "zamykał" dłoń dookoła drążka i tak było mi jakoś łatwiej kontrolować pracę pleców
5/5/4
6/6/3/2
6/6/6/6
6/6/6/10
6/6/6/6
6/6/6/12
6/6/6/6

*wyprosty tułowia na maszynie 3x15 bez obciążenia, bo trzeba było poczekać na wolną ławkę

wyciskanie sztangi na ławce poziomej, szeroki rozstaw 15x20kg/12x25kg + 10x25kg/8x30kg/6x30kg/4x35kg
15x20kg/12x25kg + 10x25kg/8x25kg/6x30kg/6x30kg
12/12/12/10x30kg
12/12/12/12x30kg
12/12/12/15x30kg
12/12/12/12x30kg
12/12/12/10x30kg
12/12/10/10x30kg


wyciskanie sztangielek chwytem neutralnym na ławce pionowej 12/12/10/8x6kg --> na stojąco, bo wszystko zajęte
10/10/10/10x4kg
15/15/15x5kg
15/15/15x5kg
12/12/12x6kg
12/12/12x6kg
12/12/12x6kg
12/12/12x6kg

wyciskanie francuskie sztangielki oburącz siedząc 12/12/12x8kg --> jak wyżej
10/10/12x8kg
12/12/12/12x7,5kg
12/12/12/12x7,5kg
15/15/15x7,5kg
15/15/15x8kg
15/15/15x8kg
15/15/15x8kg


uginanie przedramion ze sztangą podchwytem 15/15/12x14,5kg
12/12/12x14,5kg
12/12/12x13,5kg
12/12/8/8x13,5kg
12/12/12x14kg
12/12/12x15kg
12/12/12x14kg
12/12/12x15kg


unoszenie nóg w zwisie 10/10/10/10 --> tu mam problem, bo do tej pory na wszystkich siłowniach miałam stojaki z tym oparciem na plecy lekko pochylonym do tyłu, a teraz jest takie zupełnie proste i bardzo mi to przeszkadza- przy ostatnich seriach nie jestem w stanie utrzymać się na rękach przez całe 10 powtórzeń, muszę na chwilę stanąć i od nowa dobrze się oprzeć, żeby skończyć serię
10/10/10/10
12/12/12/12/12
15/15/12/12
15/12/12/12/12
15/12/12/12/12
15/12/12/12/12
12/12/12/12/12


dieta
Oprócz tego na grillu zjadłam trochę sałatki, naprawdę mały kawałek ciasta ze śliwkami i kruszonką i może z 40g chipsów, a mięska żadnego- jakoś nie miałam ochoty.


...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
15.09.19
Dzień lenia po zarwanej nocy.

Garmin
sen: ok. 5h (6-11)
kroki: 2 026

ddieta
picie: ok. 1,3l

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Taśmy do ćwiczeń

sosy