SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT shiruetto

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 25259

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5177 Napisanych postów 33389 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661860
Ja zaraz też uciekam na urlop i też przerwa będzie. Czasem nie ma innej opcji i trzeba się pogodzić z tym. Z miesiąc i wszystko wraca na właściwe tory- przynajmniej u mnie tak jest po przerwie.


Zmieniony przez - nightingal w dniu 2019-06-26 09:22:22

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
25.06.19
Garmin nadal był rozładowany, więc tylko dieta i rozpiska treningu. Myślę, że kroków byłoby między 10 a 15tys. Na siłownię dotarłam dopiero chwilę przed 22:00, a o 23:00 zamykają, więc zrobiłam trening w tempie ekspresowym, ale niczego nie pominęłam. No, poza rozgrzewką (głupota, wiem), ale tyle przeszłam na siłownię pieszo w szybkim tempie, że uznałam, że mogę poświęcić te 10min orbitreka na rzecz zrobienia wszystkich ćwiczeń. To był pierwszy trening po tygodniowej przerwie i wracałam z niego niesamowicie szczęśliwa

trening C
brak rozgrzewki

martwy ciąg klasyczny 8/10/10/10x55kg
8/8/10/10x55kg
8/8/8/10x55kg
10/10/10/10x53,5kg
10/10/10/10x50kg

hip thrust w oparciu o ławkę 10/10/8/12x55kg
10/10/12/12x55kg
10/10/10/12x55kg
10/10/10/12x53,5kg
10/10/12/12x50kg


monster walk z taśmami 30/30/30 na każdą stronę
30/30/30
30/30/30
30/30/30
30/30/30


wiosłowanie sztangą w opadzie 15/15/15/15x20kg
15/15/15/15x20kg
15/15/15/15x20kg
15/15/15/15x21,5kg
12/12/12/10x25kg


wyciskanie sztangielek na ławce dodatniej 15/12/12/12xpo 8kg
15/12/12/12x8kg
15/15/15/12x8kg
12/12/10/10x10kg
12/12/10/10x10kg


wyciskanie sztangielek nad głowę siedząc 10/10/10x8kg
10/10/10x8kg
10/10/10x8kg
10/10/10x7,5kg
10/10/10/8x8kg


dieta


...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
26.06.19
Dzień wyprowadzki z Krakowa do domu (przynajmniej na czas wakacji). Rano zdążyłam pójść na trening, później załatwiałam różne uczelniane sprawy, odnosiłam książki do biblioteki, przeszłam się z tatą na obiad itd. Tak na oko 15tys kroków powinno spokojnie wyjść.

trening A
10min rozgrzewki na orbitreku

przysiad ze sztangą z tyłu 8/8/10/10x50kg
8/8/8/8/8x50kg
8/8/8/8x50kg
10/10/10/10x47,5kg
12/12/12/12x45kg


wiosłowanie sztangielkami w oparciu o ławkę 12/12/12/12x10kg na każdą stronę
12/12/12/12x10kg
12/12/12/12x10kg
12/12/12/12x10kg
12/12/10/10x10kg

rozpiętki ze sztangielkami na ławce skośnej 15/15/15/15xpo 6kg
15/15/15/15x6kg
15/15/15/15x6kg
15/15/15/15x6kg
15/15/15/15x6kg


facepull 15/15/15x20g
15/15/15/15x15kg
15/15/15/15x15kg
15/15/15/15x10kg
15/15/15/15x10kg
unoszenie ramion bokiem ze sztangielkami siedząc
15/15/15/15xpo 2,5kg
15/15/15/15x2,5kg
15/15/15/15x2,5kg

wyciskanie sztangi na ławce poziomej, wąski rozstaw 15/12/12x24kg
12/10/10x24kg
15/12/12x24kg
1512/12x24kg
15/12/10x24kg


uginanie przedramion ze sztangielkami chwytem młotkowym stojąc 10/10/8xpo 7kg
10/10/10/8x7kg
8/8/8/10x7kg
15/15/12x6kg
8/8/8/8x7kg


brzuszki na ławce skośnej 15/12/12/12x2,5kg
15/15/15/15x2,5kg
15/15/15/15x2,5kg
15/15/15/15x2,5kg
15x0kg/12/12/12/12x2kg


dieta

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
27.06.19

Garmin
sen: 6h 30min
kroki: 6 277

dieta


...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
28.06.19
Miała być siłownia rano, ale trochę zaspałam. Później musiałam pozałatwiać trochę rzeczy przed wyjazdem i się spakować, więc ostatecznie stanęło na tylko 2 treningach w tym tygodniu Wyjechaliśmy ok. 20:30. Jedzonka w trasie nie liczę, bo nawet nie byłoby jak. Na drogę zaopatrzyliśmy się w kabanosy, jabłka, brzoskwinie, marchewki, jakieś zbożowe batoniki, Skyry pitne i serki wiejskie, więc nie najgorzej.

Garmin
sen: 7h 40min
kroki: 8 016

29.06.19
Snu Garmin nawet nie policzył, ale były go jakieś 3 godziny nad ranem w aucie i potem ze 2 w ciągu dnia już w hotelu, w którym zatrzymywaliśmy się na nocleg w Rumunii. Jedzenie jak wyżej + do tego wpadły dwa naleśniki pełnoziarniste z nutellą. Wieczorkiem spacer po pobliskiej wiosce Tureni, żeby trochę spalić i się rozruszać po podróży.

kroki: 11 443

30.06.19
Dzień zaczęliśmy od omletów z szynką i serem w towarzystwie pieczywa tostowego i herbatki owocowej. Potem pojechaliśmy zwiedzać Salina Turda- ogromną kopalnię soli. Wpadły też lody, a na dalszą podróż dokupiliśmy więcej jabłek, brzoskwiń i marchewek, herbatniki (niestety to był mój pomysł, którego do tej pory żałuję, bo ciągle je podjadam, a one jakoś nie chcą się skończyć ), a do tego wzięłam sobie 350g Skyr naturalny, który ledwo zjadłam. Zatrzymaliśmy się też w McDonald's na obiad- wybrałam sałatkę "festival" z jajkiem, oliwkami, szynką, pomidorkami, grzankami i sosem jogurtowym. Wolę nie sprawdzać, ile miała kalorii W sumie w Rumunii 4 razy staliśmy w długich korkach (30min i więcej); tata mówi, że 5 lat temu też ten fragment trasy pokonywaliśmy najwolniej.

sen: 8h 18min
kroki: 8 458

01.07.19
20-30min po północy dojechaliśmy w końcu do granicy rumuńskiej i odstaliśmy swoje w kolejce do kontroli paszportowej przy wjeździe do Bułgarii. Koło 8:00 rano (czasu lokalnego, czyli +1h w stosunku do polskiego) zjechaliśmy na stację benzynową jakieś 35km od naszego hotelu... i niestety zostaliśmy tam na kolejne 3,5 godziny. Padło nam wspomaganie sprzęgła w aucie. Szczęście w nieszczęściu, że mieliśmy wykupiony pakiet assistance, więc wystarczyło zadzwonić, zgłosić problem i poczekać na lawetę oraz samochód, który dowiózł nas do miasta Sveti Vlas, tuż przy Słonecznym Brzegu. Auto pojechało do warsztatu w Nessebarze. Mamy nadzieję, że szybko je naprawią, bo o ile nie mamy nic przeciwko poruszaniu się tutaj pieszo, to zakupy dla 4-osobowej rodziny w markecie oddalonym o 1,5km zdecydowanie łatwiej zrobić mając do dyspozycji samochód. Finalnie do celu dotarliśmy ok. 12:00, czyli jeśli się nie mylę, to trasa zajęła nam łącznie ok. 64 godziny (w tym nocleg, zwiedzanie, trochę korków, dużo postojów i czekanie na lawetę). Po południu odhaczyliśmy pierwszy spacer brzegiem morza

sen: 3h 29min
kroki: 8 025
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1934 Napisanych postów 11024 Wiek 34 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 584016
Podróż z perypwtiami i trochę zeszło. I to w takim upale. Na ile zostajecie?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5177 Napisanych postów 33389 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661860
Mi się kiedyś w czasie takiego wyjazdu na wakacje hamulce skończyły - a dokładnie klocki. Wściekły byłem, bo przed wyjazdem dałem samochód na przegląd, żeby właśnie wszystko co jest nie halo powymieniać. Musieli nawet nie zajrzeć panowie mechanicy. najgorzej było jechać w korku - goła blacha klocków tarła o tarczę - piszczało jak cholera, prawie nie hamowało. No ale się jakoś dotoczyłem.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
paula.cw
Podróż z perypwtiami i trochę zeszło. I to w takim upale. Na ile zostajecie?


12 lipca rano wyjeżdżamy, więc prawie dwa tygodnie. W drodze powrotnej też mamy zaplanowane zwiedzanie i nocleg, więc do domu dotrzemy dopiero w niedzielę.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
nightingal
Mi się kiedyś w czasie takiego wyjazdu na wakacje hamulce skończyły - a dokładnie klocki. Wściekły byłem, bo przed wyjazdem dałem samochód na przegląd, żeby właśnie wszystko co jest nie halo powymieniać. Musieli nawet nie zajrzeć panowie mechanicy. najgorzej było jechać w korku - goła blacha klocków tarła o tarczę - piszczało jak cholera, prawie nie hamowało. No ale się jakoś dotoczyłem.


Nasze samochody mają jakiś taki dziwny zwyczaj psucia się w trasie. Ten też bardzo niedawno był na przeglądzie, może z miesiąc, maksymalnie dwa przed wyjazdem, no ale akurat takiej usterki nie da się przewidzieć. Mieliśmy szczęście, że dało radę zjechać na stację benzynową i dopiero sprzęgło ostatecznie odmówiło współpracy, a nie wylądowaliśmy gdzieś w słońcu na środku skrzyżowania na te 3 godziny.
Wczoraj wieczorem samochód był już naprawiony, dzisiaj tata go odbiera. W ogóle póki co Bułgarzy są bardzo mili. Po przyjeździe bez problemu mogliśmy zameldować się w hotelu godzinę wcześniej, właściciel nawet osobiście pomógł nam pownosić torby i walizki na górę. Z kolei warsztat otwarty do 19, tata zadzwonił ok. 18 i zaproponowali, że jeśli nie zdąży dojechać, to ktoś zostanie i poczeka, żeby tata mógł zabrać auto. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego u nas
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5177 Napisanych postów 33389 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661860
Faktycznie pozytywni ludzie. Chociaż ja też mam takiego zaprzyjaźnionego mechanika. Fajnie że ogólnie wszystko skończyło się dość szczęśliwie.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Taśmy do ćwiczeń

sosy