SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT shiruetto

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 25175

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
05.12.19
Pobudka o 7, o 8 siłownia, ogarnięcie się i ok. 12 wyjście z domu, bo na 14 do pracy. O 23 byłam z powrotem i musiałam się jeszcze spakować na dwa dni poza domem. Dobrze, że z pracy wyszłam 45min wcześniej i zdążyłam na wcześniejszy pociąg, bo inaczej byłabym w domu jeszcze godzinę później.

Garmin
sen: 5h 52min
kroki: 15 981
rozgrzewka: 10:07min, 101kcal, HR 146
trening: 1:29:59min, 434kcal, HR 115

trening B
przysiad bułgarski 15x4kg/15x6kg + 15x8kg/12x10kg/12x12kg/8x16kg --> trochę się zdziwiłam, bo w ogóle nie było kettli 14-kilogramowych...
15x4kg/15x6kg + 15x8kg/12x10kg/12/10x12kg
15x4kg/15x6kg + 15x8kg/12x10kg/12/10x12kg
15x4kg/15x6kg + 15/12x8kg/12x10kg/10x12kg
15x4kg/15x6kg + 15/12x8kg/10x10kg/10x12kg
15x4kg/15x6kg + 15/12x8kg/10x10kg/8x12kg
15x4kg/15x6kg + 15/12/10x8kg/10x10kg


glute isolator 20/20x9kg
20/20x9kg
20/20x9kg
20/20x9kg
20/20x9kg
15/15/15/15x9kg


opuszczanie na drążku nachwytem 6/6/5/5
6/5/5/5
6/5/5/5
6/5/5/5
5/5/5/5
5/5/5/5
5/5/5/5


wyciskanie sztangi na ławce poziomej, szeroki rozstaw 15x20kg/12x25kg + 10x30kg/8x35kg/5x40kg/3/2x45kg
15x20kg/12x25kg + 10x30kg/8x35kg/5x40kg/3/3x45kg
15x20kg/12x25kg + 10x30kg/8x35kg/5/5/3x40kg
15x20kg/12x25kg + 10x30kg/8x35kg/4/3/3x40kg
15x20kg/12x25kg + 10x30kg/8x35kg/5/5/5x40kg
15x20kg/12x25kg + 10/10x30kg/8x35kg/5x40kg
15x20kg/12x25kg + 10/10x30kg/8/5x35kg


wyciskanie sztangielek chwytem neutralnym na ławce pionowej 10/10/10/8x8kg
12/12/12x6kg/10x8kg
12/12/12x6kg/10x8kg
15/15/15x4kg/10x8kg
12/12/12x6kg/8x8kg
12/12/12x6kg/8x8kg
12/12/12/12x6kg

wyciskanie francuskie sztangielki oburącz siedząc 15/15/15x8kg
15/15/15x8kg
15/15/15x8kg
15/15/15x8kg
15/15/15x8kg
15/15/15x8kg
15/15/12x8kg


uginanie przedramion ze sztangą podchwytem 15/15/15x15kg
15/15/15x15kg
15/15/15x15kg
15/15/12x15kg
15/12/12x15kg
15/15/15/10x14,5kg
15/15/15x14,5kg


plank 90s/75s/75s
95s/70s/70s
90s/70s/70s
90s/60s/60s
75s/60s/60s/55s
70s/50s/50s/50s
80s/60s/55s/50s
70s/60s/55s/50s
70s/60s/50s/45s


dieta
picie: ok. 1,7l
1. Chleb pszenny z masłem i miodem
2. Parówki 93% mięsa, jajka sadzone na oliwie, pomidory, cebula, papryka
3. Schab smażony z marchewką zasmażaną i ziemniakami
4. Chleb pszenny z pastą z kukurydzy i szynką i indyka, jabłko
5. Ryż biały z piersią z kurczaka i sosem meksykańskim
2012kcal: B101, T64, W261g
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
06.12.19
Tym razem pobudka o 5 rano, wyjście z domu 6.45, zajęcia 8.30-14.30 bez żadnej przerwy. Przed pracą miałam chwilę wolnego, bo zmianę zaczynałam o 16, więc wybrałam się na kawę i kanapkę.
W pracy miałam być do 23, ale ktoś musiał wyjść o 21, więc ja zostałam do 24, żeby nie było sytuacji, że na salach leci jeszcze parę filmów, a są tylko dwie osoby do ogarniania sytuacji, gdzie jedna zawsze musi być na parterze praktycznie przykuta do jednego miejsca. Zaliczyliśmy dwie kryzysowe sytuacje- po Krainie Lodu dwa razy było tak brudno na sali, że sprzątając w 2-3 osoby nie mogliśmy się wyrobić i na kolejny seans ludzie wchodzili dopiero w połowie reklam Z kolei ok. 22 kończyły się filmy na 3 salach w odstępach dosłownie 3-4min i w każdej z tych sal zaraz miały lecieć kolejne projekcje, a do nas do sprzątania pomiędzy były tylko 2 osoby. Na szczęście jakoś daliśmy radę.
Pierwszy raz po zmianie tak strasznie bolały mnie stopy, zwłaszcza prawe śródstopie, prawdopodobnie od opierania na nim większości ciężaru ciała przy zamiataniu podłóg.
U cioci, u której nocowałam (bo nie opłacało mi się wracać do siebie, biorąc pod uwagę plany na kolejny dzień), byłam wpół do 1, a spać poszłam o 2 w nocy.
Ach, a na Mikołajki rodzice podarowali mi nową torbę na siłownię Aczkolwiek najpierw przetestowałam ją, pakując się do niej zamiast do małej walizki na te dwa wspomniane dni.

Garmin
sen: 4h 44min
kroki: 17 141

dieta
picie: ok. 2l
1. Ryż biały z piersią z kurczaka i sosem meksykańskim
2. "Ciastko" z nadzieniem kakaowym (nazywało się to cream pita cocoa cream with chocolate, zakupione w Carrefourze)
3. Kawa z mlekiem i bagietka z indykiem, rukolą, camembertem, papryczkami jalapeno i sosem żurawinowym (niewliczone w kalorie, bo nie znalazłam na stronie Green Caffe Nero tabel, ale w MyFitness Palu praktycznie wszystkie ich bagietki miały ok. 400kcal na porcję)
4. Półbagietka pszenno-żytnia z pastą z tuńczyka z pomidorami
5. Jabłko, dwa naprawdę małe kawałki sernika, cztery małe kanapeczki z chleba pszennego z masłem Finuu, wędliną i rzodkiewką (też niewliczone)
bez posiłku 3 i 5- 1388kcal: B55, T45, W194g
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
07.12.19
Ciężkiego weekendu ciąg dalszy, tzn. pobudka u cioci o 6.45, o 8.35 pociąg do Łodzi na konferencję. Wykłady od 11 do 19, pociąg powrotny 20.22, 6min na przesiadkę w Warszawie i o 23 byłam w domu. W międzyczasie ok. 11 padła mi bateria w zegarku- jak zawsze gdy akurat jestem poza domem i nie mam ze sobą garminowego kabla.
Co do samej konferencji- wykłady jak zawsze ciekawe, zwłaszcza jeden po angielsku na koniec. Do tego łódzkie konferencje zawsze mają piękną oprawę graficzną i bardzo dopracowaną organizację. Sama przyjemność. Miałam okazję chwilkę porozmawiać z koleżanką z liceum, która studiuje stomatologię właśnie na łódzkim UMEDzie. Myślałam, że będę skazana przez cały dzień na swoje własne towarzystwo, ale okazało się, że koleżanka z mojej grupy z Krakowa też przyjechała, razem ze swoim chłopakiem, który też był (jest) z nami na roku, tylko w innej grupie. Także wyjazd był edukacyjno-towarzyski.

Garmin
sen: 4h 44min
kroki: 6 256 myślę, że do 10tys do końca dnia spokojnie dobiłam

dieta
picie: ok. 1,5l
Kalorii nie liczyłam, więc możliwe, że wyszło trochę na plusie, chociaż nie czułam, żebym się jakoś objadła.
1. Cztery małe kanapki z chlebem pszennym, masłem Finuu, wędliną, ogórkiem, ketchupem, kawałeczek sernika
2. Kawa z mlekiem i deserek w takim małym plastikowym pucharku- nie wiem, co w nim było, ale był bardzo dobry
3. Serek wiejski lekki, jabłko
4. Pierś z kurczaka w jasnym sosie, ryż biały, surówka z czerwonej kapusty, z marchewki i mix sałat z oliwą
5. Grzesiek, duża paczka wafli ryżowych








...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
08.12.19
W końcu mogłam trochę odespać (przysypiania w pociągach nie liczę), tzn. pospać od 00.30 do 6.45 O 8 pociąg, bo do pracy na 10. Na szczęście dzisiaj było spokojnie, zwłaszcza przez pierwsze 4-5 godzin, bo w niedzielę rano prawie nikt nie chodzi do kina. Także można było pointegrować się z ludźmi na zmianie Udało mi się też wyjść 25min wcześniej, dzięki czemu zdążyłam na wcześniejszy pociąg i byłam w domu o 19, a nie o 20. I to był koniec mojego szalonego końca, a raczej drugiej połowy tygodnia. Dzięki Bogu teraz będę mieć parę dni wytchnienia i wracania do domu o bardziej normalnych porach niż 23 czy 24.

Garmin
sen: ok. 6h
kroki: 14 067

dieta
picie: ok. 1,7l
1. Chleb pszenny z pastą z kukurydzy, parówki 93% mięsa, ogórek, pomidor
2. Jabłko, chleb pszenny, chłopski garnek z Lidlomixa, czyli taki gulasz z mięsa mielonego, pomidorów krojonych, papryki, ziemniaków, fasolki szparagowej i pora
3. Smażona pierś z kurczaka, ziemniaki, marchewka zasmażana
4. Pomarańcza
5. Jabłko, chleb pszenny z masłem i miodem
2177kcal: B87, T72, W306g
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5174 Napisanych postów 33377 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661772
Też zawsze lubiłem konferencje naukowe. Szczególnie od strony organizacyjnej to fajne wyzwanie zawsze było. Fajne studenckie czasy - mógłbym dalej to robić .

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
Właśnie niecierpliwie czekam, aż Warszawa będzie organizować swoją, żeby się zaangażować. Wyznaczona jest na ostatnie dni lutego, więc niedługo coś powinno ruszyć w tym kierunku. A po drodze w styczniu jeszcze pewnie odwiedzę Lublin.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4607 Napisanych postów 8380 Wiek 28 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 203926
HT z mniejszym ciężarem wygląda lepiej. Dokładaj ciężaru ale z większym wyczuciem, jak czujesz, że nie dociągasz to nie ma wstydu, żeby lekko się cofnąć z ciężarem, dopracować technikę i zaatakować ze zdwojoną siłą

Rozumiem, że pracując w kinie masz nielimitowany wstęp na filmy? Jak dla mnie raj Ja cały czas korzystam z karty członkowskiej, do kina mam 10-15min piechotą także często tam bywam

Fajnie ten jabłecznik wygląda. Chociaż mnie marzy się taki z chrupiącą kratką na wierzchu

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
missInvincible
HT z mniejszym ciężarem wygląda lepiej. Dokładaj ciężaru ale z większym wyczuciem, jak czujesz, że nie dociągasz to nie ma wstydu, żeby lekko się cofnąć z ciężarem, dopracować technikę i zaatakować ze zdwojoną siłą

Rozumiem, że pracując w kinie masz nielimitowany wstęp na filmy? Jak dla mnie raj Ja cały czas korzystam z karty członkowskiej, do kina mam 10-15min piechotą także często tam bywam

Fajnie ten jabłecznik wygląda. Chociaż mnie marzy się taki z chrupiącą kratką na wierzchu




Tylko własnie ja o tym nie wiedziałam, dopóki nie nagrałam filmiku Także zostaje mi albo zawsze nagrywać te cięższe serie albo nie wiem co.

Nielimitowany nie- mamy do wykorzystania 12 biletów w miesiącu. Aczkolwiek można je stracić (wszystkie lub 50%) za karę, gdy na przykład nie zaliczymy testu tajemniczego klienta, który przychodzi dwa razy w miesiącu lub za spóźnienia do pracy. Z biletem pracowniczym możemy iść na film sami, z max 3 osobami towarzyszącymi lub mogą z nich skorzystać samodzielnie nasi znajomi, rodzina itp, pod warunkiem, że mamy w tym czasie zmianę w kinie, bo musimy taki bilet osobiście wypisać przed seansem. Ach, no i to są wejścia na zasadzie, że klient ma zawsze pierwszeństwo, czyli siadamy tam, gdzie jest wolne miejsce, a nie gdzie sobie wybierzemy. Do tego zniżki na barze, np. popcorn kosztuje nas 3zł a nie 20. Tym sposobem Na noże obejrzałam z koleżanką, siedząc w fotelach VIP, bo akurat były wolne, zajadając się popcornem karmelowym i koleżanka popijając jeszcze colą za łącznie 8,50zł.
Teraz rozważam wybranie się na Frozen 2, chociaż ostatnie 30-40min już obejrzałam w pracy, a piosenki lecące na napisach końcowych znam już prawie na pamięć

Ja zakochałam się w tym cieście- jest słodkie, wilgotne i puszyste,a do tego ma stosunkowo mało kalorii- niczego więcej mi nie trzeba.
Dzisiaj za to robiłam na próbę muffinki piernikowe, które zamierzam przygotować na czwartkową Wigilię grupową, a potem z rozpędu popełniłam jeszcze chlebek rwany z masłem ziołowym. Dałam trochę mniej masła niż było w przepisie, a i tak wyszło go sporo więcej niż to konieczne. Chociaż i tak jest przepyszny. Tylko kalorie ostro poszły przez te dobroci w górę








3
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5174 Napisanych postów 33377 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 661772
Apetyczne te wypieki.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4607 Napisanych postów 8380 Wiek 28 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 203926
12 biletów w miesiącu na pewno pozwoli obejrzeć wszystkie filmy jakie są wyświetlane. I super sprawa, że możesz zabierać znajomych/rodzinę.
Wypieki wyglądają świetnie, szczególnie chlebek!

Podziel się przepisem na jabłecznik jeśli możesz. chyba, że trzeba go mocno zmodyfikować piekąc w piekarniku?

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Taśmy do ćwiczeń

sosy