SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT shiruetto

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 24326

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1779 Napisanych postów 4824 Wiek 39 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 69111
Nie wiem czy jest obecnie dla mnie coś lepszego niz jajecznica z cebulą
1

xxx

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
Ja ostatnio odkryłam genialny sposób na jajecznicę- trzeb wrzucić na nierozgrzaną patelnię masło i jajka i dopiero wtedy zacząć smażyć na malutkim ogniu ciągle mieszając, a gdyby za szybko się ścinała, to nawet zdjąć na chwilę z palnika. Trzeba się trochę namachać i chwilę to trwa, ale wychodzi super konsystencja moim zdaniem. Tylko właśnie nie bardzo da się taką zrobić z dodatkami, dlatego teraz robię na zmianę na dwoma metodami
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
Oczywiście znowu zapomniałam wrzucić podsumowanie W porównaniu do poprzedniego tygodnia wszystko wypadło lepiej, więc jestem zadowolona.





Zmieniony przez - shiruetto w dniu 2020-09-02 19:18:04
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4511 Napisanych postów 8257 Wiek 28 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 203107
shiruetto
Ja ostatnio odkryłam genialny sposób na jajecznicę- trzeb wrzucić na nierozgrzaną patelnię masło i jajka i dopiero wtedy zacząć smażyć na malutkim ogniu ciągle mieszając, a gdyby za szybko się ścinała, to nawet zdjąć na chwilę z palnika. Trzeba się trochę namachać i chwilę to trwa, ale wychodzi super konsystencja moim zdaniem. Tylko właśnie nie bardzo da się taką zrobić z dodatkami, dlatego teraz robię na zmianę na dwoma metodami


To jedyny właściwy sposób na przyrządzanie jajecznicy gotowanie w garnku na bardzo małym ogniu i dużo mieszania. Mnie już inne wersje nie pasują.
1

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
02.09.2020
sen: 7h
kroki: 10 038
skakanka: 20:32min, 87kcal, HR 154

Zmiana butów z airmaxów z podniesioną piętą na całkiem płaskie siłowniowe i pochwała od Miss i od razu lepiej mi szło na skakance Jak tylko zaczęłam, udało się zaliczyć 52 sekundy bez skuchy. Ogarnęłam też skakanie na przemian na jednej i drugiej nodze i przechodzenie między takim skakaniem a dwiema nogami na raz. Chyba miałam dzisiaj dobry dzień, bo nawet 25min dałabym radę poskakać, ale po ostatnich 20min przez 2 dni trochę bolały mnie łydki, więc nie chciałam przegiąć.

dieta
kcal: 1960
B: 92g
T: 80g
W: 206g

1. Inka karmelowa z mlekiem sojowym, jajecznica na maśle, parówka 93%, chleb z hummusem z suszonymi pomidorami i wędliną
2. Zupa krem z żółtych warzyw z ciecierzycą
3. Zupa krem z żółtych warzyw, chleb żytni słonecznikowy
4. Czekolada
5. Czerwona soczewica z passatą, szpinakiem i wędzoną piersią z indyka, nektarynka, śliwki
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
Wybaczcie to zniknięcie, ale na ostatnim treningu jakoś 3 tygodnie temu przy bułgarach zrobiłam sobie coś w kolana. Głównie w prawe i nawet poczułam moment, w którym coś poszło nie tak, ale ciężko mi określić, jaka mogła być przyczyna. Bolały przy chodzeniu, szczególnie po schodach, przy kucaniu czy opieraniu się na nich, nawet na czymś miękkim typu łóżko. Z tego powodu odpuściłam siłownię, bo tak robiłam całkiem sporo kroków na co dzień i nie chciałam ich bardziej obciążać. Po ok. półtora tygodnia zaczęło na szczęście przechodzić. Z kolei w zeszłym tygodniu od poniedziałku do soboty byłam w Pradze Do wczoraj potrzebowałam czasu na pozałatwianie różnych spraw, ale dzisiaj już śmigam na trening.


Zmieniony przez - shiruetto w dniu 2020-09-23 13:45:49
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1779 Napisanych postów 4824 Wiek 39 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 69111
A właśnie się zastanawiam gdzie zniknęłas

xxx

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5058 Napisanych postów 33075 Wiek 41 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 660163
No i super. A o kolana trzeba dbać. Myślę tu o ich konkretnym dograniu przed roboczymi seriami. Jak mają zimno to się potrafią zbuntować.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4511 Napisanych postów 8257 Wiek 28 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 203107
Daj znać jak się czuły kolana po pierwszym treningu po przerwie. Jak Ci się podobało w Pradze?

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 262 Napisanych postów 650 Wiek 22 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 8391
Już dwa treningi za mną, z kolanami zupełnie nic się nie działo, więc chyba mogę uznać problem za zażegnany.

Praga jest pięknym miastem i bardzo się cieszę, że byliśmy tam aż tyle dni i mogliśmy na spokojnie sobie po niej połazić. Mnóstwo zabytków i urokliwa architektura- od razu człowiek sobie myśli, jak mogłaby zachwycać nasza stolica, gdyby nie taki a nie inny bieg historii. Robiliśmy codziennie ok.19tys kroków (poza pierwszym i ostatnim dniem, wtedy przez podróż wychodziło ok.10tys).Widzieliśmy m.in. stare miasto wraz z ratuszem i zegarem astronomicznym, Bramę Prochową, Most Karola, Hradczany włącznie z zamkiem i Katedrą (zrobiła na mnie największe wrażenie), Wyszehrad. Zdążyliśmy nawet podjechać do Karlstejn obejrzeć tamtejszy zamek. Oczywiście dobrego jedzonka też nie zabrakło. Zjadłam najlepszego burgera w moim życiu, na dodatek w czarnych rękawiczkach Spróbowaliśmy też czeskiej kuchni, a konkretnie dania o nazwie staroceska panev, na które składają się polędwiczki wieprzowe, pierś z kurczaka, wędzony boczek, ziemniaki, śmietana i ser- niby proste, a zapieczone razem smakowało rewelacyjnie. W drodze powrotnej do domu wstąpiliśmy na obiad i krótki spacer do Wrocławia, czyli mojego ulubionego polskiego miasta W wolnej chwili wybiorę jakieś fotki i się pochwalę. Może też zabiorę się w końcu do uzupełniania dziennika o jakąś bardziej sportową zawartość
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Taśmy do ćwiczeń

whey deli