Ja sie nie licze Pany do bilansu, jestem przypadkiem beznadziejnym. Ile bym nie zjadl jestem za chwile glodny, naprawde naprawde. Po niedzieli pieprzne liczenie i przez tydzien bede jadl tyle, by nie byc glodnym ani przez chwilke, musze wiedziec co wowczas sie stanie.
Laczenie mieska i nabialu jest super, nie ma jak miesko wszelakie pod pierzynka z sera, a do ziemniaczkow i mieska
maslanka czy kefir jak Magor prawi. A jeszcze gdy czlowiek moze juz sobie pozwolic na uczciwe, tluste miesko, to raj na ziemi ;) Taki makaronik, miesko mielone z lopatki pol na pol z wolowinka, do tego pomidorki i posypac serem... Lo matko, znow jestem glodny ;)
Nie wierzcie w stymulacje wyrzutu HG czymkolwiek. GH jest wyrzucany cyklicznie w ciagu doby, i nic na to zadne ziolka nie pomoga, chocby byly z ksiezyca. Chyba ze ziolka z Chin w ladnych fiolkach, ale chyba nie o tym mowimy :) Natomiast prawda jest ze odpowiednia kombinacja ziolek z aminokwasami znacznie poprawia jakos snu, pewnie u kazdego z nas na innym poziomie, ale to dziala. Na mnie doskonale dzialal PM z Univesrala, zawsze spie dobrze, ale po tym poprostu w nocy sie nie budze, nawet na siku. Teraz bede testowal BlueGrowGH z mojego ulubionego Controlled Labs i licze na kosmiczny sen sadzac po testach z forow w USA. Dam znac czy warto za pare tygodni.