SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Dziennik RafalRRRR

temat działu:

Po 35 roku życia

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 214521

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 78 Napisanych postów 6539 Wiek 43 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
Witam ponownie

Postanowiłem z dniem dzisisiejszym rozpocząć prowadzenie dziennika forumowego w dziale +35.

Tytułem wstępu przypomnę wcześniejsze informacje na mój temat, dodając też cele, jakie obecnie mam przed sobą.


Cytuję:

Nazywam się Rafał, lat 35. Sport był mi od zawsze bliski, jednak jak widać po zdjęciu profilowym, chyba tylko mentalnie. Wraz z rozpoczęciem „kariery zawodowej”, sukcesywnie zacząłem przybierać na wadze.

Trochę z historii:
- ratownictwo WOPR - czynnie przez parę lat w szkole średniej. Waga do 90 kg
- sporty siłowe - 4 lata w szkole średniej dosyć intensywnie siłownia w piwnicy (ale bez diety, tylko plany z magazynu Kulturystyka, te same ćwiczenia, partie, serie przez cały okres). Waga do 100kg
- od 2003r chęć powrotu do sylwetki - z kumplem zacząłem trenować boks w piwnicy, trochę bjj, przez 3 lata zanim wyjechał za pracą jakoś szło (również zero diety). Waga do 108kg
- od roku 2006 waga 108 kg rosła do roku 2009 gdzie miałem maksimum 126kg. Potem właśnie zacząłem różne głodówki, gdzie zrzucałem 10-15 kg w 1-2 miesiące, w pół roku znowu do góry. I tak w kółko.

Od kwietnia tego roku po raz kolejny pojechałem na głodówce rodem z Nasa ;). Waga startowa 122kg. Tym razem wychodziłem z niej przez 5 miesięcy podwyższając sukcesywnie kcal. Skończyłem na wadze 92kg. Po niej zacząłem szukać pomocy, jak utrzymać tą wagę. Tak trafiłem na potreningu.pl i jedynie co mogę powiedzieć, to szkoda że od razu tak nie zacząłem. Pomimo szybkich efektów na „diecie” głodówkowej, po takim czasie mając zbilansowaną dietę + ruszenie tyłka, efekt wagowy byłby na pewno nie gorszy. Zdrowotnie, kondycyjnie, siłowo, wzrokowo o wiele lepszy.
Cel jaki mam obecnie, to zredukować tłuszcz do minimum i ,przede wszystkim, nauczyć się tego co mam teraz podawane w menu z potrenuj.pl oraz codziennie ruszać tyłek zamiast przeglądać newsy ze wszystkich portali internetowych. Celem nadrzędnym jest natomiast „nowe życie”. Zdrowe życie.


Powód założenia dziennika - oprócz fachowych rad równieśników , obawa przed wypaleniem - szczególnie w pierwszych miesiącach "zmiany".
Wrzucę też dzisiaj kompletne informacje (zdjęcia wymiary) z dnia dzisiejszego oraz fotki/dane docelowe.

Pozdrawiam
RafalRRRR
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Ranking TOP10 spalaczy tłuszczu

Chcesz wspomóc walkę z niechcianym tłuszczem? Zastanawiasz się jaki produkt wybrać?

Zobacz ranking
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 78 Napisanych postów 6539 Wiek 43 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
Witam

Aby zamknąć wstępniak, wrzucam zrzut spadku wagi jak wyglądał podczas redukcji głodówkowej. Jak widać bardzo szybkie efekty w pierwszych 1-2 miesiącach, potem już powoli. Dlatego patrząc na cały okres, wiem że dieta zbilansowana + ćwiczenia dały by lepszy efekt w takim czasie, a co najważniejsze człowiek miałby przeprawę z ćwiczeniami. No cóż :) mądry po szkodzie.

Jedne wyjaśnienie – talię mierzyłem w złym miejscu (pod pępkiem), od momentu „komentarza w komórce Excela”, należy odjąć ok 5 cm. Reszta jak w tabeli
Same pomiary robiłem codziennie (waga), widoczne są tylko dni pomiarowe z pełnego pomiaru całego ciała.
Niestety jestem typem osoby uzależnionej od „wagi”. Po tych niecałych 2 miesiącach diety zbilansowanej oraz ćwiczenia na siłowni + aero, bardzo szybko się zniechęcam nie widząc efektów – właśnie na wadze. To problem. Dla mnie. Siedzi to w głowie ;). Tak samo mam teraz po tym weekendzie, kiedy w sobotę miałem aero na którym ledwo doleciałem. W niedzielę zlałem aero, michę trzymałem, ale zjadłem dodatkowo jakieś mandarynki, litr ice tea (light), z pare ciastek piegusków, dodatkowy serek biały…. No i w poniedziałek rano już na wadze 92,5 zamiast 89-91… To mnie wku…. bardzo i demotywuje… W tej kwestii mam obecnie największe problemy mentalne 

Podaję też fotkę z roku jakoś 98. Było to po 1,5 rocznej przerwie od siłowni, Totalnie na żarciu studenckim, Waga spadła do ok 87kg.
Taki właśnie wyznaczyłem sobie cel. Jak widać masy mięśniowej tam nie ma więc pomyślałem, że nie warto trzymać 45cm w bicepsie (tyle miałem na starcie odchudzania), bo przecież patrząc na te foto tam nie ma mięśnia, a nie ćwicząc przez następne naście lat, wyhodowałem tylko fet. Dlatego to zdjęcie dla mnie jest jakby wyznacznikiem celu ;)



Dla mnie wielkim ryzykiem był(by) moment, w którym miałbym skończyć dietę. Bo co potem? Pewnie przez jakiś czas jechać na jałowym jedzeniu (wszystko gotowane, zero tłuszczu, soli itp), aż do czasu znudzenia się i wejścia na zwykły tryb. Myślę że w ciągu 1 roku wróciłbym do wagi początkowej.

Zresztą od niedzieli mam jakąś niemoc.
Ok. tak tytułem wstępu :) się rozpisałem
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziennik na chwilę obecne jest prowadzony zgodnie z ustaleniami potreningu.pl
Trzymam się ustalonej przez chłopaków diety oraz zestawu ćwiczeń.
Na tym etapie nie chcę tego zmieniać ani kombinować. Traktuje ćwiczenie jako początek, staż od 0, więc na sprawdzanie innych planów/ćwiczeń/michy przyjdzie z doświadczeniem.
Na dziś dzień weryfikuję samo wykonanie ćwiczenia, prawidłowość oraz odpowiedni ciężar. Po tym ostatnim widzę progres, ale oczywiście jako zielony w tym temacie (przeglądając ciężary większości z Was, to przepaść)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wczorajsze ćwiczenie – aero 40 min w tempie 10km/h

Wczorajszy trening był masakryczny. Czułem jakbym biegł z plecakiem. W ogóle to po tym weekendzie chyba mnie tak zmuliło. Nie wiem czy to psychika siada (takich ćwiczeń nigdy nie robiłem, najdłużej jak były zrywy z bieganiem to do 20 min dochodziło) czy organizm.
Sam organizm – powoli ale jednak odczuwam, że tempo wysokie. Może nie danych ćwiczeń w danym dniu, ale w kwestii codziennych zajęć ruchowych. Po tylu latach bez ruchu, nagle codziennie coś robię. Na dzień dzisiejszy delikatnie odczuwam dyskomfort w biodrach, czasem w kolanach. Nie żaden ból czy trzaski, po prostu dyskomfort. Jak siedzę w pracy, wstając po np. 1h przy biurku, wstaję jak połamany. Po minucie jest ok, ale wstawanie…. Do tego jeszcze dolna część kręgosłupa, czyje podczas np. MC, że muszę być mocno wypięty, bo pobolewa.

Michę ze wczorajszą wkleję potem – niestety nie potrafię się logować od 2 dni na potreningu.pl
Samą dietę codzienną oraz ćwiczenia będę wklejał jako zrzuty z ekranu.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10808 Napisanych postów 48274 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
Czesc,

Przeczytalem wszystko co napisales. Wydaje mi sie ze za szybko chcesz wyjsc z blokow i moze znowu byc falstart, zwlaszcza ze jak sam napisales masz w psyche zakodowane pewne mechanizmy np. uzalenienie od wskazan wagi.

Kluczem jest dieta, pozniej trening. Wg mnie skoncentrowac sie musisz na wlasciwym odzywianiu, ale takim, jakie bedziesz kontynuowal dalej przez wiele lat. Zapomnij o dietach cud, glodowkach itd. To jest bledna droga - to juz wiesz. Trening zbyt intensywny Cie wypali - juz sa dolegliwosci a to nie o to chodzi - musi nastapic stopniowy spadek masy ciala, a wraz z nia stopniowe zwiekszanie obciazen treningowych co jest zwiazane z wydolnoscia organizmu, adaptacja do nowych warunkow itd. Tak wiec malymi krokami osiagniesz duze efekty / postepy. Siedmiomilowe buty zostawmy w bajkach

Zobacz do mojego dziennika konkursowego i na diete jaka stosuje. Nie jest to dieta zadnego Kwasniewskiego, Dukana, Atkinsa, 1000 kcal, pawiana czy innego Tarzana, ale polaczenie wielu dobrych wskazowek i nawykow zywieniowych - kazda z popularnych diet odchudzajacych ma w sobie cos dobrego - ale jak pokazuje zycie zadna z nich nie dziala dlugo. A chodzi o to zeby nie byc niewolnikiem diety w koncu !

Przemysl co napisalem.

pozdrawiam i powodzenia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 78 Napisanych postów 6539 Wiek 43 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
Dokładnie jak piszesz. Małymi kroczkami, bo patrząc obiektywnie i tak dużo zjechałem. Teraz trzeba ciągnąć zalecenia dietetyka.

Wrzucam wczorajsze menu. Jak piszę, od końca września jakoś jadę na diecie przygotowanej z potrenuj.pl
Staram się wpisywać wszystko co podjem lub nie zjem. Na pewno od tego miesiąca wrzucam wszystko.
Godzin nie zmieniam - mniej więcej trzynmam się tych podanych



Co do samych treningów i manii wagi - treningi mam jakie mi trener rozpisał, z uwzględnieniem sprzętu co mam w domu. Staram się teraz już nie przesadzać z ciężarami (nawet małymi), bo kościec naprawdę zastany...

Wagę musze wywalić w kąt chyba

Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 247 Napisanych postów 9129 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 130480
u mnie ważenie idzie zawsze rano przed śniadaniem, ale nie traktuję wagi jako jakiś ważny wyznacznik, bardziej patrz na efekty w wymiarach i rób co jakiś czas foty i porównuj
zobacz na mój dziennik str 12 tam masz foty porównujące (przed i po) dla kilku tygodni redukcji, waga praktycznie się nie ruszyła ale efekty widać (nie są wielkie ale są)

powodzenia, będę zaglądał

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 78 Napisanych postów 6539 Wiek 43 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
cześć kuba_n

przeglądałem dziennik - elegancko.
Ja nie ogarniam tych wszystkich jeszcze rzeczy: fbw, mc, 10x5, ile kcal z ww ile z t... ehhh. Jakbym czytał japońskie forum ;)


Zmieniony przez - RafalRRRR w dniu 2012-11-20 14:12:27
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 247 Napisanych postów 9129 Wiek 42 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 130480
RafalRRRR
cześć kuba_n

przeglądałem dziennik - elegancko.
Ja nie ogarniam tych wszystkich jeszcze rzeczy: fbw, mc, 10x5, ile kcal z ww ile z t... ehhh. Jakbym czytał japońskie forum ;)


Zmieniony przez - RafalRRRR w dniu 2012-11-20 14:12:27



dasz radę
fbw - full body working czyli trening całego ciała na jednym treningu tutaj więcej info
mc - martwy ciąg
jak jest mowa o diecie to
kcal - kilo kalorie w żarciu
ww - węgle
t - tłuszcz
b - białko
kmc - ilość podawana na kilogram masy ciała (czyli np białko = 2g na kmc)
3x10 - 3 serie po 10 powtórzeń

Zmieniony przez - kuba_n w dniu 2012-11-20 14:30:22

Zmieniony przez - kuba_n w dniu 2012-11-20 14:31:08

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 78 Napisanych postów 6539 Wiek 43 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
Spoko spoko, wiem co skróty znaczą :), bardziej chodzi o płynne posługiwanie się wiedzą, w odniesieniu do doświadczeń ze swoim ciałem. U Was to leci tak.. hmm naturalnie. Ja mam np teraz tak, że połowe dnia myślę o treningu nadchodzącym, że muszę zjeść wcześniej, przyjechać do domu, przebrać się, - jak rozumiesz - jakaś akcja. A to zwykła codzienna czynność :(
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10808 Napisanych postów 48274 Wiek 26 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 57816
Kazdy kiedys tak mial jak Ty :) z czasem stanie sie to jak napisales codziennoscia i rutyna ... i to predzej jak myslisz :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 78 Napisanych postów 6539 Wiek 43 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 61632
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 758 Wiek 44 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 18436
Gratuluje przemiany masz może foto przed redukcją i obecnie
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Pytanie do Dietetyka SFD

Następny temat

Trening dla faceta w wieku 46 lat z brzuszkiem

Nutel