daj spokoj z dopingiem, nie siadasz 300kg zeby sobie pomagac tym gownem...
do przebicia 100cm brakuje Ci malutko, albo dolozyc po 10 w kazdym boju albo popracuj wlasnie nad podrzutem i barkami. Skacz, skacz, skacz...od biegania dosiezny sie nie zwiekszy. Wyskok z jednej nogi i z dwoch to dwie rozne rzeczy i troche inne miesnie za nie odpowiadaja. Wyskok z miejsca w dal jest jeszcze inny, gdzies czytalem ze nie ma przelozenia na wyskok pionowy.
do przebicia 100cm brakuje Ci malutko, albo dolozyc po 10 w kazdym boju albo popracuj wlasnie nad podrzutem i barkami. Skacz, skacz, skacz...od biegania dosiezny sie nie zwiekszy. Wyskok z jednej nogi i z dwoch to dwie rozne rzeczy i troche inne miesnie za nie odpowiadaja. Wyskok z miejsca w dal jest jeszcze inny, gdzies czytalem ze nie ma przelozenia na wyskok pionowy.
Sky is the limit!
http://www.sfd.pl/Indywidualne_Sporty_Ogólnorozwojowe-f101.html zapraszam
) z chodzeniem też jest duży problem. Wiem, że najlepszym rozwiązaniem była by wizyta u lekarza, ale po tym jak rok temu w takich samych okolicznościach (ta sama noga) zagipsowali mnie na miesiąc i dali zwolnienie od ćwiczeń na 5 miesięcy, wolał bym jeżeli to możliwe spróbować wykurować się sam i jak najszybciej wrócić do treningu. I tu pytania do Was. Jakie środki (maści, tabletki) są najlepsze do takich urazów? Zamierzam po wyleczeniu zakupić nowe buty, i tu mam mały dylemat. Czy lepiej będzie kupić buty za kostkę, czy normalne i do tego stabilizator stawu skokowego?