24-09-2014r. DT
Dieta: robi się, celuję w 3,5-3,8 tys.
Trening:
Przysiady ze sztangą na karku: strasznie topornie to dzisiaj szło, ale to na serio toprnie. nie mogłem do ostatniej serii nóg dogrzać. poszło tylko 40,80,100,120x2,125,130x2. absolutnie zero pary w nogach. walka była i ze 100 jak i 130.
Bułgary za sztangielkami - lekki ból, trzęsienie i taki klimaty. 8x12,14,16,18 - nie jestem zadowolony
Wyciskanie za głowy siedząc: jedyny pozytyw całego treningu, w ostatnich dwóch seriach poszło bez większego problemu 70 kg co mnie pozytywnie zaskoczyło. regresy też całkiem łatwo wyszły. 40x12; 50x10; 8x60,65; 7,6x70; 10,12x50 kg
Odwodzenie ramion w bok - 12x12x2, 10,12x14 kg. też całkiem prosto.
Rotatory,aktony 30rep x3 - ciężarkami 2 kg. miałem tak spompowane bary ze ledwo co te 2 kg obracałem
Trening niestety w tempie ekspresowym - całość z ubraniem 60 min zajęło. wczoraj spałem tylko 4 h bo do późna siedziałem z pracą. dzisiaj i jutro to samo. nie jestem zadowolony ale wolę zrobić trening wg moich standardów nawet "na odp******" niż go wcale nie zrobić- w końcu liczy się upór i wytrwałość w dążeniu do celu.
