Szacuny
858
Napisanych postów
4961
Wiek
36 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
83572
po pierwsze zajrzyj do słownika ort. po drugie widać, że naoglądałeś się filmów i teraz chcesz ,,powalczyć" o swój honor, pamiętaj, że na filmach to inaczej wygląda niż w rzeczywistości, ale to twoja decyzja...
po trzecie czy jest sens w takim wieku przejmować się tym? jeżeli znowu do Ciebie uderzy to wtedy mu zaj**, ale jak już odpuścił to też tak zrób szkoda marnować zdrowie i przyszłość ( jeszcze się okaże, że nie jesteś taki słaby i zrobisz mu coś poważnego, sprawa na policje, sąd i niepotrzebny syf w papierach)
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
15
Hodzi o to że on na tym pewnie nie poprzestanie i jag go spotkam znuw bedzie się żucał,a jak przyjde do parku z dziewczyną aon zacznie mnie gnębic o to chodzi myślałem o tym ze kolega morze załatwic rekawice bokserskie i pare sparinguw powinno mnie odłuczyc bania się ciosuw.
Szacuny
4
Napisanych postów
268
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3536
Jasny gwint, prawie nie idzie tego przeczytać... naprawdę potrzebujesz tego słownika.
Prosto i jasno - nie umawiaj się na żadne solówki po krzakach, a tym bardziej jeśli koleś jest większy i silniejszy, a Ty nie umiesz się bić, bo jest duże prawdopodobieństwo że przegrasz. Jak przegrasz taką solówkę przy gapiach, to tylko się dodatkowo ośmieszysz.
Jak znowu koleś Tobie przywali, to mu oddaj, szybka wymiana strzałów (przy odrobinie szczęścia nie traficie się ani razu), jak się rozdzielicie albo ktoś was rozdzieli to odejdź i tyle.
I przestań się wzorować na filmach.
Szacuny
0
Napisanych postów
104
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1694
Ta i nie kopać sie po jajkach ;xx Chcesz coś pokazać ? Najlepszym pomysłem, choć trzeba do tego troche ogarniecia jest kombinacja front prosty i but na twarz.. ew. 2 proste i konkretny sierp z zaskoczenia ;d chyba, że jesteś desperat to podejdź full contact i głową w nos ; ddd - nie no żartowałem ; d
Pamiętaj dają to bierz, biją uciekaj... Jeśli boisz sie ekipy jakiegos tam twojego wroga, zbierz kolegów pójdźcie do nich... wyskocz z nim 1on1 ; dd wszystko ; d
Chciałbym zobaczyć zdjęcia tych którzy mają tu takie problemyy ;dd nie to ze sie smieje ; d
Zmieniony przez - Represser w dniu 2009-05-15 21:54:21
Szacuny
2339
Napisanych postów
30809
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272020
Rudymenko jak Cie gościu tłucze w imię ortografii to ma racje...
a tak serio, broń sie kiedy musisz. Nie wyzywaj na solo bo i po co,jak on wyzwie i zaatakuje to wtedy się broń. Jak Cie postanowi sklepac w parku z kolesiami jak będziesz szedł z laską to nie zrobi Ci różnicy czy będziesz się bał ciosów czy nie. Tyle ze za takie coś,to bym później chvja dopadł z kolegami.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
2
Napisanych postów
1014
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2705
jw.
Moim zdaniem jak go zobaczysz nastepnym razem to nic nie rob. Jak podejdzie i bedzie sie czepial Ciebie to od razu, bez slowa strzel go w nos, tak az sie zaleje.
Wez sie w garsc, juz placzesz jak panienka a dopiero robisz to co powinno byc juz dawno zrobione!
Szacuny
2
Napisanych postów
42
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
678
Najgorsze w tych czasach jest to,że na ulicy niema żadnych reguł.Bedzie coś tam gadał ty mu do***... on cie pozniej z koleszkami trafi i np. w 5 cie przekopia, ty to zostawisz w spokoju albo tez kumpli zbierzesz i tak samo w kilku go z glanujecie.On w odwecie znowu ciebie przeciagnie i takie błędne koło bedzie sie toczyło.Tak jak juz ktos pisał nagraj solo 1vs1 i sobie wyjaśnijcie tylko żeby przy tym byli i od ciebie ludzie i od niego.
Im więcej potu na treningu,tym mniej krwi na ringu.
Szacuny
1
Napisanych postów
176
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1374
witam mam problem...... niedługo bede musiał sie bic z kolesiem który mi grozi i chce siano za jakąs rzecz o której nie mam woogole pojecia..... trenuje tkd od 2 miechów i od miecha chodze na siłke , mam 181 i 65 kg wagi --- mój przeciwnik jest odemnie o 2 lata starszy i 5-6 kg ciezszy.... nie wiem co zorobić .... napewno mu siana nie dam bo nie jestem frajerem.... rozwazam kilka opcji.... 1--- solówka 2- solówka z narzedziami 3 - atak z zaskoczenia.... 4 oklep z kolegami.... / koles mi grozi wiec jesli by pierwszy zaatakował moge wziasc kamien , zapalniczke i mu wy***ac bez zadnych konsekwencji.... mam 16 lat a on 18 .... koles na swój wiek klepiej sie przecietnie ... jestem przekonany ze miałbym jakies szanse w walce z nim nawet duze ale .... a) toche mam stracha b) nie lubie sie bic c) koles ma troche pleców wiec oklep z kumplami odpada d) nie jestem parówą i nie zgosze to w szkole /policji. co mam zrobić? zarykować i zacząc pierwszy walke? prosze o wasze opinie jestem z warszawy....
Zmieniony przez - bartekSW w dniu 2009-05-22 20:30:04