Wierzę, bo to jeden z mitów i nieprecyzyjnych określeń rzeczywistości, podobnie jak zakwasy.
Jak by mięśnie paliły się od nadmiaru treningu, to wyobraź sobie jakie byś miał łydki i uda po 2 tyg ferii w górach i codziennym łażeniu lub jeździe na nartach
Brak postępów, albo spadek formy to efekt przetrenowania układu nerwowego a nie mięśni, bo te jeśli dostaną więcej niż mogą wykonać po prostu przestają działać.
Jak by mięśnie paliły się od nadmiaru treningu, to wyobraź sobie jakie byś miał łydki i uda po 2 tyg ferii w górach i codziennym łażeniu lub jeździe na nartach
Brak postępów, albo spadek formy to efekt przetrenowania układu nerwowego a nie mięśni, bo te jeśli dostaną więcej niż mogą wykonać po prostu przestają działać.
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
i dzięki za wyjaśnienie.i mam pytanie. czy jesli połacze