Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jeśli chodzi o nowofutlandy to raczej bardzo miłe i pokojowo nastawione psy, nawet kiedy warczą "raczej" nie mają ochoty zaatakowania ciebie (można się wystraszyć zwłaszcza nad wodą kiedy złapie cię takie psisko za nadgarstek i zacznie ciągnąć do brzegu, zdarzają się takie wypadki. Psy tej rasy mają głęboko zakorzeniony instynkt do wyciągania wszystkiego co znajduje się w wodzie, pies który nie został odpowiednio ułożony może zrobić taką rzecz). Prawie wszystkie nowofut. stają na tylnych łapach kiedy się cieszą lub chcą bawić, w przypadku spotkania z obcym psem możemy odczuć pewien dyskomfort. Jeśli chodzi o "utopienie" nowofut. to w wodzie powyżej pasa (gdzie dosyć swobodnie stałem) a mój pies nie dotykał wszystkimi łapami dna radziłem sobie z nim dosyć swobodnie, ale trzeba uważać nowofut. nieźle nurkują ( nawet do 6m.), więc nie puszczaj odrazu!
ps. J.Pałkiewicz w swojej szkole survivalu prowadził walkę z psem (dokładnie dobermanem), więc jeśli są zainteresowani....
Szacuny
0
Napisanych postów
524
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2888
A ja wam powiem tak(;_) ) najlepiej to miec duzego kota pod reka.
jakies 2 mc-e temu bylem na dzialce i tam .. wielki kundlo owczarek ok.50 kg- jakiejs facetki i kot ok. 7~8 kg- taki calkiem niemaly(nie jestem pewien ile bo kata nie mam). no i oczywiscie pies za kotem i tak chyba z minute kot ucieka az w koncu sie zatrzymal(akurat jakies 10 m ode mnie). Jak za***al pazurami psu po nosie to to role sie prawie ze odwrocily. nigdy nie widzialem tak skowyczacego psa. krew sie lala a pies tylko wycieral lapami nos(tak jak kiedy czuje dym). fakt ze kot chyba tez oberwal bo cos kustukal i na drzewoo nawet nie mogl wejsc ale faktem jest ze wygral
no ale to byla historia nota bene
Szacuny
8
Napisanych postów
1345
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
5592
Roznica miedzy owczarkiema pitem jest wieeeeelka. Pit przy szarzy ma glowe nisko ziemi po to aby pierwszy strzal nie byl w nochala czy na oczy.Bynajmniej z mojego doswiadczenia to wiem nie wiem jak inni.Czesto ludzie na moim osiedlu zamykali pity w piwnicach na tydzien a potem wpuszczali tam koty i mlode psy.Ale to trzeba miec juz korbe.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52130
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
U mnie na osiedlu jest taki piesek. Co jakis czas skubany ucieka ze swojej zagrody i jest jedna wielka zadyma. Ludzi nie atakuje hehe za to chyba lubi pudelki;> ostatnio taka babka lazla ze swoim pudlasem nic prawie z niego nie zostalo biedaczek ehz;> Piesek jest rzeczywiscie bardzo grozny wlasciciel napakowal go jakimis koksami i 3 kolesi nie moglo go odciagnac od tego pudla lali go wszedzie i jak sie tylko da wrescie zlapali go za pysk otworzyli mu ryjek tak zeby puscil pudelka;> hehe potem zaczeli go dusic ,az sie krew z pyska skubanca lala nom niestety bestia nadal zyje i wszyscy czekamy ,az znowu pojawi sie na wolnosci... ;> moj biedy kundel eheh chyba bede lazil z tluczkiem do miesa jak bede go bral na spacer nie ma istoty zyjacej ktora nie padnie po takim ciosie zwanym "Tluczko***" ;> hehe
Szacuny
92
Napisanych postów
17167
Wiek
43 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
56957
Ała!
"W cierpieniu rodzi się mądrość pozwalająca docenić piękno zycia"
*Członek Mafii SFD*
*Etatowy spinacz do papieru w drukarni w Wąchocku*
Pozatym: Robię projekty katedr i domów, gram w międzynarodowych super produkcjach, anonimowo działam charytatywnie, staram się nie dopuścić do III wojny światowej, podrywam laski i uczę się czytać....
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
200
zmacek generalnie owczarki nie tchórzą po strzale, zależy od tego jakich rodziców miał psiak, to samo się tyczy bulków, pies z dobrym charakterem, powinien być cięty ale posłuszny. Cięty w czasie walki praktycznie nie reaguje na bodźce bólowe, a raczej jeszcze podjudzają go do skuteczniejszego ataku. Wiziałem już jak kot pogonił niejednego psiaka hehe śmieszny widok. Moja babcia zamknęła mojego poprzedniego owczarka na stryszku ze swoimi 5 kotami (bo się sąsiedzi bali jak był na podwórku niby) i do rana załatwił wszystkie. Na tresurę taka laska przyprowadzała pitta i za chiny pies nie chciał nic z siebie wykrzesać do walki, po prostu mógłbyś go zatłuc i nic. Kiedyś przyszła ze swoją 4-letnią córką i jeden z naszych treserów ją chciał pogłaskać a jak ten pitt to zobaczył to omało co faceta nie zeżarł. Ale najlepszym hitem jest kot mojej kumpeli Asmodeusz i jej pies Brutus ( doberman hehe). Kot łazi za psem wszędzie, żrą z jednej michy a jak ona chce psa skarcić jak coś przeskrobie to kot przychodzi i na nią miauczy. Mówię wam przejaja. pozdrowka
Są drogi, którymi nie powinno się podążać i są miasta, których nie powinno się zdobywać (Sun Tzu, The Art of War)
Są drogi, którymi nie powinno się podążać i są miasta, których nie powinno się zdobywać (Sun Tzu, The Art of War)