to witam w klubie pogryzionych przez większe bydle :)
fakt - agresja i wściekłość atakującego psa przechodzi wszelkie wyobrażenia. Kto tego nie widział za żywca (a nie polecam)ten nie wie co pies naprawdę potrafi. Co innego w telewizji a co innego jak na ciebie skoczy. Ale i tak kiedyś sobie kupię ;)
fakt - agresja i wściekłość atakującego psa przechodzi wszelkie wyobrażenia. Kto tego nie widział za żywca (a nie polecam)ten nie wie co pies naprawdę potrafi. Co innego w telewizji a co innego jak na ciebie skoczy. Ale i tak kiedyś sobie kupię ;)

ogułem zasada nr 1 to niebać sie psa bo jak sie go boisz to on to odbiera tak jak byś miał złe zamiary wobec niego ,a jak traficie na szkolonego czworonoga to wystarczy sie położyć lub skulić piesek odpuści gryzienie tylko bęndzie pilnowł ofiary ,ale niepolecam tego sprawdzac bo jak to jakiś nieszkolony dran to cięszko byście sie czuli 