Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13849
Napisanych postów
32278
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1144308
No to będę przy tych dwóch tytanach wyglądać jak ołówek owinięty w celofan!
A w kat. do 70kg na razie było nas 6-ciu czyli finał pewny.
Na razie siedzę przy kompie i TV. Jem smażoną wątrobę wieprzową z cebulą (jem bo lubię a nie dlatego, że uważam to za najlepszy sposób przygotowania do zawodów - wątroba 2kg kupiona wczoraj przypadkowo).
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
Kurcze.. uwielbiam podroby ! Watroba ma jedna wade tylko, dlugo jej zapach zostaje w domu po smazeniu :) Gdybym dorwal gdzies drobiowa - doskonala jest z rosolu, ale nie mam.. za to mam serca ;) Podoba mi sie Pana dzisiejsza dieta :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13849
Napisanych postów
32278
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1144308
Z tym zapachem to mnie zaskoczyłeś! Wydawało mi się, że nie ma ona szczególnego zapachu - zwyczajny zapach smażenia (moja żona dla siebie smaży jeszcze cebulkę - mnie wystarcza cebula na surowo).
Masz gorzej - u nas w Biedronce wątróbka drobiowa jest w ciągłej sprzedaży.
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
I tak sie ciesze, ze moge kupic serca i zoladki na codzien.. Moze Pan ma racje, ja poprostu niemal nic nie smaze i dlatego jestem przewrazliwiony na ten zapach. Rowniez jem surowa cebule, w ilosciach niemal hurtowych. Co ciekawe - cebula tak - ale juz sok z cebuli, taki na przeziebienia - musze pic z zatkanym nosem :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13849
Napisanych postów
32278
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1144308
Wróciłem przed chwilą z Mistrzostw Śląska.
Zawodników bardzo dużo - zawody skończyły się po 21:20 (a może nawet dłużej - nie czekałem na OPEN).
W weteranach byłem trzeci: Potocki wygrał, Kruk drugi.
W kat. do 70kg było 7 zawodników. Dostałem się do finału i to był koniec moich możliwości.
Rafał Karpiński w kat. do 90kg nie dostał się do finału - wygrał Piotr Borecki.
Zajadam się teraz bigosem i kiełbaską - na zawodach jadłem batoniki.
Jutro przeanalizuję sens dalszych startów!
Ważyłem na weryfikacji tylko 66,4kg - czyli byłem trochę za mikry (nie wiem jak było z jakością umięśnienia).
Szacuny
0
Napisanych postów
48
Wiek
40 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3646
Gratuluje Panie Janie, szkoda że w tym po dekoracyjnym zamieszaniu nie było czasu na wspólne zdjęcie:/. Jakość umięśnienia i forma tak jak Panu mówiłem "kozak":) progres niesamowity z roku na rok. Jest Pan inspiracją dla wielu i czuje się zaszczycony że mogłem stanąć obok Pana na scenie, szkoda tylko że mi się nie udało ograć "małego":). Do zobaczenia na MP Pozdrawiam