shit - jeszcze dlugo, dlugo nie.
____________
łydy,Klata
Wypychanie palcami na suwnicy 5x100
Dips 25x5
Rozpiętki siłowe na poziomej 20x5
Wyciskanie siedząc na maszynie 20x5
_________________
Komentarz: dziś nie miałem weny na obwody, wstałem jakiś mniej rześki. Zabodźcowałem w inny sposób tą klatkę.
Dips - no te 25 serii dało popalić, robiłem z własnym ciężarem ciała, to wystarczyło. Przerwy po 20 sekund, klata bardzo mocno napuchła... w zasadzie to nawet myślałem, że aż za mocno

przypadkowo też odkryłem, dlaczego jak się odwrócę na poręczach to bardziej czuje klatkę, banalne to jest... ustawienie dłoni - jak jestem twarzą do oparcia to dłonie trzymam na drążkach tuż przy końcu, z kolei jak się odwrócę to przy początkach. Więc zrobiłem sobie twarzą do oparcia, ale na drążkach złapałem na początkach i to było to. Rozerwało klatę.
Rozpiętki - może i nie duży ciężar bo zaledwie 21kg, ale 20 serii to wierzcie mi, że klata wybuchła i wychodziła spod brody.
Wycisk siedząc - na maszynie, bardzo dawno tego nie robiłem. Łokcie prowadziłem wąsko by bodźcować jeszcze te wewnętrzne rejony.
To był bardzo solidny bodziec, wolę zrobić xxx serii jednego ćwiczenia niż nawalić tych ćwiczeń 10 czy 12 i g**** z tego mieć.
Micha:
Tłuszcze, białko
75g oleju lnianego
30g masła
800g serka wiejskiego
500g karkówki
5 jaj
70g activlab
muscle up protein
Węgle:
600g ziemniaków
Razem:
3927
B 259
T 279
W 100