Na świecie po kannabinoidy (np. marihuanę, haszysz, syntetyczne imitacje) sięga ok. 182.5 miliona ludzi (3.8% populacji). Używanie marihuany „rekreacyjnie” jest legalne w 10 stanach, medyczna marihuana jest legalna w 33 stanach USA. Co najmniej 18 milionów Amerykanów obecnie używa marihuany. W Izraelu co najmniej 30 tysięcy pacjentów sięga po „medyczną marihuanę” (ma mieć dużo CBD, a stosunkowo mało THC).

Arnold Schwarzenegger palił kiedyś jointa, a Bill Clinton „tylko palił, ale się nie zaciągał”. Mike Tyson przyznał się, iż wielokrotnie wychodził do walk pod wpływem kokainy i marihuany (oszukiwał testy posługując się fałszywym penisem i zbiornikiem moczu). Na stosowaniu kannabinoidów nierzadko łapie się np. ciężarowców (np. w 2012 r. wpadł Abdellatif Yamil, w 2011 r. Elmehdi Lafrik, zaś w 2009 r. Vardanian Norik).

Kannabinoidy są zakazane przez WADA. Zostały sklasyfikowane w kategorii S8: obok tradycyjnej konopi oraz haszyszu. Klasyfikuje się tu również mimetyki, takie jak: JWH-018, JWH-073, HU-210. Obecnie modne jest promowanie konopi indyjskiej, jako leku na wszystko. I faktycznie, FDA dopuściło do obrotu w 1985 r. dronabinol. Inne podmioty regulacyjne nie pozostały w tyle rejestrując np. nabilone (Cesamet) czy też nabiximol (Sativex), jako leki przeciwwymiotne, przeciwbólowe lub przeciwspastyczne.

Dave Palumbo zwraca uwagę na to, iż kulturysta nie powinien sięgać po alkohol 

https://youtu.be/GWGZVpiAbKQ

a tym bardziej po narkotyki. Dave powiedział prosto z mostu: „alkohol jest substancją antyodżywczą, jest toksyczny dla wątroby”. Wg Palumbo marihuana jest szkodliwa dla twardości sylwetki, gdyż ma wpływ na stężenie estrogenów, więc nie warto po nią sięgać.

https://youtu.be/3eU8oK7esJ8?

Czy marihuana zwiększa ryzyko chorób układu krążenia?

Cóż, wg niektórych badań - nie pozostaje obojętna. A jak jest z marihuaną w kontekście zagrożeń sercowo-naczyniowych?

  • u 2.7% rekreacyjnych użytkowników marihuany rozwinęły się arytmie, odnotowuje się zwiększenie ilości takich przypadków (od 2010 do 2014 r.),
  • u hospitalizowanych użytkowników marihuany najczęściej spotykało się migotanie przedsionków,
  • ilość przypadków arytmii u użytkowników marihuany wzrosła dwukrotnie (od 2010 do 2014 r.),
  • śmiertelność w trakcie pobytu w szpitalu dla osób stosujących marihuanę i cierpiących na arytmie wzrosła z 3.7% w 2010 r. do 4.4% w 2014 r.

Dronabinol (Marinol, Syndros)- czyli "medyczna marihuana".

Dronabinol stosuje się w leczeniu utraty apetytu, który powoduje utratę masy ciała u osób z AIDS. Dronabinol jest również stosowany w leczeniu nudności i wymiotów spowodowanych chemioterapią. Wtedy podaje się go na czczo, 30 minut przed jedzeniem oraz 1-3 h przed chemioterapią. Dronabinol zwykle stosuje się, jako lek kolejnego rzutu, gdy klasyczne środki okażą się nieskuteczne. Środka nie powinni stosować kierowcy, bo może powodować zawroty głowy lub senność. Ponadto wchodzi w interakcję z wieloma lekami, więc należy dobrze rozważyć jego stosowanie. Środek może być nadużywany przez narkomanów, gdyż jest w stanie wywoływać euforię, uczucie „szczęścia”, nietypowe myśli, zaburzenia funkcjonowania itd.

Kulturyści powinni unikać dronabinolu ze względu na jego wpływ na łaknienie, stymulowanie apetytu (co może zniweczyć budowanie jakościowej masy ciała). Kontrowersyjny jest również wpływ środka na ciśnienie krwi, co może nasilać współistniejące problemy u kulturystów sięgających po aromatyzujące SAA czy beta-mimetyki.

Marihuana, jako substancja kontrolowana w wielu stanach USA

Niedawno kongresman z Południowej Karoliny (zarówno rekreacyjne, jak i medyczne stosowanie marihuany jest tam nielegalne), Trey Gowdy, zakwestionował zasadność obecnej klasyfikacji dla marihuany w USA (została ujęta w wykazie I). Mówiąc krótko powiedział, że marihuana wyraźnie nie pasuje do wykazu nr I, ponieważ nie ma absolutnie nic wspólnego z innymi narkotykami, które dzielą jej klasę, takimi jak np. heroina. Na wykazie I znajdują się np. GHB, czyli gamma hydroxybutyrate (słynna „pigułka gwałtu”), MDA, MDMA („extasy”), MDEA, pochodne opium (np. heroina, morfina) oraz inne opioidy, stymulanty (np. dimethylamphetamina), substancje halucynogenne np. LSD, meskalina (peyotl), psylocybina („magiczne grzyby”).

Wg obowiązującej w USA klasyfikacji, substancja grupy I:

  • musi mieć silny potencjał uzależniający,
  • nie jest obecnie stosowana do leczenia w USA,
  • nie jest bezpieczna do stosowania nawet pod nadzorem lekarskim.

Dodanie na listę wykazu I substancji kontrolowanych konopi indyjskiej jest zabiegiem absurdalnym, gdyż:

  • często wykazuje ona o wiele mniejszą szkodliwość, w porównaniu do legalnego alkoholu etylowego (w dużej mierze toksyczność zależy od częstotliwości i stosowanych dawek),
  • wykazuje niewielki potencjał uzależniający,
  • nie udało się nawet ustalić jej dawki śmiertelnej (z kolei przedawkowanie np. heroiny czy amfetaminy jest niezwykle proste).

Nasiona konopi – super pokarm?

Przede wszystkim warto pamiętać, iż nasiona konopi uznawane za super pokarm mogą być skażone THC. W jednym z badań stwierdzono, iż stężenie Δ9-THC w nasionach konopi o jakości spożywczej wynoszą do 125 μg / g nasion konopi. Dodatkowo wszystkie marki nasion zawierały o wiele więcej THC, niż wynosi dopuszczalna norma w Kanadzie (10 μg Δ9-THC na gram nasion konopi). Zgodnie z polskimi regulacjami prawnymi legalne są konopie włókniste, rośliny z gatunku konopie siewne (Cannabis sativa L.), w których suma zawartości delta-9-tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego (kwasu delta-9-THC-2-karboksylowego) w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin, z których nie usunięto żywicy, nie przekracza 0,20% w przeliczeniu na suchą masę. Dla porównania, zwykła „trawa” zawiera THC w ilości około 1,5-3% kwiatostanu, natomiast liście wiechy zawierają ok. 1%, a żywica ok. 5% D-9-tetrahydrokannabinolu.

Czy marihuana leczy raka?

marihuana

Jak to powiedział Mark Twain: „Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki”. Bardzo często strony propagujące konopie posługują się urywkami danych wyciągniętymi z różnej jakości badań. Zgadza się, istnieją eksperymenty dotyczące stosowania marihuany np. u chorych z zaawansowanymi nowotworami. W jednym z badań około połowa pacjentów cierpiała na raka w stadium IV, około połowa pacjentów zgłosiła ból, jako intensywny (8 na 10), średni wiek pacjentów był dość zaawansowany (ok. 60-lat). Pacjenci zgłaszali np. problemy ze snem, ból, lęk i depresję, osłabienie i zmęczenie, nudności i wymioty oraz utratę apetytu. Po 6 miesiącach obserwacji zmarło 24.9% pacjentów, a 18.8% przerwało stosowanie marihuany. Spośród pozostałych 60.6% odpowiedziało na kwestionariusze.

Wyniki:

  • 95,9% pacjentów zgłosiło (znaczną lub umiarkowaną) poprawę swojego stanu,
  • 18,8% pacjentów zgłosiło dobrą / bardzo dobrą jakość życia przed rozpoczęciem podawania marihuany,
  • po 6-miesięcznym okresie stosowania marihuany aż 69,5% respondentów zgłosiło dobrą / bardzo dobrą jakość życia,
  • konopie indyjskie były ogólnie dobrze tolerowane, a większość zgłaszanych działań niepożądanych, takich jak zawroty głowy, suchość w jamie ustnej i senność, można uznać za łagodne, szczególnie w kontekście pacjentów z nowotworami.

Ale... podobne badania są mniej wiarygodne, gdyż nie mają grupy placebo, brakuje kontroli nad dodatkowymi sposobami terapii u pacjentów (np. różne protokoły chemioterapii). Ponadto ciężko uznać subiektywne odczucia za wiarygodny miernik skuteczności terapii konopiami. O wiele lepsze byłyby obiektywne markery.

Podsumowanie: czy marihuana leczy raka? Nic na to nie wskazuje. Zapewne może tylko łagodzić ból czy wpływać na jakość życia chorych. Stanowi bardziej kurację paliatywną.

Czy konopia pozwala na zerwanie nałogu związanego z opioidami?

Opioidy to np. oxykodon, tramadol, pholcodine. Są to niezwykle niebezpieczne środki, do których zaliczamy np. morfinę, kodeinę, heroinę, dihydrokodeinę, hydromorfon, oksykodon, folkodinę, hydrokodon, folkodynę, peptydynę, tramadol (cytowane za E. Mutschler "Farmakologia i toksykologia", WYDANIE III). Wg danych z badań, na świecie regularnie nadużywa heroiny 8 mln osób. Heroina króluje w niesławnych statystykach dotyczących śmiertelności oraz powodach wizyt w oddziałach ratunkowych (m.in. w USA). Jej nadużywanie spowodowało w USA koszty rzędu 22 miliardów dolarów w 1996 r. (koszty opieki zdrowotnej, utracone godziny pracy, spadek produktywności, koszty związane ze zwalczaniem przestępczości oraz koszty opieki społecznej, zasiłków itd.) W 2012 roku wypisano w USA 259 milionów recept na opioidowe leki przeciwbólowe. Tych środków wystarczyłoby na każdego Amerykanina! Skutki? Prawie 2 miliony Amerykanów jest uzależnionych i/lub nadużywało opioidów w roku 2013, z tego ponad 16 000 osób zmarło!

Jedno z badań sugeruje, iż marihuana powoduje zmniejszenie sięgania po opiody. Temat szybko podchwyciły media (np.rollingstone.com). Po 6 miesiącach używania konopi indyjskich 36 % pacjentów całkowicie przestało przyjmować opioidy, a 9.9% zmniejszyło ich dawkowanie. Jednak powiązanie danych wcale nie oznacza ich związku przyczynowo-skutkowego, a liczne dowody anegdotyczne wcale nie przesądzają o skuteczności terapii!

Czy marihuana wywołuje raka?

Sytuacja wygląda podobnie, jak w przypadku sterydów anaboliczno-androgennych. Na początku myślano, iż są lekiem na wszystko, testosteron okrzyknięto eliksirem młodości. Podawano różnorakie hormonalne środki anaboliczne nawet dzieciom i nastolatkom cierpiącym np. na wyniszczenie. Dziesiątki rodzajów SAA stosowano przy leczeniu poparzeń (oxandrolone) czy niedokrwistości (oxymetholone, czyli anapolon). Tymczasem okazało się, iż za pewnym zyskiem związanym ze stosowaniem SAA idą poważne (czasem śmiertelnie groźne!) skutki uboczne. W przypadku marihuany nadmierny entuzjazm też nie jest wskazany. Naukowcy wzięli pod lupę różnorakie badania. Chcieli ustalić, czy używanie marihuany wiąże się z ryzykiem zachorowania na raka.

Zidentyfikowano 34 badania epidemiologiczne dotyczące:

  • nowotworów górnego odcinka dróg oddechowych (n = 11),
  • raka płuc (n = 6),
  • raka jąder (n = 3),
  • nowotworów wieku dziecięcego (n = 6),
  • wszystkich nowotworów (n = 1),
  • raka odbytu (n = 1),
  • raka prącia (n = 1),
  • chłoniaka nieziarniczego (n = 2),
  • złośliwego pierwotnego glejaka (n = 1),
  • raka pęcherza moczowego (n = 1),
  • mięsaka Kaposiego (n = 1).

Wyniki: dane dotyczące nowotworów głowy i szyi donoszą o zwiększonym lub zmniejszonym ryzyku. Być może nie ma związku między stosowaniem marihuany i tymi typami nowotworów lub nie uwzględniono tu ważnego czynnika, jakim jest zakażenie HPV. Przyczyną części zachorowań na raka płaskonabłonkowego głowy i szyi jest zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (human papillomavirus, HPV). Być może mają tu także znaczenie różnice geograficzne (lub inne czynniki, uwarunkowania genetyczne).

Badania dotyczące raka płuc w większości nie wykazały związku między paleniem marihuany a rakiem płuc, zapewne dlatego, iż marihuanę stosuje się o wiele rzadziej i w mniejszych dawkach, niż np. tytoń. Jednak są badania, które mówią o tym, iż palenie marihuany może sprzyjać nowotworom płuc.

Marihuana może zwiększać ryzyko wystąpienia raka jąder o 56% przy dużej częstotliwości jej stosowania lub o 50% przy paleniu regularnym powyżej 10 lat. Dla innych typów nowotworów wciąż brakuje wystarczającej ilości danych.

Jak marihuana wpływa na łaknienie?

Stosowanie marihuany jest klasycznie związane z podjadaniem. Wykazuje ona działanie stymulujące apetyt. Istnieją doniesienia, iż zwiększała masę ciała osób cierpiących z powodu raka lub HIV. Tak więc stosowanie marihuany pobudza apetyt, szczególnie o osób o niskiej masie ciała. Jeśli chodzi o duże badania epidemiologiczne prowadzone w populacji ogólnej, wyniki konsekwentnie wskazują, że użytkownicy marihuany mają zazwyczaj niższe wskaźniki masy ciała, niż osoby nieużywające narkotyków. Jak to wyjaśnić, przecież to sprzeczność? Niekoniecznie. Czasem dana osoba korzysta z marihuany okazjonalnie, bardzo rzadko, a zupełnie czym innym jest regularne stosowanie narkotyku. Czasem dana osoba stosuje inne, stymulujące utratę wagi narkotyki (np. amfetaminę, MDMA i pochodne). Naukowcy spekulują też, iż marihuana działa, jak metaboliczna substancja regulacyjna, która zwiększa wagę u osób o niskiej masie ciała, ale nie u osób z prawidłową masą ciała lub z nadwagą.

W organizmach ssaków wykryto dwa rodzaje receptorów kannabinoidowych: CB1 i CB2. Znajdują się głównie w mózgu i układzie odpornościowym. Oprócz swoich głównych receptorów w mózgu (np. w rejonie podwzgórza i przodomózgowia), niektóre receptory CB1 znajdują się w innych obszarach ciała, w tym w żołądku i jelitach. Substancje pobudzające receptory stymulują łaknienie, więc zaczęto eksperymentować z ich antagonistami. Na rynku istniały środki działające antagonistycznie do marihuany np. taranabant oraz rimonabant - selektywny antagonista receptora kanabinoidowego CB1. Rimonabant został wycofany 23 października 2008. Zwiększał liczbę samobójstw. Występował pod nazwą handlową Acomplia i do dzisiaj w obrocie istnieją jego nielegalne podróbki. Zresztą tak samo w nielegalnym obrocie funkcjonuje sibutramina wycofana w 2010 r. oraz nigdy nie dopuszczony do obrotu w Polsce Adipex- fentermina.

Podsumowanie

W Internecie bez trudu znajdziesz informacje o tym, iż marihuana lub olej konopny leczą raka. Część badań dotyczy obserwacji in vitro, a one bardzo rzadko mają przełożenie na ustrój człowieka (poza organizmem można udowodnić wszystko, np. iż raka niszczy kwas azotowy; gorzej jest podać ten sam kwas azotowy człowiekowi). Część artykułów jest sponsorowana przez lobby promujące marihuanę. Niektóre badania kliniczne dotyczą np. grupy kilku osób, a więc nie mogą być używane, jako argument w dyskusji.

Na chwilę obecną brakuje przekonujących badań dotyczących skuteczności marihuany w leczeniu większości chorób. Jednostkowe przypadki oraz dowody anegdotyczne niewiele tu zmieniają. Większość ludzi kwestionuje szkodliwość słodyczy, papierosów czy alkoholu, posługując się dowodem anegdotycznym w rodzaju: „mój dziadek palił całe życie, a dożył 95 lat”, „mój wujek jadł słodycze całe życie i nie dostał cukrzycy”, „piję od 20 lat i nic mi nie jest”. Niestety, próba badawcza dotyczące jednej osoby i nie uwzględnianie dziesiątek innych czynników mających wpływ na wynik powoduje, iż taka obserwacja jest nic nie warta. Dlatego do doniesień o rewelacyjnej skuteczności marihuany w terapii raka czy zwalczaniu chorób neurodegeneracyjnych należy podchodzić z dużym dystansem.

Referencje:

1. Manuel Guzmán „Cannabis for the Management of Cancer Symptoms: THC Version 2.0?”https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5961457/

2.  „U S T A W A z dnia 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu narkomanii” http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20051791485/U/D20051485Lj.pdf

3. https://www.drugs.com/mtm/dronabinol.html

4. Yi Yang,1,,2 Melissa M. Lewis,1,,3 Angelica M. Bello,1,,2 Ewa Wasilewski,1,,3 Hance A. Clarke,4,,5 and Lakshmi P. Kotra „Cannabis sativa (Hemp) Seeds, Δ9-Tetrahydrocannabinol, and Potential Overdose”  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5665515/

5.  http://www.czytelniamedyczna.pl/5989,konopie-siewne-cannabis-sativa-l-wartosciowa-roslina-uzytkowa-i-lecznicza.html

6. asp. dr Maciej Rymanowski „Konopie, przegląd zagadnień związanych z oznaczaniem sumarycznej zawartości delta-9-tetrahydrokannabinolu (D-9-THC) oraz kwasu delta-9-tetrahydrokannabinolowego (D-9-THCA-A)”http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-64cd4bac-d918-4288-ba98-89fdbea133c0/c/rymanowski.pdf

7. https://www.businessinsider.com/legal-marijuana-states-2018-1?IR=T

8. Yu-Hui Jenny Huang,1 Zuo-Feng Zhang,2 Donald P. Tashkin,3 Bingjian Feng,4 Kurt Straif,5 and Mia Hashibe1 „An epidemiologic review of marijuana and cancer: an update” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4302404/

9. Ranee Mehra, MD, K. Kian Ang, MD, Barbara Burtness “Postępowanie z chorymi na nowotwory narządów głowy i szyi związane i niezwiązane z zakażeniem wirusem  brodawczaka ludzkiego” https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/014/082/original/40-45.pdf?1475239865

10. Hall W., Christie M., Currow D. (2005). Cannabinoids and cancer: causation, remediation, and palliation. Lancet Oncol. 6, 35–42. 10.1016/S1470-2045(04)01711

11. Aldington S., Harwood M., Cox B., Weatherall M., Beckert L., Hansell A., et al. (2008). Cannabis use and risk of lung cancer: a case-control study. Eur. Respir. J. 31, 280–286. 10.1183/09031936.00065707

12. Rupak Desai „Burden of arrhythmia in recreational marijuana users" https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0167527318311008

13. Jan van Amsterdam, David Nutt, Lawrence Phillips, Wim van den Brink "European rating of drug harms"

14.Dirk W Lachenmeier ”Comparative risk assessment of alcohol, tobacco, cannabis and other illicit drugs using the margin of exposure approach”

15. G. Neil Stowe,1 Joel E. Schlosburg,2 Leandro F. Vendruscolo,2 Scott Edwards,2 Kaushik K. Misra,2 Gery Schulteis,3 Joseph S. Zakhari,1 George F. Koob,2 and Kim D. Janda1 “DEVELOPING A VACCINE AGAINST MULTIPLE PSYCHOACTIVE TARGETS: A CASE STUDY OF HEROIN” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3327724/

16. Mark TL, Woody GE, Juday T, Kleber HD. The economic costs of heroin addiction in the United States. Drug Alcohol Depend. 2001;61:195–206.

17. Bar-Lev Schleider L, Mechoulam R, Lederman V, et al. Prospective analysis of safety and efficacy of medical cannabis in large unselected population of patients with cancer. Eur J Intern Med. 2018;49:37–43