Antos098LiptonSCzekam na filmy i dawkę dobrego humoru.
To proponuję spojrzeć w lustro. Skoro chcesz nas obrażać, to może pojedziemy kozaku i powtórzymy ten trening? to jest aż tak proste.
Kto kogo teraz obraża ?

Ilość wyświetleń tematu: 282573
Antos098LiptonSCzekam na filmy i dawkę dobrego humoru.
To proponuję spojrzeć w lustro. Skoro chcesz nas obrażać, to może pojedziemy kozaku i powtórzymy ten trening? to jest aż tak proste.


Mój dziennik-
http://www.sfd.pl/DT_Mr._Bastard_Project.-t1047550.html
BBartek18Trening masakryczny bez żadnego oszczędzania się. 3 pytanka tak na szybko po przeczytaniu tekstu:
1) Uzasadniał jakoś Karol tak dużą ilość wioseł w treningu?
2) Nie ćwiczyliście prostowników w odcinku lędźwiowym? (oczywiście nie licząc pracy stabilizacyjnej przy wiosłach)
3) Uzasadniał Karol dlaczego taka a nie inna ilość powtórzeń?
Zmieniony przez - BBartek18 w dniu 2013-05-12 02:04:15
115kg wiosło jednorącz na 5 razy + 58kg x42 razy to masz już ponad 3 tony... a to pierwsze ćwiczenie
i jeszcze tekst Karola, że jesteśmy po rozgrzewce. Serio gość jest zdrowo odjechany, jeśli chodzi o trening... tyle pow i na takich ciężarach...jak drop we wiośle to nie ma, że odkładasz sztangę na stojak, zdejmujesz talerze, tylko Karol nie chciał tracić czasu to zrobił na 190-tce, po ostatnim pow trzymając sztangę w garści kazał ściągać talerze do 150...
czyli sztanga w powietrzu cały czas...dziś czuję przedsmak jutrzejszych DOMSów na grzbiecie...
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły