Super, dziękuję doczytam sobie ale przebrnięcie przez 65 stron wymaga niestety czasu ;)
Chciałem jeszcze zapytać o trening nóg, wiadomo wiele osób go unika, często gęsto to właśnie o niego w planach treningowych są największe 'kłótnie'. Ale moje pytanie jest inne, chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwość trenować nogi w taki sposób, żeby NIE rosły. Szczerze mówiąc ja bardzo lubię robić nogi, szczególnie przysiady i martwe ciągi, ale 64cm w udzie (tak zdaje sobie sprawę, że dla niektórych to niedużo) spowodowało, że musiałem wymienić sklepy - po prostu nie produkują dla mnie jeansów, które przy wzroście 186cm i pasie ~85cm nie byłyby obcisłe lub za małe w udach (a w dresach nie chodzę
).
Przy okazji drugie pytanie, ponieważ zebrało się bardzo wiele teorii, że trening nóg, jako trening największej partii mięśniowej wytwarza korzystne środowisko anaboliczne sprzyjające rozwojowi nie tylko nóg, ale i innych partii. Nie twierdzę, że nie ma wyrzutu hormonów podczas treningu nóg, ale chciałem zapytać jak to w praktyce wygląda jeśli chodzi o ten wpływ na inne partie. Czy rzeczywiście jeżeli dzisiaj zrobię porządny trening nóg, a jutro ramiona i barki, to ten dzisiejszy trening będzie miał wpływ na rozwój partii trenowanych jutro? Czy to teoria spiskowa mająca na celu rozpowszechnienie robienia przysiadów
?
pozdrawiam
Zmieniony przez - Kleks. w dniu 2011-01-05 15:55:23
Chciałem jeszcze zapytać o trening nóg, wiadomo wiele osób go unika, często gęsto to właśnie o niego w planach treningowych są największe 'kłótnie'. Ale moje pytanie jest inne, chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwość trenować nogi w taki sposób, żeby NIE rosły. Szczerze mówiąc ja bardzo lubię robić nogi, szczególnie przysiady i martwe ciągi, ale 64cm w udzie (tak zdaje sobie sprawę, że dla niektórych to niedużo) spowodowało, że musiałem wymienić sklepy - po prostu nie produkują dla mnie jeansów, które przy wzroście 186cm i pasie ~85cm nie byłyby obcisłe lub za małe w udach (a w dresach nie chodzę
).
Przy okazji drugie pytanie, ponieważ zebrało się bardzo wiele teorii, że trening nóg, jako trening największej partii mięśniowej wytwarza korzystne środowisko anaboliczne sprzyjające rozwojowi nie tylko nóg, ale i innych partii. Nie twierdzę, że nie ma wyrzutu hormonów podczas treningu nóg, ale chciałem zapytać jak to w praktyce wygląda jeśli chodzi o ten wpływ na inne partie. Czy rzeczywiście jeżeli dzisiaj zrobię porządny trening nóg, a jutro ramiona i barki, to ten dzisiejszy trening będzie miał wpływ na rozwój partii trenowanych jutro? Czy to teoria spiskowa mająca na celu rozpowszechnienie robienia przysiadów
?
pozdrawiam
Zmieniony przez - Kleks. w dniu 2011-01-05 15:55:23