Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
51
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
574
cinnamon07 - co do soczewek to na razie lek stosuje kilka dni i nie mam żadnych efektów ubocznych ale planuje kupić sobie sztuczne łzy dla osób noszące szkła kontaktowe bo nie wyobrażam sobie chodzić bez
Szacuny
0
Napisanych postów
139
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
889
@afrok - z tego co pisales i ja pamietam to na policzkach miales najgorzej.
jesli stan twojej skory ze zdjecia byl na calej twarzy to ja chyba mialem gorszy [zdjec nie mam zeby zapomniec o tamtych czasach].
faktycznie nie widac zebys cos mial :)
ja moze bede mial dostep do Izoteku bez recepty :P zastanawiam sie czy brac to samemu czy jechac do lekarza.
Szacuny
10
Napisanych postów
556
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
33927
Hulk na moje oko nie potrzebujesz się tyle faszerować tym lekiem widać znaczną poprawę, policzki jeszcze „kuleją” ale z tego co widać to już tylko przebarwienia także będzie dobrze.
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
276
heheh, gdybym jeszcze Cie widzial przed kuracja :D... ja tu widze tylko przebarwienia na policzkach. a tak to nie powiedzialbym nigdy ze miales problem ze skora... swietnie!
To musi byc niezla radocha kiedy mozecie sie wreszcie patrzec w lustro, przy jasnym swietle, nie wtydzic sie jak ludziom oczy po waszej twarzy laza... itd.... to musi byc swietne uczucie... dowiem sie jak to jest za pare miesiecy.... zazdroszcze wam. Od piatku zaczynam!
Szacuny
10
Napisanych postów
556
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
33927
Ile jeszcze ci kazali to brać? Bo czytałem, że kurację można zakończyć w 2mc od ostatniej zmiany także w twoim przypadku nie widzę potrzeby faszerowania organizmu, nie zapominaj ze ten lek to także trucizna i nie pozostaje obojętna dla naszego organizmu.
Ja przyjąłem połowę dawki i za niedługo stuknie rok od zakończenia, jem czekolady ostre/syfiaste jedzenie, łażę po barach pubach(dym) i nic się nie dzieje kiedyś coś takiego było nie do pomyślenia, czasem wyskoczy coś pryszczo podobnego ale się tym już nie przejmuję.