Szacuny
3
Napisanych postów
110
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
9819
Na pracowni zawsze byłem obecny tylko na nauczycielke trafiłem po*****ną. Kumplowi z grupy wystawiła dopa na koniec roku mimo iż na 1-wszy semestr miał ndst natomiast ja na pierwsze półrocze miałem dopa w 2 semstrze mialiśmy identyczne oceny, kolesia uratowała wychowaczyny przekonała nauczycielke z pracowni aby go puściła szkoda że o mnie nie pomyślała Jako jedyny z klasy mam poprawke
Szacuny
49
Napisanych postów
10951
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
73516
nom pamietaj jak sie mierniki wpina bo narazisz szkołe na straty
a swoja droga to najzabawniejsze akcje w szkole odbyły sie na pracowni i najbardziej niebezpieczne
np. jak pan dyrektor obwod sprwadzał a my zapomnielismy mu powiedziec ze jest juz pod zasilaniem i złapał za cewke hyhy o jak go ******lneło az sie zatelepał hehe
o Don moze bedziesz wiedział takie urzadzonko do badania uziemienia-cholera nie pamietam juz-podpielismy chłopaczka pod to i zakrecilismy korbką hehe zatelepało go az wyrwał urzadzonko z zaciskow hyhy
no na warsztatach za***ałem sorowi rurką w banie od gilotyny o to długa historia hehe (oczywiscie nei chciałem ) ale myslałem ze zemdleje gość buhaha- piekne lata
no i jeden taki zrobił kulke mocy buhaha- jakos cos po******lił w połaczeniu i jak dal zasialnie było widac taka niebieska kulke hyhy i huk bec-klijent osmolone palce mierniki do wy***ania (oczywiscie szybka podmianka i bez przypału ) -w zyciu czegos takiegop nie widziałem hehe
wogole w szkole sredniej rozne pracownie warsztaty itp. -najlepszy ubaw, ryzykowna zabawa ale płakałem ze smiechu nie raz
hyhy
Zmieniony przez - biliwiget w dniu 2006-06-23 13:32:11
Szacuny
3
Napisanych postów
975
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
5555
hehehehe ładnie ładnie :D
wróciłem se do domku...zrzuciłem garniak pojechałem z braciakiem samochodzik zrobić, wszamałem małe co nieco, teraz odpoczynek...potem bicek i tricek i na miasto może...a może powegetuje :D tyle wolnegoooo czasuuu o jak dorbze ^^