Nie chciało się. Po pracy miało być leżone. Jak już ległem nie mogłem się podnieść. Wczoraj tylko 4 snu .Ostatkiem sił zawlokłem się pod chłodny prysznic, potem zakąsiłem suszonego daktyla ruszyłem tyłek.
Interwały biegowe
1. Rozgrzewka 1,2 km - spokojnym tempem 10-11 km/h
2. Interwały 15sek/50sek -10 rund
3. Rozluźnienie/cooldown- 1 km.
Miska nie kompletna. Wieczorem coś jeszcze zatankuje .
Jutro siłowy.

Interwały biegowe
1. Rozgrzewka 1,2 km - spokojnym tempem 10-11 km/h
2. Interwały 15sek/50sek -10 rund
3. Rozluźnienie/cooldown- 1 km.
Miska nie kompletna. Wieczorem coś jeszcze zatankuje .
Jutro siłowy.


