Dobra. Czas na jedzenie. Padło wiele krytycznych uwag wobec mojego odżywiania. Uważam ze w domu jem dobrze. W późniejszym poście wrzucę moich kilka menu. Moj domowy sposób odżywiania nie jest moim wymysłem, jest stworzony z pomocą dietetyka i z tego co zauważyłem jest dla mnie optymalny. Nie odczuwam braków i czuje się swietnie. Wiec jak cos działa, to po co cos zmieniać. Kiedys oczywiście bede musiał wyjsć z ujemnego bilansu i wtedy bede kombinował.
Gorzej jest w pracy. Przez dwa tygodnie w miesiącu jestem skazany na pracowniczą stołówkę. Wydaje mi się że w miarę rozsądnie wybieram pożywienie, które ta stołówka oferuje. No ale mogę się mylić
Czym dysponuje stołówka. Z tych produktów musze sobie przyrządzić posiłki na cały dzień z wyjątkiem obiadowego.
Nabiał :
-ser żółty (nie jem)
-ser żółty z kminkiem(nie jem)
-ser philadelphia (jadłem sporadycznie, nie jem)
-mleko 1,5 proc (wypijam często 250 ml dziennie z kawa)
-Mleko bez laktozy (czasami)
Napój sojowy (Niet)
- słodzone jogurty smakowe ( wiadomo nie jem)
- Jogurt naturalny, nie wiem ile procent ale na moj smak bardzo tłusty (czasami sobie pozwole)
- Jaja na miękko, na twardo (jem 7-10) dziennie
- ciepły ryż na mleku (nie jem bo wydaje mi sie ze jest dosładzany
- Jakaś szara mamyłyga (nie wiem chyba jakaś kasza na mleku, czasami zjem bo nie słodkie Wiec dosładzane nie jest
Mięsa:
- wędlina ze świni( nie jem skoro jest tez z kurczka)
- Wędlina z kurczaka(jem regularnie)
- Mortadela
- Wędlina z niewiadomo czego ale wyglada paskudnie
- Pasztet( skład :unknown- nie ruszam)
Ryby:
-łosoś wędzony (wiem ze ta ryba ostatnio ma zła prasę ze względu na sposób hodowli jak i domniemanych metali ciężkich ale lubie i jem regularnie)
-makrela w sosie pomidorowym - (z doświadczenia wiem ze takie sosy są mocno słodzone Wiec nie jem)
-Sardynki w oleju- nie jem
- jakis paskudny śledź w czerwonym sosie - nie jem
- Rybny pudding- domniemam ze to zmielone resztki ryb na papkę Wiec nie jem.
Pieczywo:
Jedyne warte wspimnienia jest ciemny chleb chrupki i razowy chleb pełnoziarnisty całkiem dobrej jakości - spożywam oba.
Warzywa :
-mix sałaty pomidora i cebuli( czasmi spożywam )
- ogórki w jakiejs słodkiej zalewie
- Buraki w zalewie skrojone w plastrach
- Sałatka z makaronem i majonezem
Owoce :
Jabłka
Pomarańcze
Okazjonalnie banany
Rodzynki
Okazjonalnie mix owocowy ;skrojony arbuz, mango, borówki
Inne:
Masło orzechowe
Miód
Płatki kukurydziane(czasami jem)
Płatki owsiane (czasmi jem )
Musli (przyzwoite)
Nutella
Dżemy(jagodowy, truskawka, malina)
Oliwa z oliwek
Sok z cytryny
Cynamon
Sól pieprz
W porze obiadowej dostajemy jakies mięso (zawsze wybieram pieczone lub gotowane - bez sosu), zeiemniaki lub ryz do wyboru , frytki i mix warzyw.
Dzisiaj miskę zaczęłem tak jak na zdjęciach. Potem bedzie standard :pieczywo chrupkie, łosoś, wędlina z kurczaka, wyjątkowo wziąłem banana, dojadam orzechami laskowymi.
Jak ma ktos lepszy pomysł na menu na bazie tych produktów to chętnie posłucham
