Przepraszam, już taki złośliwy jestem.
Nie rozumiem co ma wyciskanie jednorącz kettla nad głowę, które trenuję od jakichś 4 lat do wyciskania na ławie, które robię drugi raz w planie, który zakłada start od połowy wyników z testów a można i mniej.
Przy okazji, to wczorajsze wyciskanie nie szło wcale dobrze. Nie mam pewności, czy robię poprawnie. Przyszło mi do głowy, że może lepiej będzie robić dipsy i dokładać obciążenia.
Nie rozumiem co ma wyciskanie jednorącz kettla nad głowę, które trenuję od jakichś 4 lat do wyciskania na ławie, które robię drugi raz w planie, który zakłada start od połowy wyników z testów a można i mniej.
Przy okazji, to wczorajsze wyciskanie nie szło wcale dobrze. Nie mam pewności, czy robię poprawnie. Przyszło mi do głowy, że może lepiej będzie robić dipsy i dokładać obciążenia.
jasne, że bez urazy

