Na trasie jednak przez 2,5km (w drodze powrotnej) były interwały 100m bieg/100m chód. Miałem pulsometr i nie zadowalało mnie tętno chodu ok. 81-85. Zaobserwowałem, że tętno rośnie po ok. 50m biegu do 100 uderzeń aby dalej rosnąć po ukończeniu biegu przez następne 50m chodu do ok. 110 uderzeń i następnie spada do ok.90 uderzeń po przejściu 50m. Czyli bieg zaczynałem prawie zawsze na wyjściowym tętnie.
Wczoraj gdy jechałem na rowerze uśmiechnęła się do mnie zakonnica (ok. 30-40 lat). Ciągle jest mi radośnie gdy mi się to przypomina.
Wczoraj gdy jechałem na rowerze uśmiechnęła się do mnie zakonnica (ok. 30-40 lat). Ciągle jest mi radośnie gdy mi się to przypomina.

.

.