Iza, mysle, ze sie zbadam w pon lub wtorek.
Wczoraj mialam zrobic trenio. Hm...

polozylam sie 20.20 na chwile i obudzilam sie o 2 w nocy.... Wiec chyba deko za pozno na trening
Spałam do 10 rano. Szok. Nawet nie sadzilam, ze bylam taka zmeczona.
Dzis za to bez wiekszego oporu w sobie poszlam na trening.
Trening, tydzień 4, dzień 3 (29.06.13)
1. sciaganie trojkata wyciagu gornego jedna reka 3x 10, 6 na reke 30 sek przerwy (bez przerwy 10 jedna reka 10 druga 6 pierwsza i 6 druga to jedna seria i przerwa)
10,6x7,5 kg, 10,6x5 kg, 10,6 x5 kg
10,6 x5 kg, 10,6 x5 kg, 7,5 x 5 kg
2. podciaganie/ opuszczanie 4x 3
4x3 opuszczanie
4x3 opuszczanie
3a.przeciaganie wyciagu dolnego (pull through) 3x 8-10
12,5 kg x 10, 15kg x 10, 17,5 kg x 10
12,5 kg x12, 15kg x 10, 17,5 kg x 10
3b. wznosy tułowia z opadu 3x20
3x20 cc
3x20 cc
4. wypady chodzone 3x10 na noge
3x10 na noge
3x10 na nogę
5 wznosy nogi lezac na boku 1x30 na noge
1x30 na noge
1x30 na nogę.
Ad1. Progresior, ale z potem po dupce.
Ad2. Ostatnia seria to wciaz spadanie niz opuszczanie.
Ad3a. Cos latwo szlo jakos, sprobuje wiecej nastepnym razem.
Ad3b. No dzis czulam dupsko...jakas cholerna loteria...

Prawie mi obiad wyskoczyl
Ad4. Uda palily
Ad5. Z trudem. Z kazdym powtorzeniem coraz ciezej...
Ledwo wyczlapalam sie z siłki, ale to mi dobrze zrobilo, zdecydowanie.
Jeszcze poranne pomiary:
20.05.2013, 8.06.13 15.06.13, @ 22.06.13,
29.06.13
Waga 67,2 , 68,9 68,2 68,4,
68,0 -0,4 kg
Obwód w biuście 86,5 86,5 87 88
87 -1cm
Obwód pod biustem 75,5 75 75,5 76,
76 bz
Obwód w talii (w najwęższym miejscu) 74,5 75,5 74,5, 75
74 -1 cm
Obwód na wysokości pępka 84 86 84,5 85
84 -1cm
Obwód bioder 103 103 103 103
102,5 -0,5cm
Obwód uda w najsz.m, 60, 61,5 61, 61
60,5 -0,5cm
Obwód łydki 37, 37,5 37,5 37,5
37 -0,5 cm
No cos tam rusza, oby to nie byl wynik braku zjedzonej kolacji wczoraj
Micha trzymana na poziomie
120/70/130. Suple: mercola, przywrotnik, pokrzywa, mniszek.
