Marian - ja w po treningowych tych po szejku też raczej unikam tłuszczy, za to
przed treningiem jem i jest spoko

Odżywki żadnej nie mam - z resztą i tak staram się z białkiem nie szaleć wg. zaleceń nefrologa - także szkoda mi by było łykać proch, jak mogę później zjeść porcję mięsa

Co innego jakbym nie dawał rady pokryć zapotzebowania na białko tylko żarciem - wtedy bym brał odżywkę. Warzyw unikam przed treningiem, za to godzinę po jem spokojnie już.
vixen - na dobrą sprawę robiłem to ćwiczenie pierwszy raz, więc jestem otwarty na opinie innych

W sumie ciekawe to co mówisz
Kill - słuchafony suchutkie jak wiór - siostra pojechała do Paryża i musi czymś pstryknąć foty w Disneylendzie i na Wieży Eiffla, a ja do tej pory nagrywałem aparatem, telefon był wolny, więc słuchałem do tej pory

Co do stepu - jestem otwarty

W żurawiu pierwszy raz dołożyłem obciążenie, więc było nieco ciężej niż zwykle i tak
