SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Kalikstat - pokonać przeciwności

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 143702

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 195 Napisanych postów 9906 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 174276
Dzień 34

Wreszcie nieco luźniejsze dni - co prawda w poniedziałek egzamin z angielskiego, ale uważam, że do języka ciężko jest, albo raczej się nie da ściśle przygotować do egzaminu. Słówka, albo podejdą, albo nie, tekst do napisania - też jakoś da radę. Choć te egzaminy do najłatwiejszych też nie należą, ze względu na ich "specjalizację".

Ponadto troszkę prac domowych - koszenie trawy, praca w ogródku. Jak to wreszcie fajnie wyjść sobie na dwór i porobić coś innego niż siedzenie nad książkami. Takie proste rzeczy, a naprawdę cieszą

Wczoraj wpadł oczywiście mecz Wynik jak się każdy spodziewał, przewaga też. Jedynym zaskoczeniem były bramki Greków. Dziś kolejny szlagier. Obstawiam raczej Hiszpanię, ale z minimalnym zwycięstwem, 1-0, no może 2-0, po bardzo wyrównanej grze.

TRENING

Aeroby - bieganie 20 min (3,45 km)

Dziś nieco inaczej niż zwykle. Początkowo planowałem biec 25 min, ale uznałem, że orbitrek to raczej inny rodzaj ruchu. Czułem przerwę od biegania, ale najgorzej nie było, choć pogoda straszna na takie aero - gorąco...



DIETA

Posiłek I: placek owsiano-bananowy z truskawkami, wiórkami kokosowymi, bananem, migdałami i kiwi



Posiłek II: pierś z kurczaka z kaszą jęczmienną, warzywami i oliwą



Posiłek III: pierś z kurczaka z kaszą jęczmienną, rodzynkami i jabłkiem
Posiłek IV: 4 jajka gotowane z pieczywem ze słonecznikiem i warzywa
Posiłek V: serek wiejski z twarogiem, truskawkami, wiórkami kokosowymi i migdałami

Łącznie: 2433kcal, 158g białko, 96g tłuszcze, 232g węglowodany


Zmieniony przez - kalikstat w dniu 2012-06-23 19:41:37
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 2174 Wiek 23 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 29766
z jakiej strony korzystasz że takie fajne wypiski z aero dajesz?

Dostałeś rower więc pedałuj :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 2698 Wiek 26 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 87334
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 195 Napisanych postów 9906 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 174276
Dokładnie tak Super aplikacja, szczerze polecam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 5416 Wiek 27 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 52179
Widać postęp od początku dziennika Widać jak dużo daje Nam pomoc osób doświadczonych i z wiedzą na najwyższym poziomie. My teraz musimy się im odwdzięczyć sumiennymi treningami, i dawaniem z siebie 110% na treningach, i 150% przy diecie A wtedy będą z Nas zadowoleni. Do roboty !
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 619 Napisanych postów 15855 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 256574
kalikstat
Dzień 33

Dzień w miarę spokojny bez wiekszych sensacji. Trochę się pouczyłem do poniedziałkowego angielskiego, zrobiłem planowaną siłownię - dziś już było znacznie lepiej, samopoczycie dobre, chęci nie brakowało. Pogoda też lepsza - wreszcie chłodniej, nie tak parno - może to też miało wpływ...

Wczoraj oczywiście obejrzałem mecz. Czesi jak widać było bardzo dobrze radzili sobie, szczególnie w pierwszej połowie. Później to był spektakl jednego aktora

Dziś znowu ciekawa potyczka, choć faworyt zdaje się być jeden. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Niemców będzie mega sensacją.

TRENING

Przysiady - rampa 12
32 kg x 12
34,5 kg x 12
37 kg x 12
39,5 kg x 12
42 kg x 12





Syzyfki - 2x max
25 powtórzeń (2,5 kg)
20 powtórzeń (5 kg)





Żuraw - 3x max
12 powtórzeń
13 powtórzeń
14 powtórzeń

Tu mam wrażenie, że teraz się za mocno odbijam...





Martwy na sztywnych - rampa 12
16 kg x 12
20 kg x 12
24 kg x 12
28,5 kg x 12





Drążek - 2x max
5 powtórzenia
5 powtórzenia

Wiosłowanie w opadzie - rampa 12

20 kg x 12
22 kg x 12
24 kg x 12





Wyciskanie sztangi na ławce skośnej dodatniej - rampa 12
22 kg x 12
24 kg x 12
26 kg x 7





Rozpiętki na ławce poziomej - 2x 15
6 kg x 15
6 kg x 15





Wyciskanie sztangą stojąc - rampa 12
11 kg x 12
13,5 kg x 12
16 kg x 12
18,5 kg x 9





Francuz za głowę - rampa 12
6 kg x 12
8,5 kg x 12
11 kg x 10

Znowu niestety znowu słabo wyszło technicznie...





Uginanie ramion ze sztangą stojąc - rampa 12
13,5 kg x 12
16 kg x 12
18,5 kg x 12





Wspięcia na palce - 3x max

50 powtórzeń
50 powtórzeń
50 powtórzeń

DIETA

Posiłek I: owsianka z wiórkami kokosowymi, migdałami, truskawkami, bananem, kiwi, rodzynkami i oliwą



Posiłek II: pierś z kurczaka z ryżem, warzywami i oliwą



Posiłek III: pierś z kurczaka z ryżem, warzywami i rodzynkami
Posiłek IV: pierś z kurczaka z pieczywem ze słonecznikiem, warzywa i oliwa
Posiłek V: serek wiejski z truskawkami, wiórkami kokosowymi i migdałami

Łącznie: 2465kcal, 158g białko, 100g tłuszcze, 234g węglowodany


Przysiady - OK, dojdź do 60kg i wprowadzimy kolejny etap dla polepszenia czucia mięśniowego, będziesz robił przysiady bez wyprostowania kolan, by mięśnie cały czas były w pracy oraz by krew była stale tłoczona do mięśni.

Syzyfki - OK, ale nie staraj się spłycać ruchu, kiedy nie masz pewności czy będziesz skracał czy też nie, to stań wąsko :)

Żuraw - mocno się odbijasz, ale to całkiem naturalne kiedy dwójki są słabe, tym się wcale nie przejmuj, staraj się jedynie wolniej opuszczać - to jest ważne.

Martwy na sztywnych - łapiesz załamanie pozycji technicznej i to w najgorszym punkcie - odcinku lędźwiowym kręgosłupa przy jednoczesnym podniesionym odcinku szyjnym - to się może skończyć bardzo brzydko, tak nie rób!!! Stań prosto, klatkę wypchnij, powoli zjeżdżaj po udach do momentu w którym poczujesz mocno rozciągnięte dwugłowe - przypominam, że kolana są wyprostowane. Będzie to na milion procent poziom kolan i nie dalej, a jeśli jesteś mocno powiązany to nawet będzie to dolne udo. Wychodź biodrem jak najdalej w tył po prostu, nie gubiąc przy tym kręgosłupa.

Wiosłowanie - robisz w dalszym ciągu źle, ale już jest łatwiej to korygować, więc progres i za to brawa się należą, natomiast ułatwmy sobie trochę życie - stań wąsko, biodrem wyjdź jak najdalej w tył (identyczna pozycja jak do mc na sztywnych) kiedy zjedziesz sztangą poniżej kolan Twój tułów będzie już w równoległości z podłożem - pozostań w tej pozycji, nie prostuj się. Brzuch swobodnie opieraj o uda, zdejmie to napięcie z prostowników i teraz uważaj : zrobimy to 2-fazowo, byś bardziej przyswoił sobie ten ruch i świadomie działał z grzbietu : faza 1 - cofnięcie barków w tył, wypchnięcie klatki w przód (retrakcja po prostu), faza 2 - dociągnięcie nie zwalniając pozycji z retrakcji. Bardzo proste i bardzo skuteczne, nawet jak wykonasz 8powtórzeń zamiast 12 - nic się nie stanie, lepsze 8pow super wykonanych niż 12 pokaleczonych:) Jednocześnie w bonusie zyskujesz rozciągnięcie dwugłowych, a więc lepsze przyswojenie dla mc na sztywnych - wszystko ze sobą się łączy, bo nasze ciało to dość zaawansowana machina.

Wyciskanie - OK, widzę pracę klatki, ale wiadomo zawsze może być lepiej :) rób mocniejszą retrakcję łopatkami i wyciskaj do 3/4 ruchu, mocno przy tym spinając piersiowe.

Rozpiętki - pierwsza podstawowa rzecz - wyprostuj te ramiona, od razu otworzysz klatkę(bardziej rozciągniesz) i zapewnisz jej lepszy rozwój. Zasady te same - mocna praca łopatkami (ściągnięcie).

Wycisk stojąc - jak na Twój poziom rozciągnięcia wykonałeś to przyzwoicie.

Francuz - jest postęp :) staraj się jedynie bardziej rozciągać te tricepsy, by to zrobić biceps musi dotknąć przedramion, a z kolei by to zrobić należy łokcie przemieścić dalej w tył - wtedy poczujesz rozciągnięcie tuż nad łokciami i lekko w grzbiecie - tak ma być, gdyż głowa długa tricepsów jest zaczepiona pod łopatkami:)

Uginanie ramion stojąc - znów się zapominasz, prostuj ramiona całkowicie - bicepsy muszą być rozciągnięte, kiedy nie będą będziesz miał problem z każdym ćwiczeniem.

Czemu nie nagrałeś drążka? wiem, że to wstydliwe ćwiczenie dla początkujących, ale bardzo ważne.

Zalecenia:
1. Rozciągasz się codziennie wieczorem - wybierz po 2 ćwiczenia dla każdej grupy mięśniowej (uda,klatka,grzbiet) i po 1 dla małych (barki,całe ramiona)

2. Podbij w diecie kcal tłuszczami

3. Kiedy masz możliwości to idź na basen,pobiegaj etc :) wszystko to co może zapewnić inny bodziec mięśniom.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 195 Napisanych postów 9906 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 174276
Jak zwykle - dziękuję

Antos098
Martwy na sztywnych - łapiesz załamanie pozycji technicznej i to w najgorszym punkcie - odcinku lędźwiowym kręgosłupa przy jednoczesnym podniesionym odcinku szyjnym - to się może skończyć bardzo brzydko, tak nie rób!!! Stań prosto, klatkę wypchnij, powoli zjeżdżaj po udach do momentu w którym poczujesz mocno rozciągnięte dwugłowe - przypominam, że kolana są wyprostowane. Będzie to na milion procent poziom kolan i nie dalej, a jeśli jesteś mocno powiązany to nawet będzie to dolne udo. Wychodź biodrem jak najdalej w tył po prostu, nie gubiąc przy tym kręgosłupa.


Ok, postaram się na to zwrócić uwagę.
Zrobiłem dziś jedną serię (pierwszą - rozgrzewkową) tak, jak robił ten pan na filmiku tj. sztangę poprowadziłem daleko od ud. Miałem wrażenie, że bardziej czułem dwugłowe, a przy tym łatwiej było mi zachować prostszą (niezałamaną) sylwetkę. Może tak to robić? Bo wspominałeś kiedyś, że ten sposób bardziej rozciąga mięsień dwugłowy...

Antos098
Wiosłowanie - robisz w dalszym ciągu źle, ale już jest łatwiej to korygować, więc progres i za to brawa się należą, natomiast ułatwmy sobie trochę życie - stań wąsko, biodrem wyjdź jak najdalej w tył (identyczna pozycja jak do mc na sztywnych) kiedy zjedziesz sztangą poniżej kolan Twój tułów będzie już w równoległości z podłożem - pozostań w tej pozycji, nie prostuj się. Brzuch swobodnie opieraj o uda, zdejmie to napięcie z prostowników i teraz uważaj : zrobimy to 2-fazowo, byś bardziej przyswoił sobie ten ruch i świadomie działał z grzbietu : faza 1 - cofnięcie barków w tył, wypchnięcie klatki w przód (retrakcja po prostu), faza 2 - dociągnięcie nie zwalniając pozycji z retrakcji. Bardzo proste i bardzo skuteczne, nawet jak wykonasz 8powtórzeń zamiast 12 - nic się nie stanie, lepsze 8pow super wykonanych niż 12 pokaleczonych:) Jednocześnie w bonusie zyskujesz rozciągnięcie dwugłowych, a więc lepsze przyswojenie dla mc na sztywnych - wszystko ze sobą się łączy, bo nasze ciało to dość zaawansowana machina.


Może teraz wyjdzie jak trzeba... Co do węższego stania - zacząłem stawać węziej. Jeszcze bardziej to zaakcentować? A że 8 lepsze świadome niż 12 nieświadome - to jasne

Antos098
Rozpiętki - pierwsza podstawowa rzecz - wyprostuj te ramiona, od razu otworzysz klatkę(bardziej rozciągniesz) i zapewnisz jej lepszy rozwój. Zasady te same - mocna praca łopatkami (ściągnięcie).


Tzn. jak mam sztangielki u góry to starać się żeby ręce były proste (no, prawie proste) w łokciach? Aha, i dzięki za wskazówkę z tym, żeby położyć nogi na ławce - naprawdę pomaga

Antos098
Francuz - jest postęp :) staraj się jedynie bardziej rozciągać te tricepsy, by to zrobić biceps musi dotknąć przedramion, a z kolei by to zrobić należy łokcie przemieścić dalej w tył - wtedy poczujesz rozciągnięcie tuż nad łokciami i lekko w grzbiecie - tak ma być, gdyż głowa długa tricepsów jest zaczepiona pod łopatkami:)


Zmniejszyłem obciążenie (jest sam gryf ), żeby postarać się wykonać dokładniej. Nie powiem, już nawet z samym gryfem pali jak cholera pod koniec Postaram się zrobić jak mówisz. Swoją drogą, nie wiedziałem, że powinno się też czuć plecy (ale podejrzewam, że nie ja jeden )

Antos098
Zalecenia:
1. Rozciągasz się codziennie wieczorem - wybierz po 2 ćwiczenia dla każdej grupy mięśniowej (uda,klatka,grzbiet) i po 1 dla małych (barki,całe ramiona)

2. Podbij w diecie kcal tłuszczami

3. Kiedy masz możliwości to idź na basen,pobiegaj etc :) wszystko to co może zapewnić inny bodziec mięśniom.


1. Czy polecasz jakieś szczególne ćwiczenia?
2. Jeszcze podbijać? Dla mnie już jest naprawdę dużo tego wszystkiego. Dlaczego akurat tłuszczami - ze względu na ich kaloryczność?
3. Coś będę działał. Tak odnośnie pływania - czy pływanie na plecach jakoś znacząco może poprawić grzbiet, czy traktować to w ramach gimnastyki korekcyjnej?

I mam jeszcze takie pytania od siebie:

1. Chyba dopadł mnie syndrom sezonowca i plażowca Mógłbym dorzucić z jedno ćwiczenie (3x max, albo określoną liczbę powtórzeń) na brzuch w dni nietreningowe (tj. te z aerobami). Pomyslałem np. nad unoszeniem nóg w zwisie (bądź co bądź, dolny i tak jest zazwyczaj najsłabszy), albo spięcia. Czy raczej sobie to darować?

2. Wiem, że głupio to zabrzmi, bo zrobiłem dotychczas 6 treningów wg. twojego planu. Czy mógłbym to podzielić jakoś na 2 dni (więc w sumie zrobić splita). Ćwiczy mi się bardzo dobrze, tylko wychodzi... dość długo (tak wiem - wiele osób tak ćwiczy, a bez pracy nie ma kołaczy) Dziś np. ćwiczyłem w sumie 1h 40 min, jak czytam po innych dziennikach to ludzie mieszczą się w godzinkę Bardzo mnie nie "pili" do zmiany treningu, bo w sumie czas mam - jeszcze końcówka sesji i wakacje. Choć zdaję sobie jednocześnie sprawę, że FBW w moim przypadku jest lepszy ze względu na częstość treningów. O wiele łatwiej poprawić coś w "technice" robiąc to 3, a nie 2 razy w tygodniu

3. Dziś niestety nie udało mi się jeszcze zastosować do twoich wskazówek, bo przeczytałem posta po powrocie z treningu. Także postaram się je wdrożyć od następnego treningu - (prawdopodobnie) wtorku

DZIĘKUJĘ jeszcze raz

Zmieniony przez - kalikstat w dniu 2012-06-24 16:04:04
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 619 Napisanych postów 15855 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 256574
kalikstat
Jak zwykle - dziękuję

Antos098
Martwy na sztywnych - łapiesz załamanie pozycji technicznej i to w najgorszym punkcie - odcinku lędźwiowym kręgosłupa przy jednoczesnym podniesionym odcinku szyjnym - to się może skończyć bardzo brzydko, tak nie rób!!! Stań prosto, klatkę wypchnij, powoli zjeżdżaj po udach do momentu w którym poczujesz mocno rozciągnięte dwugłowe - przypominam, że kolana są wyprostowane. Będzie to na milion procent poziom kolan i nie dalej, a jeśli jesteś mocno powiązany to nawet będzie to dolne udo. Wychodź biodrem jak najdalej w tył po prostu, nie gubiąc przy tym kręgosłupa.


Ok, postaram się na to zwrócić uwagę.
Zrobiłem dziś jedną serię (pierwszą - rozgrzewkową) tak, jak robił ten pan na filmiku tj. sztangę poprowadziłem daleko od ud. Miałem wrażenie, że bardziej czułem dwugłowe, a przy tym łatwiej było mi zachować prostszą (niezałamaną) sylwetkę. Może tak to robić? Bo wspominałeś kiedyś, że ten sposób bardziej rozciąga mięsień dwugłowy...

Antos098
Wiosłowanie - robisz w dalszym ciągu źle, ale już jest łatwiej to korygować, więc progres i za to brawa się należą, natomiast ułatwmy sobie trochę życie - stań wąsko, biodrem wyjdź jak najdalej w tył (identyczna pozycja jak do mc na sztywnych) kiedy zjedziesz sztangą poniżej kolan Twój tułów będzie już w równoległości z podłożem - pozostań w tej pozycji, nie prostuj się. Brzuch swobodnie opieraj o uda, zdejmie to napięcie z prostowników i teraz uważaj : zrobimy to 2-fazowo, byś bardziej przyswoił sobie ten ruch i świadomie działał z grzbietu : faza 1 - cofnięcie barków w tył, wypchnięcie klatki w przód (retrakcja po prostu), faza 2 - dociągnięcie nie zwalniając pozycji z retrakcji. Bardzo proste i bardzo skuteczne, nawet jak wykonasz 8powtórzeń zamiast 12 - nic się nie stanie, lepsze 8pow super wykonanych niż 12 pokaleczonych:) Jednocześnie w bonusie zyskujesz rozciągnięcie dwugłowych, a więc lepsze przyswojenie dla mc na sztywnych - wszystko ze sobą się łączy, bo nasze ciało to dość zaawansowana machina.


Może teraz wyjdzie jak trzeba... Co do węższego stania - zacząłem stawać węziej. Jeszcze bardziej to zaakcentować? A że 8 lepsze świadome niż 12 nieświadome - to jasne

Antos098
Rozpiętki - pierwsza podstawowa rzecz - wyprostuj te ramiona, od razu otworzysz klatkę(bardziej rozciągniesz) i zapewnisz jej lepszy rozwój. Zasady te same - mocna praca łopatkami (ściągnięcie).


Tzn. jak mam sztangielki u góry to starać się żeby ręce były proste (no, prawie proste) w łokciach? Aha, i dzięki za wskazówkę z tym, żeby położyć nogi na ławce - naprawdę pomaga

Antos098
Francuz - jest postęp :) staraj się jedynie bardziej rozciągać te tricepsy, by to zrobić biceps musi dotknąć przedramion, a z kolei by to zrobić należy łokcie przemieścić dalej w tył - wtedy poczujesz rozciągnięcie tuż nad łokciami i lekko w grzbiecie - tak ma być, gdyż głowa długa tricepsów jest zaczepiona pod łopatkami:)


Zmniejszyłem obciążenie (jest sam gryf ), żeby postarać się wykonać dokładniej. Nie powiem, już nawet z samym gryfem pali jak cholera pod koniec Postaram się zrobić jak mówisz. Swoją drogą, nie wiedziałem, że powinno się też czuć plecy (ale podejrzewam, że nie ja jeden )

Antos098
Zalecenia:
1. Rozciągasz się codziennie wieczorem - wybierz po 2 ćwiczenia dla każdej grupy mięśniowej (uda,klatka,grzbiet) i po 1 dla małych (barki,całe ramiona)

2. Podbij w diecie kcal tłuszczami

3. Kiedy masz możliwości to idź na basen,pobiegaj etc :) wszystko to co może zapewnić inny bodziec mięśniom.


1. Czy polecasz jakieś szczególne ćwiczenia?
2. Jeszcze podbijać? Dla mnie już jest naprawdę dużo tego wszystkiego. Dlaczego akurat tłuszczami - ze względu na ich kaloryczność?
3. Coś będę działał. Tak odnośnie pływania - czy pływanie na plecach jakoś znacząco może poprawić grzbiet, czy traktować to w ramach gimnastyki korekcyjnej?

I mam jeszcze takie pytania od siebie:

1. Chyba dopadł mnie syndrom sezonowca i plażowca Mógłbym dorzucić z jedno ćwiczenie (3x max, albo określoną liczbę powtórzeń) na brzuch w dni nietreningowe (tj. te z aerobami). Pomyslałem np. nad unoszeniem nóg w zwisie (bądź co bądź, dolny i tak jest zazwyczaj najsłabszy), albo spięcia. Czy raczej sobie to darować?

2. Wiem, że głupio to zabrzmi, bo zrobiłem dotychczas 6 treningów wg. twojego planu. Czy mógłbym to podzielić jakoś na 2 dni (więc w sumie zrobić splita). Ćwiczy mi się bardzo dobrze, tylko wychodzi... dość długo (tak wiem - wiele osób tak ćwiczy, a bez pracy nie ma kołaczy) Dziś np. ćwiczyłem w sumie 1h 40 min, jak czytam po innych dziennikach to ludzie mieszczą się w godzinkę Bardzo mnie nie "pili" do zmiany treningu, bo w sumie czas mam - jeszcze końcówka sesji i wakacje. Choć zdaję sobie jednocześnie sprawę, że FBW w moim przypadku jest lepszy ze względu na częstość treningów. O wiele łatwiej poprawić coś w "technice" robiąc to 3, a nie 2 razy w tygodniu

3. Dziś niestety nie udało mi się jeszcze zastosować do twoich wskazówek, bo przeczytałem posta po powrocie z treningu. Także postaram się je wdrożyć od następnego treningu - (prawdopodobnie) wtorku

DZIĘKUJĘ jeszcze raz

Zmieniony przez - kalikstat w dniu 2012-06-24 16:04:04


Ad.1
Jeśli czujesz chęci spróbowania czegoś/wyciągasz jakieś wnioski, że coś mogłoby pójść lepiej - to DZIAŁAJ. Ja jestem tylko doradcą i mogę Ci pomóc w teorii właściwej dla początkującego, ale nie siedzę w Twoim ciele i nie wiem co czujesz, słuchaj ciała, ode mnie odbieraj tylko wskazówki a nie święte zasady - bo tak owe podyktuje Ci ciało i dla każdego będą inne:)

Ad.2
We wiośle istotnie stań wężej.

Ad.3
Tak ramiona mają być wyprostowane

Ad.4
Nie polecam żadnego - wybierz po prostu, bez zbędnego dumania

Ad.5
tak, ze względu na kcal. Jeśli czujesz, że Ci dużo to przewalaj więcej kg na treningu, bardziej wygłodniejesz - to stara prosta zasada:) progres musi być :)

Ad.6
Kto powiedział, że podczas wpływania nie możesz wczuwać się w mięśnie? :) dodatkowy bodziec dla ciała i doskonały relaks jednocześnie.

Ad.7
Możesz ćwiczyć brzuch

Ad.8
Taaa ludzie mieszczą się w godzinkę bo mają 4 ćwiczonka a później narzekanie, że nie idzie dalej bo niektóre grupy mają po prostu NIEDOTRENOWANE i notują progres rzędu 5kg na 3 miesiące...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 195 Napisanych postów 9906 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 174276
Dzień 35

Dziś dzień w miarę luźny. Standardowa, nieco leniwa niedziela Trening zrobiony nieco wcześniej niż zwykle. Poszedł całkiem w porządku. Jutro przedostatni egzamin, w czwartek ostatni i mam nareszcie wakacje

Na treningu oczywiście zrobiłem filmiki, ale... oczywiście złośliwość rzeczy martwych dała o sobie znać. Od ostatniej potężnej burzy mam bardzo niestabilny internet - muszę w końcu to zgłosić u operatora (mam Neostradę). Co chwilę się rozłącza. Podziała 5 min, 10 s rozłączenia... Próbowałem wrzucić filmiki, ale po półtorej godziny walki z komputerem i ruterem poddałem się...

TRENING

1. Przysiady - rampa 12
34 kg / 36,5 kg / 39 kg / 41,5 kg

2. Syzyfki - 2x max
25 (2,5 kg) / 15 (5 kg)

3. Żuraw - 3x max
12 / 13 / 14

4. Martwy na sztywnych - rampa 12
16 kg / 21 kg / 25 kg / 28,5 kg

5. Drążek - 2x max
6 / 5

6. Wiosłowanie w opadzie - rampa 12
21 kg / 23 kg / 25 kg

7. Wyciskanie sztangi na ławce skośnej dodatniej - rampa 12 23 kg / 25,5 kg / 27,5 kg (6)

8. Rozpiętki na ławce poziomej - 2x 15
6 kg / 6 kg

9. Wyciskanie sztangą stojąc - rampa 12
13,5 kg / 16 kg / 18,5 kg

10. Francuz za głowę - rampa 12
6 kg / 8,5 kg / 11 kg x 10

11. Uginanie ramion ze sztangą stojąc - rampa 12
13 kg / 15,5 kg / 18 kg

Wspięcia na palce - 3x max
50/50/50

Filmiki:
Jak napisałem wyżej...

DIETA

Posiłek I: owsianka z wiórkami kokosowymi, bananem i oliwą
Posiłek II: schab pieczony z kaszą gryczaną, warzywami i rodzynkami



Posiłek III: schab pieczony z kaszą gryczaną i warzywami
Posiłek IV: serek wiejski z truskawkami, wiórkami kokosowymi, migdałami i jabłko



Posiłek V: 2 jajka gotowane z razowcem, warzywami

Łącznie: 2451kcal, 152g białko, 100g tłuszcze, 236g węglowodany

Zmieniony przez - kalikstat w dniu 2012-06-24 19:22:53

Zmieniony przez - kalikstat w dniu 2012-06-24 19:23:52
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 750 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 11951
A ja muszę walczyć z komputerem który nie chce się włączyć, a jak się włączy to się nie chce wyłączyć. I tu się muszę zgodzić złośliwość rzeczy martwych, więc łączę się z Tobą w bólu
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Odzywianie -,-

Następny temat

Ocencie moj plan

Masa