Dokładnie, organizm sam zacznie się upominać o brak jedzenia, ale czy warto na to czekać? Raczej nie. Z marszu trzeba tam podbić te kcal. Muszę pogadać z tatą, czy da radę tam przemycić pojemnik z jedzeniem, czy jestem już zmuszony przez 25 lat jeść w pracy bułki żytnie dalej
Nothing Gonna Be The Same Now !
Dzień 84/DT/22.06.2012
Nowy trening, nowe możliwości, nowe przyrosty ! Day no. 22
Trenowane części ciała: naramienne, tricepsy
Wyciskanie sztangielek na ławce siedząc RAMPA
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 9kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 12kg
Seria nr 3: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 15kg
Seria nr 4: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 18kg
Unoszenie ramion w przód z talerzem
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 25, obciążenie: 10kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 25, obciążenie: 10kg
Unoszenie ramion bokiem ze sztangielkami stojąc
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 20, obciążenie: 5kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 20, obciążenie: 5kg
Seria nr 3: liczba powtórzeń: 20, obciążenie: 5kg
Podciąganie sztangi do brody
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 18,5kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 18,5kg
Seria nr 3: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 23,5kg
Seria nr 4: liczba powtórzeń: 15, obciążenie: 23,5kg
Seria nr 5: liczba powtórzeń: 11, obciążenie: 28,5kg
Prostowanie ramion na wyciągu górnym podchwytem
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 16, obciążenie: 10kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 16, obciążenie: 12,5kg
Seria nr 3: liczba powtórzeń: 16, obciążenie: 12,5kg
Wyciskanie sztangi wąskim chwytem RAMPA
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 10, obciążenie: 30kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 10, obciążenie: 35kg
Seria nr 3: liczba powtórzeń: 9, obciążenie: 40kg
Seria nr 4: liczba powtórzeń: 0, obciążenie: 0kg
Wyciskanie "francuskie" oburącz sztangielki siedząc RAMPA
Seria nr 1: liczba powtórzeń: 10, obciążenie: 12kg
Seria nr 2: liczba powtórzeń: 10, obciążenie: 15kg
Seria nr 3: liczba powtórzeń: 10, obciążenie: 18kg
Seria nr 4: liczba powtórzeń: 8, obciążenie: 21kg
Wnioski/pytania:
Co ja mogę dużo powiedzieć. Tyle, że paliło jak diabli, przy 15-20 powtórzeniu na barkach. Wysokie zakresy to jest to, bo do 10-12 powtórzeń, to jeszcze nie paliło, zaczęło od 15 w górę. Widzę progres w sile, gdyż miałem problemy swego czasu, by zrobić 10 powtórzeń na 18kg (wycisk w górę), a teraz już idzie samo. Więc jest progres.
Co do tricepsa, musiałem zamienić wyciskanie francuskie za głowę, bo cały czas jakieś typki zajmowały łamaną. Wolałem zrobić sobie na spokojnie wyciskanie oburącz zza głowy, niz z 4 innymi kolesiami na zmianę, i czekać po 5 min na swoją kolej.
W wyciskaniu chwytem wąskim również odnotowałem progres. Może ciężar śmieszny, ale już jest lepiej. Na następnym treningu cała rampa już pyknie na bank.
Micha:
